McGregor po przegranej z Mayweatherem: „Sędzia mógł pozwolić mi walczyć dalej.”

27 Sierpień 2017
McGregor po przegranej z Mayweatherem: „Sędzia mógł pozwolić mi walczyć dalej.”
foto.: shosport.com

Jeszcze na gorąco z ringu w Las Vegas, Conor McGregor skomentował swój przegrany debiut bokserski z Floydem Mayweatherem, gdzie wcale nie brzmiał na przygnębionego, ani na człowieka który byłby w jakiś wyjątkowych opałach:

Radziłem sobie na początku całkiem nieźle. Musiałem zmienić styl, ale szedłem do przodu. On nie jest taki silny ani szybki, ale jest niezwykle opanowany. Sprawił, że musiałem uderzać wtedy, gdy on był spokojny w swoich atakach. Musze oddać mu szacunek, Floyd miał wspaniałą karierę. Pier*olić to, miałem nieco dobrej zabawy. To była bliska walka i trochę przedwczesne zatrzymanie walki przez sędziego. Nie padłem na ziemię, nie patrzyłem (szukając pomocy) na sędziego. Stawka była ogromna, sędzia powinien był mi pozwolić walczyć dalej. Byłem po prostu trochę zmęczony. Floyd był spokojny i doświadczony, zwłaszcza w późniejszych rundach. Oddaję mu to.

Na pytanie co dalej, nie miał jeszcze gotowej odpowiedzi:

Nie wiem, już byłem wcześniej w tym miejscu. Zostałem zaduszony na żywo w telewizji i wróciłem z tego. To był pojedynek z jajami, bardzo dobrze się bawiłem. Wszedłem do tej kwadratowej areny, wszystko tutaj było zupełnie inne (niż w MMA). Jeszcze raz, to było bliskie starcie. Nie zrozumcie mnie źle, po prostu chwieję się na nogach gdy jestem trochę zmęczony. To po prostu zmęczenie. Sędzia powinien był pozwolić mi walczyć dalej, pozwolić mi paść na ziemię, pozwolić temu człowiekowi by mnie powalił. Zmęczony i na chwiejnych nogach to wciąż energia, to nie są zniszczenia. Mam czystą głowę (niezamroczoną).

Czy kolejne pojedynki bokserskie wchodzą wobec tego w grę?

Nie wiem, zobaczymy co się teraz stanie. Pokazałem jaja, gdzie nie dawano mi w ogóle szansy. Oczywiście, że wrócę do UFC. Gra się zmienia. Jeszcze raz, to była bliska walka. Zostały jeszcze tylko 2 rundy, powinien był pozwolić mi się przegrupować i kontynuować. Czuję jak nowo narodzony, mogę się wypowiadać ze swobodą. Nie wiem jak mam się czuć, cieszę się po prostu że przywiozłem ze sobą swój team i cały kraj. Dałem show przed zupełnie nową publicznością. Nikt nie podejmuje takiego typu ryzyka, chrzanić to, przyjmę to na szczękę. To po prostu kolejny dzień.

Komentarze

  • moon

    Obejrzałem ostatnia rundę na yt. Nie wiem jak można było za takie dno zapłacić PPV. Nie wspomnę tu o wypłatach dla zawodników.

    • W. Mrozowski

      Dana White mówił, że Twoja opinia również ma znaczenie dla sukcesu tej walki.

      • moon

        To znaczy ze Dana White jest kompletnym idiotą.

        • Dariusz

          Na pewno z powodzeniem zastapilbys tego idiote w UFC.

    • Gerwazy49

      Musisz być znakomitym koneserem oceniając jakość walki po ostatniej rundzie. Cóż za talent

  • Bolo78

    No Panowie to kto ogladal to szol?bo ja wybralem odespanie kilku nocy. Czy warto bylo z punktu sportowego oczywiscie?

    • moon

      Chyba nikt. Zrobiłeś dobry ruch spiąc.

    • Primo

      Ogladalem od 2 rundy bo akurat wstalem i specjalnych emocji jakos we mnie nie wywolal ten pojedynek 😛

  • Zawodnik32

    Szkoda, że sędzia nie chciał popaczać jak Conor leży 😉

  • Gerwazy49

    Mało kto się łudził że Connor zwycięży,ale ja mimo wszystko wierzyłem w tego gościa. Świetnie sobie radził zwłaszcza w pierwszych rundach niestety zabrakło mu sił. Nie lubię boksu ale walkę oglądałem z zaciekawieniem i przyjemnością ????

  • Boruta

    Genialne zdjęcie 🙂 Historyczny pojedynek. Ja akurat lubię boks, najdłużej trenowałem właśnie tą/tę sztukę walki i floyd to monstrum w tej dziedzinie. 50-0. Connor nie miał najmniejszych szans, ale ma rozmach skierwiesyn. Rzucił wyzwanie na obcej arenie i jeśli ktoś myśli że on cokolwiek przegrał to się mocno myli. Macgregor to dopiero 29 letni koleś. Jak dalej będzie taki zdeterminowany to zapewne następny pojedynek stoczy na księżycu 😉