GSP zobligowany kontraktem do obrony pasa, jeżeli pokona Michaela Bispinga

15 Sierpień 2017
GSP zobligowany kontraktem do obrony pasa, jeżeli pokona Michaela Bispinga
foto.: mmajunkie.com

Powrotowi GSP w starciu z Michaelem Bispingiem, poświęcono znacznie więcej uwagi niż pierwotnie można było założyć. Do starcia dojdzie ostatecznie w listopadzie na UFC 217, czyli 13 miesięcy od i tak wątpliwej na tamten czas obrony pasa przez mistrza dywizji 185 funtów. Powracający Kanadyjczyk twierdzi jednak, że oczekiwanie jest tego warte:

To jest walka której chcę ja, chce jej Michael i pragną jej fani. Minęło już sporo czasu i udało mi się zrobić sporo masy mięśniowej, żeby być w stanie walczyć w 185 funtach. Jestem bardziej gotowy w kategorii średniej, niż byłem w półśredniej.

Gdy wg Dany White „statek odpłynął a później zawrócił”, to tylko utwierdziło Georgesa o nieprzewidywalności tego sportu:

Staram się teraz robić każdą rzecz po kolei, bo w MMA sprawy zmieniają się tak nagle. Przestałem marnować energię na przewidywanie wydarzeń. Zamierzałem sprawić, że 2017 będzie moim rokiem a później miałem zająć się czymś innym. Być może przeszedłbym na emeryturę, bo przecież zawsze powtarzałem, że zamierzałem to robić do momentu w którym jestem na topie.

We wczorajszym The MMA Hour potwierdził jednak, że w przypadku pozytywnego obrotu sprawy, zostanie w MMA na dłużej:

Mój kontrakt z UFC opiewa na dwie… kilka walk. Po zdobyciu pasa, muszę bronić tytułu, bo tak jest zapisane w moim kontrakcie. Jeżeli pokonam Bispinga, Whittaker będzie tym, przeciwko będę musiał bronić pasa.

Trzymamy kciuki za powrót na sportowy tor wydarzeń wewnątrz poszczególnych dywizji.

Komentarze

  • Primo

    Ciekawe , czy zrobia rewanz z Hendricksem . Historie mieliby juz gotowa po kontrowersyjnej wygranej Georga.

    • Łukasz „El Jot” Wojno

      Po tym co ostatnio prezentuje Johnny w klatce szczerze wątpię

>><<
ZamknijX