Luke Rockhold liczy na zastępstwo za GSP w starciu z Bispingiem na ostatnią chwilę

08 Sierpień 2017
Luke Rockhold liczy na zastępstwo za GSP w starciu z Bispingiem na ostatnią chwilę
foto.: mmafighting.com

Choć we wrześniu jego samego czeka powrót po dłuższej nieobecności w starciu z Davem Branchem, we wczorajszym The MMA Hour, Luke Rockhold zakwestionował listopadowy Super Fight pomiędzy GSP i Bispingiem, licząc na swoją okazję do zemsty na tym drugim:

Zobaczymy co się stanie. Nic nie jest oficjalne dopóki nie jest oficjalne. Kto wie co się stanie, Georges był tak długo poza oktagonem. Ja mogę kontrolować jedyne to co jest przede mną i 16 września zrobię swoją robotę.

Na pytanie czy wierzy, iż do oryginalnego zestawienia nie dojdzie, odpowiedział po krótkiej pauzie:

Oj będzie walka w listopadzie, po prostu nie wiadomo kto z kim. Nigdy nie wiadomo czy to będzie Georges, czy uda mu się dojść do momentu walki po tym wszystkim co przeszedł. Nie można oczekiwać, że pokaże się danego dnia, jego ciało i umysł zawodzą. Można zakwestionować wiele rzeczy związanych z GSP.

Wszyscy chcielibyśmy zobaczyć wcześniej czy później „rubber match” pomiędzy obecnym mistrzem i Lukem Rockholdem, bez względu czy będzie to pojedynek o pas, choć ten idealnie dopełniłby ich wspólnej historii.