Cormier: „Jeżeli Jones okaże się oszustem, przyjmę mistrzowski pas z powrotem.”

28 Sierpień 2017
Cormier: „Jeżeli Jones okaże się oszustem, przyjmę mistrzowski pas z powrotem.”
foto.: yahoo sports

W trwającym cały czas The MMA Hour, Daniel Cormier wyjątkowo otwarcie opowiedział o ostatnich przemyśleniach, które toczą się od momentu, gdy ogłoszono iż pierwsza z dwóch próbek moczu Jona Jonesa pobranych dzień przed rewanżem UFC 214, zawierała substancje pochodzenia sterydowego.

Moja głowa po prostu zawirowała. Nie wiesz jak przyjąć wiadomość tego typu.

Zapytany czy czuł u rywala coś co potwierdzałoby obecność dopingu, DC zaprzeczył:

Nie czułem w nim niczego innego. Pokonał mnie, po prostu. Czułem, że to była dobra walka w której pokonał mnie. Nie czułem, żeby był specjalnie silniejszy, nawet wydawał mi się nieco mniejszy niż w pierwszym starciu, ale to chyba dlatego że mówił wcześniej, iż zamierza zrzucić trochę masy mięśniowej. Ja też byłem mniejszy. Normalnie szedłem do walki mając jakieś 232 funty, a do tego pojedynku wniosłem 223 funty.

Na podstawie wieloletniego doświadczenia z USADA, Cormier nie wierzy w scenariusz, gdzie próbka B mogłaby się okazać czysta:

Jestem badany przez USADA od 2001, odkąd sprawdzali mnie pierwszy raz, czyli 16 lat temu. Przyjmowałem w tym czasie różne suplementy i nigdy nic mi się nie przytrafiło podobnego. Nie wiem więc jak to mogło się stać w jego przypadku. Chcę być jednak ostrożny w swoich słowach, bo Jon wciąż jest w trakcie procesu. W ostatnim przypadku dali mu rok zawieszenia za bycie nierozsądnym, jak więc może być ponownie nieostrożny idąc do kolejnego pojedynku? To mnie martwi, bo w ostatnich dwóch pojedynkach gdzie mieliśmy walczyć, dzieje się coś takiego. To po prostu bardzo dziwne.

On ma teraz mnóstwo poważnych problemów. Byłem tam, badano mnie wiele razy, gdzie Twój mocz z jednego kubka zostaje rozdzielony na dwa różne. To nie tak, że próbka B to zupełnie inna próbka. To ta sama wizyta w łazience, gdzie rozdziela się to na dwa kubeczki. Żeby więc doszło do sytuacji gdzie jedna próbka jest schrzaniona a druga nie, to bardzo bardzo rzadkie zjawisko. W historii USADA zdarzało się coś takiego, ale tylko gdy próbki były przechowywane zbyt długo i to w przypadku EPO, które nasz organizm produkuje je naturalnie. Sterydy, które mają poprawić twoje osiągnięcia, to zupełnie inna bajka. Dlatego powtarzam, Jon ma ogromny problem, co nie wyklucza jego talentu.

Podczas licznych zwrotów akcji i przeplatanej wspólnej historii, dla Daniela zawsze najtrudniejsze były emocje jakie wywoływał w nim Jon, a które wyciągały z niego to co najgorsze:

To prawdopodobnie najgorsza część, że muszę przechodzić to ponownie. Mieliśmy iść w innych kierunkach przez jakiś, a tu miałoby się okazać, że mielibyśmy zmierzyć się ponownie, co oczywiście chwilę by potrwało. Od przegranej rozmawialiśmy z managerem i trenerami o wszelkich sposobach, by doprowadzić do trzeciego starcia ale powiedziano mi, że moja historia z Jonem dobiegła końca. Musielibyśmy być bardzo kreatywni, żeby do tego doszło. Ale usłyszeć takie informacje, gdzie one w ogóle nie tyczą się mnie, to bardzo frustrujące.

W tym wszystkim zastanawia go jedno… co kierowało Jonesem, który ma wszelkie warunki fizyczne i talent, żeby podjąć decyzję o drodze na skróty?

Nie wierzę, że kiedykolwiek musiał zrobić coś złego. Widziałem wielu ludzi, którzy to robili, ale on nie musiał. To po prostu mogło mu dać pewien komfort i dlatego mógł to zrobić. To jest do kitu powód.

W tym wszystkim jest jeszcze jeden istotny element układanki i jest nim osoba promotora- Dany White, który w tym przypadku ponownie miał dostarczyć złą wiadomość:

Dało się wyczuć, że Dana był zdenerwowany, szczery i że było mu przykro… zawsze powtarza mi, że jestem dobrą osobą, choć zwariowaną by być w tym sporcie. Zadzwonił i mówi „Muszę ci coś powiedzieć, Jon został złapany na dopingu.” Powiedział mi dokładnie to, co mówił w mediach, że jeżeli wyniki badań się potwierdzą, to będę mistrzem. Tak naprawdę nie myślałem o tym jeszcze, bo nie chcę otworzyć kolejną puszkę z robalami.

