Kamil Bazelak: „Moim atutem w walce z Kołeckim będzie doświadczenie.”

28 Listopad 2017
Kamil Bazelak: „Moim atutem w walce z Kołeckim będzie doświadczenie.”

Do Babilon MMA 2 już tylko cztery dni i w powietrzu mocno da się wyczuć atmosferę nadchodzących walk. Bez względu na powody za lub przeciw, walka wieczoru Szymona Kołeckiego z Kamilem Bazelakiem, wzbudziła wysoki poziom emocji. Te z kolei na na pewno nie staną w sobotę na drodze „Vanderlei’owi”, który zamierza wykorzystać przewagę lat w branży MMA:

Walka, rywalizacja sportowa to moja pasja, ja już nikomu nie muszę niczego udowadniać. Bawię się tym sportem. Zapewne w przyszłym roku też stoczę 4 pojedynki, na razie wstępne terminy to styczeń, czyli zaraz po 43 urodzinach, potem marzec, czerwiec i październik. Czas pokaże, co wyjdzie z tych planów. Na razie skupiam się na walce z Szymonem Kołeckim. Na pewno moim atutem będzie doświadczenie w MMA. A co więcej? To już walka pokaże, a wygra lepszy z nas. Nie rozpatruję tej potyczki w tych kategoriach, że ja jestem faworytem. Nie czuję się nim. Nie mnie osądzać kto zwycięży w tym pojedynku. Wszystko zostawiam w rękach Boga. On wie, co jest dla mnie najlepsze w tym momencie i z pokorą przyjmę każdy jego werdykt, zarówno zwycięstwo, jak i przegraną.

Na potwierdzenie powyższej tezy, Kamil przywołuje niektórych swoich rywali z którymi się mierzył:

Debiutowałem walką z Kamilem Walusiem, późniejszym topowym zawodnikiem KSW. Potem miałem pojedynek ze znakomitym kickboxerem Mistrzem Świata Józefem Warchołem. Trzecim rywalem był Brytyjczyk cypryjskiego pochodzenia, jeden z najlepszych zawodników w Anglii Stav Economou. Z pewnością Szymon Kołecki nie miał dotychczas tak mocnej trójki rywalki, ale start miał lepszy, gdyż ja swoje pierwsze trzy walki przegrałem.

I choć samemu wie, że ostatnich kilku oponentów, to niemal absolutne „No Name’y” w branży, to w zanadrzu będzie miał jeszcze inny atut, bo po raz pierwszy od dawna będzie cięższy niż jego przeciwnik:

Szymon to zawodnik szybki, dynamiczny, zawzięty, ma duże serce do walki. Ale nie zamierzam więcej go oceniać przed walką. Rozmawiałem z moim znajomym Łukaszem Łysoniewskim po tej walce i bardzo pozytywnie się wypowiadał na temat Szymona. Jeśli chodzi o wagę, ważę obecnie ok. 105 kg, ale postaram się zrzucić do walki 2-3 kg. Szymon będzie trochę lżejszy, a ja zazwyczaj rywalizowałem z cięższymi od siebie. Ale tak naprawdę nie ma to większego znaczenia, choć Szymon pewnie będzie szybki. Ja też mam swoje mocne strony.

Bilety na legionowską edycję Babilon MMA 2 są jeszcze dostępne na www.eventim.pl.

Komentarze

  • Primo

    Vanderlei ma niezle wygrane na swoim koncie 😀