Demetrious Johnson: „Nie mogę pozwolić Joannie Jędrzejczyk pobić mojego rekordu.”

09 Październik 2017
Demetrious Johnson: „Nie mogę pozwolić Joannie Jędrzejczyk pobić mojego rekordu.”
foto.: ufc.com

Nie tylko sama ilość, ale głównie sposób w jaki Demetrious Johnson pobił w sobotę rekord obron pasa ustanowiony przez Andersona Silvę, robią tutaj wrażenie. Wielu fanów zastanawia się co dalej i czy „Mighty Mouse” powinien spróbować sił w wyższej kategorii, tak jak było przez moment szykowane. Mistrz miał jednak już gotowy plan o którym opowiedział w  trwającym The MMA Hour:

To byłoby najłatwiejsze ścinanie w życiu, bo dzisiaj rano ważyłem 138 funtów, zjadłem sobie czekoladowy deser. Jestem jednak małym zawodnikiem. Mógłbym pójść wyżej, żądać większych pieniędzy, ale ci goście tam doznają wstrząśnień mózgu. Tak jak mówiłem podczas wywiadu po walce, nie jestem w biznesie uszkadzania sobie mózgu. Nie lubię przyjmować uderzeń, potrafię je przyjąć, ale jeżeli nie muszę to nie robię tego swojej głowie. Czemu miałbym odejść, gdy właśnie przypieczętowałem swoje dziedzictwo?

Niekwestionowany numer #1 na liście bez podziału na kategorie wie również, że nic nie trwa wiecznie i w końcu ktoś może sięgnąć po jego osiągnięcie, a nawet je przebić. Najbliżej jest obecnie… polska mistrzyni wagi słomkowej, która w listopadzie stoczy ważny pojedynek w MSG:

Wcześniej czy później pojawi się ktoś, kto będzie próbował przełamać mój rekord. Moim celem jest podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej. Joanna Jędrzejczyk ma sześć obron, więc może na tym nie poprzestać i spróbować pobić mój rekord. Nie mogę na to pozwolić.

Kto dalej wobec tego?

Sergi Pettis jest obiecującym prospektem, Henry Cejudo wygrał ostatnio, Joseph Benavidez wraca do zdrowia.