UBS 9: Szymon Kołecki pokonał Łukasza Łysoniewskiego przez TKO w 1 rundzie

23 Październik 2017
UBS 9: Szymon Kołecki pokonał Łukasza Łysoniewskiego przez TKO w 1 rundzie
foto.: boxingphotos.pl

Trzecia walka Szymona Kołeckiego, była jednocześnie jego najdłuższą, choć zakończyła się w zaledwie trzy minuty, ale jednocześnie najcięższą. W sobotę, dwukrotny medalista Igrzysk Olimpijskich, zmierzył się z Łukaszem Łysoniewskim na 9-tym Underground Boxing Show w Wieliczce, w konsekwencji nokautując rywala po ciężkim boju. Po wszystkim, reprezentant Ciechanowa podsumował:

Trudno tryskać euforią po sobotniej walce, dlatego na początek chcę przeprosić wszystkich moich kibiców, że szczególnie w początkowej fazie pojedynku drżeli o jego rezultat. Postaram się wyciągnąć wnioski z ewidentnych błędów, jakie w tej walce popełniłem i mam nadzieję ,że już się one nie powtórzą. Chcę podziękować moim trenerom (Mirek Okniński, Robert Roszkiewicz i Jacek Kucharczyk) za bardzo dobry okres przygotowawczy i jednocześnie ich również przeprosić, że praktycznie niczego z tego, co już dzięki nim umiem nie zobaczyli w sobotę. Szczególne podziękowania należą się Mirkowi Oknińskiemu, który pomimo bardzo trudnego okresu leczenia przyjechał do Wieliczki i okazał się w swych radach nieoceniony! Dzięki dla moich kolegów z Akademii Sportów Walki Wilanów, że pomogli mi w przygotowaniach do gali. Dziękuję całej mojej ekipie, która przyjechała mi pomóc w Wieliczce, potrafili rozluźnić atmosferę przed walką, zwłaszcza Konrad i bliźniacy Roszkiewicz 😀.
Gratulacje i podziękowania dla mojego przeciwnika za świetną postawę. Nikt nie może powiedzieć, że dostałem łatwego przeciwnika do bicia, bo Łukasz Łysoniewski zaprezentował się bardzo dobrze i był bliski odniesienia sukcesu.
Cieszę się, że walka zakończyła się moim zwycięstwem choć niesmak pozostał. Ważne jest również, iż jestem po walce zdrowy i mogę od dzisiaj rozpocząć przygotowania do kolejne gali, która odbędzie się w pierwszych dniach grudnia.

W pierwszych momentach starcia, Szymon musiał walczyć z pleców, by w późniejszej fazie obrócić sytuację, skąd mógł dokończyć Łysoniewskiego ciosami w parterze. Czekamy na grudniowy występ i informacje na temat z kim Kołecki zmierzy się w kolejnym pojedynku.

Komentarze

  • moon

    Zaczniemy komentowac jak zawalczy z kims co najmniej średnim a nie z ogórami.

  • Invmvm

    Kamil Bazelak (7-9) czeka!

  • Nandi Lukas

    Chcialbym Szymona zobaczyc w starciu z Damianem Janikowskim wiadomo ze Damian bylby faworytem ale wkoncu cos by sie dzialo w tym MMA u Koleckiego

    • Zawodnik32

      Mam to samo, odkąd przeszli do MMA to myślę ich starciu.

    • dqw

      Nie rozśmieszaj mnie, Kołecki byłby bez szans

      • Boruta

        Dokładnie, chociażby z szacunku do Kołeckiego, taki pojedynek nie ma prawa dojść do skutku w najbliższych 3-4 latach. A po tych 4 latach to i tak Szymon będzie na emeryturze a Damian w ufc, albo przynajmniej mistrz w Kaesdablju.

  • Robi

    Jak on z Ogórami nieznanymi sie meczy;)

  • vamos

    Przełączyłem na tą gale nie chcacy akurat w czasie gdy Kołecki obijał jakąś łysą pałe na glebie i sędzia przerwał. Właśnie pomyślałem że znowu dostał ogórka, zdziwiłem sie czytając teraz że miał problemy na początku starcia. Ale nie ma co sie dziwić że nie walczy z dobrymi nazwiskami, musi sie troche poobijać, fakt że ze swoją siłą i sylwetką może wyglądać to irytująco jak bije jakiegoś zalanego łysola ale dopiero wszedł do tego sportu i jak ma coś fajnego zrobić w MMA to musi zdobyć doświadczenie