Test ciążowy uniemożliwił Joannie Jędrzejczyk walkę z Valentiną Shevchenko na ostatnią chwilę

10 Lipiec 2017
3

Sporo dobrego PR-u spadło w ten weekend na barki polskiej mistrzyni Joanny Jędrzejczyk, która była skłonna uratować walkę wieczoru UFC 213, proponując swoje usługi za niezdolną do walki Amandę Nunes w starciu z Valentiną Shevchenko. Choć obie Panie bardzo chciały się zmierzyć, mimo różnicy dwóch kategorii wagowych, to na drodze stanęły… procedury zdrowotne. Jak przyznała w rozmowie z mmajunkie.com:

Chodziło o testy ciążowe. Było za mało czasu na otrzymanie wyników, na które potrzeba 72 godziny.

Komisja Sportowa potwierdziła zapis regulaminu, wg którego zawodniczki muszą dostarczyć odpowiednich badań ciążowych, wykonanych nie wcześniej niż tydzień przed walką. Nie pomogły nawet starania UFC, które zrobiło wszystko co w ich mocy, aby zorganizować ten Super Fight.

Jędrzejczyk zdecydowanie zasłużyła na dobre słowo ze strony fanów, bo nie przeszkadzała jej ani wspomniana ogromna różnica kilogramów, ani fakt różnicy czasowej, bo przecież była świeżo po podróży z Polski do Stanów.

Tu chodzi przede wszystkim o sport. Jeżeli miałabym walczyć i przegrać, nie dbam o to. Chciałam pomóc Valentinie Shevchenko i UFC uratować show.

Joanna trzykrotnie przegrała w przeszłości z Ukrainką, jeszce na zasadach ich bazowego muay thai. Potencjalny rewanż musi niestety jeszcze poczekać.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
moonW. Mrozowski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
moon
Gość
moon
Offline

Waga zawodniczek z goła różna, Jędrzejczyk chyba wie że robi się testy ciążowe od 10 dni w dół do gali i że robi się je z krwi i dlatego uważam że była to tania promocja tej zawodniczki.

moon
Gość
moon
Offline

Dla mnie to zły PR bo uważam ze Jędrzejczyk nie miała zamiaru wchodzić z cięższa zawodniczka do klatki. Testy testami ale Jędrzejczyk nie jest w treningu do walki i musiałaby kompletnie zgłupieć żeby wejść walczyć podejmując decyzje w jeden dzień. Ktoś tu z kogos imbecyla chce zrobić.