Safe MMA: McSweeney niedopuszczony do KSW 40 z powodów medycznych

24 Październik 2017
Safe MMA: McSweeney niedopuszczony do KSW 40 z powodów medycznych

Od momentu powstania naszego raportu na temat szykowanej zmiany w walce wieczoru KSW 40, wydarzyło się bardzo wiele. Pomimo presji wywieranej na naszą redakcję zarówno w przestrzeni publicznej, jak i te mniej chwalebne próby za kulisami, rezultat pozostał ten sam. James McSweney nie został dopuszczony przez irlandzką Komisję Safe MMA do rywalizacji z Mariuszem Pudzianowskim.

Choć rok temu sam oznajmił światu o problemach z epilepsją (red. wszystkie posty/video zostały usunięte), to w wywiadzie przed i w trakcie gali obarczył częściowo winą naszą redakcję twierdząc, iż przeszedł wszystkie wymagane badania. Nic bardziej mylnego wg wspomnianej Komisji, która w oficjalnej wiadomości przesłanej do MMAnews, mimo że nie mogła ujawnić szczegółów sprawy, potwierdziła sedno problemu… zdrowie zawodnika.

Przeciwwskazania do uczestnictwa Jamesa McSweeney’a w walce, nie mogły zostać cofnięte ze względów medycznych. Podano niewystarczające dowody, aby decyzja została uchylona. Należy wziąć pod uwagę, iż powody zdrowotne potrafią być bardzo złożoną sprawą i mogą wymagać oceny w dłuższych okresach czasu. Status osoby może się zmieniać na podstawie stanu zdrowia tej osoby, nowej diagnozy i sposobu leczenia.

Zgodnie z dalszą częścią naszych doniesień, w jego miejsce wskoczył Jay Silva, który mimo różnicy dwóch kategorii wagowych w typowej dla niego formie startowej i braku właściwego przygotowania fizycznego, zaryzykował i przegrał z Pudzianowskim o włos, bo większościową decyzją sędziów.

Jednocześnie, poruszyliśmy z Komisją temat wspomnianych oskarżeń jakie padły w naszym kierunku, jednak tutaj również nie było złudzeń ze strony Safe MMA, oddalając tym drugi z argumentów zawodnika:

Dla Waszego zapewnienia możemy potwierdzić, że nie byliśmy świadomi raportu MMAnews. Sprawa dotyczy wydarzeń sprzed 2017 i została podjęta na podłożu medycznym.

Jesteśmy i zawsze będziemy za zawodnikami, którzy są dla nas absolutnym priorytetem, na dobre i na złe. Ze względu na szacunek do ich ciężkiej pracy i zdrowie, które zostawiają dla nas w walce. Jeżeli chodzi o przyszłość Jamesa, to Irlandczyk nie był pod wrażeniem niedzielnego pojedynku Pudzianowskiego i zapowiedział, że zwyczajnie zawalczy z nim w marcu tam, gdzie nie ma żadnej Komisji Sportowej.

Komentarze

  • Michał

    Trzeba zakończyć już temat tego faceta ani jego rekord ani zachowanie nie jest godne by o nim mówic.Wojciech dlaczego twoim zdaniem KSW nie sięga po innych zawodników? Głównie chodzi mi o informacje dot. tego ze mimo wszystko Mcsweeney stanie do walki z Pudzianem na gali w marcu 2018 roku. Czy oni się nie obawiają tego że będzie lawina hejtu pod tytułem Pudzian walczy z zawodnikiem ma problemy zdrowotne? Nie rozumiem tego zupełnie/

  • Zawodnik32

    A ostatni rywal McSweeneya Tai Tuivasa sobie właśnie debiutuje w UFC 😉

  • Dariusz

    Jak zwykle Wojtek swietnie wykonuje swoja prace. Podziwiam za wytrwalosc, bo na pewno nie bylo latwo. James to typowy angol, ktory bedzie upieral sie, ze dzis jest Thursday pomimo, iz w kalendarzu na dzisiejszy dzien przewidziany jest Wednesday 🙂