Cormier skomentował kolejną wpadkę Jonesa: „Nie mogę uwierzyć, że przechodzimy to ponownie.”

23 Sierpień 2017
4
Cormier skomentował kolejną wpadkę Jonesa: „Nie mogę uwierzyć, że przechodzimy to ponownie.”
foto.: The Sun

Daniel Cormier… zawodnik, który pokonał wszystkich, tylko nie Jona Jonesa. Kto wie, teraz być może nawet z szansą odzyskania mistrzowskiego pasa, gdy JJ zostanie oficjalnie pozbawiony tytułu po kolejnej aferze z dopingiem. Póki co, w rozmowie z MMA Fighting, DC krótko zareagował na najnowsze wydarzenia:

Ciężko mi znaleźć słowa, by opisać to jak się teraz czuję. Jestem bardzo zawiedziony, słysząc te doniesienia. To bardzo emocjonalne. Jako sportowcy, musimy się poddać pewnemu procesowi, ale odniosę się do tego bardziej szczegółowo w momencie, gdy dowiem się dokładnie co się stało.

W moim mniemaniu, 29 lipca współzawodniczyłem i przegrałem. Myślałem, że Jon Jones był lepszym człowiekiem tego dnia. Nie wiem już co dalej mam myśleć. Nie mogę uwierzyć, że przechodzimy przez to wszystko ponownie. Zobaczymy co się stanie dalej.

Dziękuję wszystkim fanom za wsparcie mojej osoby w tych ciężkich czasach. Kocham Was bardzo mocno.

Czy możliwy jest scenariusz w którym Daniel Cormier zachowa tytuł? Czy może będzie pierwszy w kolejce do jego odzyskania? Te i więcej odpowiedzi na pewno poznamy niebawem. Kariera po UFC 214 nie będzie jednak łatwa dla żadnego z nich.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

4
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Edward OnckiPrimoW. MrozowskiZawodnik32 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Primo
Gość
Primo
Offline

Oszust . Oszukal swoich fanow . Oszukal swojego pracodawce i tyle

K. Witek
Użytkownik
K. Witek
Offline

Z Rumble’m wygrasz, z Gusem wygrasz, ale z Jonem Jonesem już nie wygrasz. Nigdy!

Edward Oncki
Gość
Edward Oncki
Offline

He he he. Dobre 🙂