Ogłoszenie prawdopodobnej walki Jędrzejczyk na UFC 217 w Nowym Jorku, coraz bliżej

07 Wrzesień 2017
Ogłoszenie prawdopodobnej walki Jędrzejczyk na UFC 217 w Nowym Jorku, coraz bliżej

Jak udało nam się ustalić biznesowymi źródłami bliskimi samej zawodniczce, co zresztą można wywnioskować również po wszystkim co w tej sprawie poczyniła i powiedziała sama Joanna Jędrzejczyk (14-0), polska mistrzyni zawalczy prawdopodobnie na UFC 217 w Nowym Jorku. Standardem jest oczywiście, że ogłoszenia pojedynków JJ stają się powoli tak oczywiste, że ta osobiście musi zaprzeczać do momentu gdy informacje staną się oficjalne. Musi, bo do tego obliguje ją kontrakt z organizacją.

Na ogłoszenie składają się różne czynniki, między innymi historia Joanny z halą Madison Square Garden z zeszłego roku i oczekiwania kibiców na trzecią walkę mistrzowską do kompletu z dwoma już ogłoszonymi, również tak jak odbyło się to w 2016. Sama fighterka publicznie zapowiadała „Nowy Jork albo nie walczę do końca 2017”. Nie tak dawno, odbyła również spotkanie z Daną White w tej sprawie.

Jędrzejczyk niechętnie wymawia nazwiska potencjalnych rywalek, żeby przypadkiem nie pomagać im w rozwoju kariery, jednak kilka razy media podchwyciły jakąś dziwną kość niezgody pomiędzy JJ, a usytuowaną na 3 miejscu w rankingu wagi słomkowej Rose Namajunas. Mistrzyni dosłownie wykosiła (dwukrotnie) numer 1, następnie numer 2 i numer 4 w dywizji, dlatego ogłoszenie tego co naturalne, to już tylko formalność.

Wkrótce ogłoszenie mojej kolejnej walki.👊🏼 Jak myślicie? Gdzie i z kim?😏 | Fight announcement coming soon.👊🏼 What do you…

Opublikowany przez Joanna Jedrzejczyk na 6 września 2017

To nie koniec ciekawostek, bo niebawem zostanie ogłoszony bardzo ciekawy (nowy) kontrakt reklamowy polskiej Pani czempion.

Komentarze

  • moon

    Po co w Gdańsku dla polaczków jak mozna w Nowym Jorku 🙂

    • W. Mrozowski

      Podejrzewam jakie warzywa właśnie obierasz na obiad, bo aż łzy wykręca 🙂 Nie przeszkadza mi, a wręcz cieszy, że zawalczy w NYC.

      • Lamikoboy

        Pewnie że cieszy. Ale z drugiej strony smuci totalna olewka polskich fanów. Gala UFC w Polsce nie jest organizowana co rok, baaa byc może po tej gali UFC prędko do nas nie wróci. Ta gala to świetne miejsce na pokzanie się polskim kibicom. Ale nie jest numerowana, nie ma ppv i nie ma dobrych pieniędzy. Pytanie ilu ludzi byloby w stanie przyciągnać nazwisko Jędrzejczyk. Martwie się, że zdecydowanie mniej niż takiego Materli.
        Trzymam kciuki za JJ, ale odnosze wrażenie, że robi się bardziej amerykańska niż polska.

        • moon

          Zgadzam sie. W Polsce dobrze jej tylko wychodzi bieganie po telewizjach sniadaniowych 😉 Oczywiscie nie mam do niej pretensji ze leci na kase ale niech nie pieprzy jaka to z niej polka jak robi wszystko jak to napisales po amerykansku.

          • W. Mrozowski

            Robi karierę w zagranicznej firmie, to proste jak konstrukcja cepa. Nie ma żadnych powodów do nienawiści jej osoby z tego powodu. To jakbym miał się gniewać, że robicie zakupy w sklepach należących do zagranicznych inwestorów.

