Andrzej Grzebyk po wygranej na FEN 18: „Naruszczka nie zasługuje na miano sportowca.”

13 Sierpień 2017

Szczęśliwy i zarazem wściekły Andrzej Grzebyk na wydarzenia, które miały miejsce przed i po pojedynku z Marcinem Naruszczką. Posłuchajcie dlaczego Andrzej przekreślił dotychczasowe osiągnięcia swojego rywala.

Komentarze

  • Primo

    Czemu nie ma niusa o after party ?:)

    • W. Mrozowski

      Bo cały dzień wracałem z Koszalina.

      • moon

        To moze redaktor powinien po takich imprezach zostawać dzień dłużej? Najlepsze relacje są na gorąco a im później tym mniej zainteresowania.

        • W. Mrozowski

          Nie wiem jak to nawet skomentować…

  • Fan mma

    Witam!pisze pierwszy raz i pozdrawiam Pana Wojtka ale musze to skomentowac. Przeciaz to jakies chore podejscie do sportu. Szczegolnie Naruszczki. Jakie kurwa walki na ulicy. Czy bokser przegrywajac chce walczyc na zapasy bo może umie. Albo na odwrot. Panowie jak laiki maja miec szacunek do tego zajebistego sportu jak Wy sportowcy nie macie. Naruszczka gada cos o walkach bez zasad to moze pobijemy sie na noze. Bo kto powiedział ze bez zasad to musi byc na gole piesci. Twierdzi ze sie niby zna no ok.ale walka bez zasad to nie tylko pekniete oczodoly czy kości policzkowe. Może Ci panie uliczniku uświadomie ze to wgniecione oczy albo rozerwane policzki, a nawet zmiazdone jaja. Facet ma tyle walk, a dalej zachowuje sie jak niespełniony amator. A ten drugi nie lepszy. Niech przyjedzie do Tarnowa gada i co skopiesz go z kolegami. Panowie nie tendy droga,to powtarzam sport, a nie ustawka kibiców czy solowka pod barem po paru piwach.