KSW 40: Powrót Fijałki w starciu z Fieldsem, Chlewicki vs Redmond dodani do karty

28 Wrzesień 2017
KSW 40: Powrót Fijałki w starciu z Fieldsem, Chlewicki vs Redmond dodani do karty

Polskie KSW po raz kolejny przełamuje newsa przez zagraniczny mmafighting.com, na którym pojawiła się informacja o dwóch polskich zawodnikach dodanych do karty w Dublinie.

Irlandia okazała się szczęśliwa dla Michała Fijałki (16-6-1), który po wygranej z Marcinem Łazarzem na Babilon MMA 1, powróci pod skrzydła KSW. Przeciwnikiem „Sztangi”, będzie reprezentant miasta gospodarzy Chris Fields (11-7-1), zatrudniony niedawno do gali w Dublinie.

W drugiej kolejności Łukasz Chlewicki (14-6-1), który po raz pierwszy w karierze spróbuje przełamać pechowe pasmo dwóch porażek z rzędu. Jego rywalem będzie były zawodnik UFC – Paul Redmond (12-6). 30-latek z Dublina zabawił w pierwszej lidze dosłownie na chwilę, a niedawno miał okazję walczyć o mistrzowski pas BAMMA, nieznacznie przegrywając z Normanem Parke.

 

Komentarze

  • moon

    Bardzo fajnie ze zobaczymy tych dwóch zawodników na KSW w Dublinie. Moze nawet PPV kupię ????

  • Zawodnik32

    Oby Sztanga mocno zaznaczył swoją pozycję w KSW.

  • Boruta

    Fijałka, nigdy nie widziałem jego interesującej walki. Pozostaje mieć nadzieję że ta będzie pierwsza. Sasza musi wygrać. A szansa na to jest tylko w 1 rundzie.

    • W. Mrozowski

      Wyobraziłem sobie jak mu to mówisz osobiście. Ja dwa razy powiedziałem coś publicznie i długo zeszło zanim mi odpuścił 🙂

      • moon

        Panie drogi Redaktorze, a co redaktor mysli ze forumowicz nie moze powiedziec osobiscie zawodnikowi jak jest słaby albo jak da słabą walkę? Jakos bez sensu sie utarlo ze jak ktos komentuje to chowa sie za klawiaturą i jest obsikany jak ma wyjzec z poza ekranu komputera i od razu hejter. Lubie sztangę, mam nadzieje ze da fajną walkę. Z tego co pamietam (moge sie mylic) w ostatniej walce był troche zapasiony wiec wierze ze sie przygotuje perfekcyjnie. Jakby na mnie sie obraził za pasibrzucha to moge powtorzyc na zywo 🙂

        • W. Mrozowski

          Nie spotkałem gościa, który powiedziałby zawodnikowi to co myśli albo pisze na forum. Marcina Najmana nienawidzą, a na żywo uśmieszek i prośba o fotki i autograf.

          • moon

            To malo Redaktor widzial 😉 A tak na powaznie to tak bywa ze sie ktos pruje a potem grzeczniutki jak przychodzi co do czego. Ja jednak nie widze problemu w powiedzeniu zawodnikowi merytorycznych uwag gdy mi sie nasuwaja. Problem tkwi w tym ze nie spotykam ich wielu bo nie mam czasu a oni tez sie prują na necie obrazajac forumowiczow wiec rowniez pchaja sie w gips 😉

          • Dariusz

            Panie Wojtku, tutaj przede wszystkim chodzi o szacunek do danej osoby. Kiedy moja tesciowa ugotowala mi obiad, wychwalem ja za kazdym podniesionym widelcem. Nie wazne, ze za kazdym razem bralo mnie na wymioty. Po prostu szanuje wlozona przez nia prace i nie chce sprawic jej przykrosci mowiac, ze posilek byl okropny. Czy to oznacza, ze boje sie swojej tesciowej ?

          • Boruta

            Więc okłamujesz teściową. Dalej robi tą zupę i wszyscy się bronią żeby do niej przyjść. A wystarczyło by powiedzieć ,że może warto trochę przypraw dodać, i nikt nie miałby oporów przed obiadem u teściowej. I kobiecina by dożyła swoich dni szczęśliwa. Jak naprawdę szanujesz jej pracę, to zamiast mówić „dobre dobre” i lecieć rzygać do kibla, może warto zwrócić uwagę. A jak się obrazi to masz z głowy teściową.

          • Primo

            Nie prawda . Ja El testosterona lubie i pisze to serio . Prawda jest taka , ze on bazuje na tej nienawisci i zarabia na tym pieniadze . Kazdy ma jakis sposob na siebie i Marcin znalazl po prostu swoja nisze.

      • Boruta

        Jako kibic, tak go widzę i wyrażam swoje zdanie. Nie podszedłbym i nie powiedział mu tego osobiście, bo i po co, nie znam go. Mógłbym to zrobić, ale to kosztuje 🙂 . Powiedziałbym tylko wówczas gdybym działał np. jako menedżer sportowy. coś w stylu Panie Michale, walczy pan efektywnie, ale jeżeli chce Pan mieć jedno zero więcej na kontrakcie i parę fajnych umów reklamowych, musi Pan walczyć bardziej efektownie. i tyle. Jeżeli by się wkurwił i obraźił to chuj mu w dupę, ale jakby się zastanowił i wytrenował podkręcanie tempa do tego parę efektowych slamów, to jeszcze by mi dziękował. Nie mówię że jest chujowy, tylko nudne te walki. Gdybym wykupił ppv, to walka Fijałki jest dobrą okazją na zaparzanie herbaty.