Czy pas przyjmie z powrotem w sytuacji, gdy już w 2015 fani dali mu mocno odczuć, iż ich zdaniem nie jest prawdziwym czempionem?

Najbardziej szalone jest, że za pierwszym razem mówiono mi, że pas otrzymałem, choć w rzeczywistości wygrałem go w walce z Anthonym Johnsonem. Tym razem myślę, że faktycznie pas zostałby mi podarowany. Bez względu na sytuację, w mojej kolejnej walce walczyłbym o pas. Będę walczył i pokonam tego z kim przyjdzie mi się zmierzyć… jeżeli dowiodą, że Jon walczył nieczysto, wówczas wciąż miałbym tytuł. Więc tak, przyjąłbym pas i pokazałbym wszystkim co oznacza go posiadać. Jeżeli okaże się, że Jones jest czysty, to wrócę do swojej pracy i zrobię wszystko by go odzyskać i znaleźć sposób na kolejne starcie z Jonem.

Nie wiem czy jakoś się zmieniłem w sposobie jaki to przyjmuję, zawsze byłem sobą. Problemem są warunki w których zdobyłem pas i to nie była moja wina. Z drugiej strony gdy nadchodzi czas, żeby sprzedać walkę w mediach, to ją sprzedajesz. To moja praca. Jeżeli ludzie nie są zainteresowani, to to ma bezpośredni wpływ na mnie i moją rodzinę.

Komentarze

  • Zawodnik32

    Jeżeli ta parówa znowu będzie mistrzem to chyba jebne. Dwa razy nie pokonał mistrza, Jon to jego granica nie do przejścia. Jeśli będzie miał pas, kibice dobrze będą widzieć, że od „tego mistrza” jest ktoś lepszy – Jon Jones. A chyba czempion powinien się kojarzyć z kimś kogo pokonać nie można ? https://uploads.disquscdn.com/images/a9d0e41f30cf0ee1fa46ea57e00c3f63360da6693763a4382b8fb69706a87192.gif

    • Primo

      Samochod z turbodoladowaniem , zawsze wygra z takim samym samochodem bez , mimo , ze procz doladowania samochody maja takie same specyfikacje , co nie ? Wygra turbodoladowanie 🙂 Co nie zmienia faktu , ze Jon to kozak i tu nie ma dwoch zdan. Z forma Jona podczas walki z Ovincem juz np. nie bylbym taki pewny jego wygranej z Danielem , wiec mozna gdybac co by bylo gdyby . Zobaczymy jak sie rozwinie sytuacja i ja tak szczerze mowiac to licze na trzeci pojedynek za rok do poltora max.

      • W. Mrozowski

        Chyba za 4 lata jeżeli już, bo tyle wyniesie druga kara, jeżeli się potwierdzi.

        • Primo

          Wujek Dana ma dojscia i zmienia mu kwalifikacje czynu . Dostanie zawieszenie na rok , moze dwa , bo cos dostac musi i zrobia powrot krola sezon 3 😀 .

      • Zawodnik32

        Panie, powiem tak: Czy Jon był na czymś czy nie to nie zmienia faktu, że to Cormier się odsłonił. Zabronione środki nie powodują iż przeciwnik odsłania głowę, żeby przyjąć kopnięcie. Także… jak znokautowany gość ma wziąć pas lub od razu o niego walczyć ?

        • Primo

          Zasady obaj mieli te same . Jeden przestrzegal , drugi nie . Jeden mial przewage nad drugim . Po sterydach cwiczysz intensywniej ,meczysz sie mniej , jestes wytrzymalszy , okres rekonwalescencji jest krotszy bla bla bla . Ja nigdy nie mowilem , ze Jon jest slaby i brakuje mu umiejetnosci , tylko watpie po prostu , czy np. bedac w takiej formie jak z Ovincem bylby w stanie walczyc na tym poziomie z taka efektywnoscia , czyli przy takim tempie walki wykonac takie kopniecie. Gdyby byl na sucho rozkladalby sily inaczej i to nieswiadomie . Krotko mowiac walczylby na tyle na ile pozwalaloby mu cialo. Zamiast kopniecia moglby po prostu przeczekac ten moment i odpoczac chwile dluzej. Wiec tu nawet nie chodzi o samo KO a aspekty fizyczne , ktore po sterydach zmienily caly obraz walki ,dajac jednemu mozliwosc walczenia w inny sposob niz bez tych sterydow .

          • W. Mrozowski

            Tak jak mówi Primo… Ależ oczywiście, że zmienia. Agresja, dynamika, siła. Nie obwiniaj DC, BLAME Jones. Podejrzewam, że Zawodnik32 nie spalił tej koszulki do końca.

    • W. Mrozowski

      Nie paliłeś czasami koszulki z wizerunkiem Jona? Pictures or it didn’t happen.

  • vamos

    DC oddaj pas AJ za wieszanie sie na ręczniku