          • moon

            Drogi Redaktorze. Żadnej nienawiści nie ma ????Cieszy fakt ze robi karierę, smuci ze ma wywalone na polskich kibiców ( z tym sie chyba redaktor zgodzi?). Jednak niezdrowych emocji bym tutaj nie podsycał ????

          • vamos

            lekkie nadużycie stwierdzenie że polskich kibiców ma w dupie. Zawsze pokazuje sie z patriotycznej strony i przynosi dumę Polsce. A to że nie walczy w Polsce niema żadnego znaczenia. Więc szkoda pisać takie śmieci

          • Lamikoboy

            żadne nadużycie, najpierw w wywiadach mówiła, że chce walczyć przed polskimi fanami na UFC w Polsce. Poźniej trochę jej hajs w głowie zamieszał i się odwidziało. Przecież to JJ mówiła, w wywiadzie w maju, że chce walczyc w Polsce, a niedawno poszło albo NY albo nie wlacze wcale. Rozumiem, że chodzi o pieniądze o ppv, że chciałaby być taka rozpoznawalna jak Ronda. Jej sprawa i ma do tego prawo. A my mamy prawo powiedzieć, że ma w dupie UFC w Polsce bo za mało hajsu.

          • vamos

            To że nie zawalczy w Polsce nie znaczy że by nie chciała. Hajs sie nie zgadza więc nie zawalczy i nie ma co sie dziwić i nie chodzi że ma w dupie polaczków i oszukała Polske.. Schowajcie swoje kompleksy. Jak nie daj Boże zbierze baty kiedyś i spadnie na 5 miejsce to może bedzie walczyć w Polsce jak KK z no namem. Ale wtedy to bedzie pierdolenie typu „tera to se może” Na szczescie tak nie bedzie. To jest jej praca a nie jakaś pomoc społeczna dla zakompleksionych fanów, co dzień ciężko zapierdala i można tylko brać przykład. Ale ale w maju przecież powiedziała że zawalczy w Polsce, przecież powiedziała, obiecała, przysięgała ja pierdole:)

          • Lamikoboy

            Cieszy, że walczy dla najlepszej organizacji na świecie, cieszy,że jest najlepsza w swojej kategori. Myślę, że wszyscy są dumni z Joanny. Ale bardzo smuci fakt, że gdy ma sposobność zawalczyć na gali w Polsce, zaprezentować się przed polskimi fanami, to mówi „albo walczę w NY albo nie walczę w ogóle”. Oczywiście to jej sprawa za ile i gdzie walczy. Ale my jako fani mamy prawo i obowiazek to oceniać. I nie ma tu żadnych hejtów, tylko trochę żal.

          • moon

            Najgorsze jest to ze jak czlowiek pojedzie merytorycznie po rajtach w sieci to od razu hejter 🙂

          • Boruta

            Z tym że to właśnie nie jest metorycznie, tylko przypierdalanie się. Na dodatek jestem pewny, że ty Moon i tak byś nie pojechał na walkę do gdańska, tylko ogladałbyś na yt w rozdelczości 236p.

          • Lamikoboy

            Teraz można to olać mamy Kowboja, także dużo lepsze zestawienie od JJ. Może sobie jeszcze kiedyś o fanach z Polski przypomni i dla nas zawalczy.

          • moon

            Mamy odmienne zdania. jesli oglądam jakakolwiek gale to robię to legalnie albo kupując bilet albo PPV. Stać mnie na to żeby nie kraść sygnału jak tchórz zza ekranu komputera.

      • moon

        Ją zapewne też cieszy 😉

  • vamos

    Występ w Polsce mógłby kosztować Asie nawet kilka baniek, rozumiem że ci wszyscy krytycy, będąc na jej miejscu, bez wahania zawalczyli by w Polsce.

    • Boruta

      Oczywiście że tak, tym bardziej że Asia na 14 walk z 4 czy 5 stoczyła w PL i na pewno ci krytycy wtedy byli na tych galach. A może nie, bo wtedy mieli ją głęboko w dupie. Dopiero jak została mistrzynią, to królowie interneta zażadali jej obecności na gali, na której i tak ich nie będzie.