Donald Cerrone: „Mam więcej bonusów niż Darren Till pojedynków.”

18 Październik 2017
Donald Cerrone: „Mam więcej bonusów niż Darren Till pojedynków.”

Darren Till doskonale wie kim jest Donald Cerrone i przed jaką szansą stanie w sobotę w Gdańsku, co można wywnioskować z każdego słowa które wypływa z jego ust na temat walki. Wprost przeciwnie do „Kowboja”, który kontynuuje drogę w stylu „I don’t give a fuck”:

Darren, gdybyś wszedł do mojego gymu, wciąż nie wiedziałbym kim ty k*rwa jesteś. Nie wiem jak chcesz to odebrać, ale po prostu nie wiem nic o Tobie, nie widziałem Twoich walk. Mam to w dupie, bo po prostu jestem podekscytowany, że zawalczę z Tobą w Polsce. Mówisz, że jesteś najlepszym stójkowiczem i zajebiście. Uwielbiam uderzenia. Do zobaczenia.

Tam, gdzie Anglik widzi możliwość rozegrania małej wojny psychologicznej jeszcze przed samym pojedynkiem, Cerrone widzi raczej możliwość zrewidowania stanu faktycznego:

Jestem pier*olonym weteranem, jestem w tym od dawna. Jeżeli jakiś dzieciak myśli, że przyjdzie i przejedzie po mnie rozpędzony… chyba k*rwa żartujesz. Ja tym żyję, zawsze. Być może Darren jest prospektem w drodze na samą górę. Czy jest teraz? Raczej nie. Czy jest kimś o kim powiem „wow, nigdy czegoś takiego nie widziałem?” Czy uderza mocno? Prawdopodobnie. Ma dobre uderzenia? Prawdopodobnie. Ma dobre zapasy i jiu jitsu? Dobrze. Na tym poziomie musisz być dobry. Ja po prostu widziałem już to wszystko, byłem tam i zrobiłem swoje. Ja mam więcej bonusów niż on walk. Till potrzebuje, aby sprowadzić go z powrotem na ziemię.

Posłuchajcie zresztą sami.