Marcin Tybura jednogłośnie przegrał z Werdumem po 5-rundowej wojnie w Sydney

19 Listopad 2017
Marcin Tybura jednogłośnie przegrał z Werdumem po 5-rundowej wojnie w Sydney

Najważniejszy pojedynek gali UFC FN 121 w Sydney i jednocześnie największy pojedynek w męskim MMA, właśnie dobiegł końca. O dziwo, starcie doszło do piątej rundy gdzie sędziowie niejednogłośnie wskazali Fabricio Werduma na jednogłośnego zwycięzcę w starciu z Marcinem Tyburą.

Runda 1.

Brazylijczyk szykował się do latającego kopnięcia ale zrezygnował. Tybura stopuje na kolano Fabricio i wchodzi boksem na niskie kopnięcie. Werdum posyła high kick na blok, Marcin posyła cios z „otwartej”. Fabricio kopie na korpus, Polak przypadkowo kopnął na krocze, akcja toczy się dalej. Fabricio coraz agresywniej atakuje w stójce i używa sporo kolan z klinczu, narzucając tempo. Tybura front kickiem, Werdum odpowiada tym samym w powietrze. Fabricio rzuca się po nogę i zachodzi za plecy w stójce. Przyciska do klatki i szuka kolana na głowę. Wow, cóż za zmiana pozycji po tym jak „Vai Cavalo” wskoczył za plecy a Polak wybił go ciałem do góry i wskoczył z kolei za oponenta, który od razu przeszedł do chwytu pod kimurę. Polak odrzucił rywala na ziemię.

Runda 2.

Werdum wszedł ciosami, Tybura „śmignął” high kickiem na głowę oponenta, który blokuje. Latające kolano o włos minęło głowę Polaka. Low kick na tył nogi Fabricio, który odpowiada „middle kickiem”. Marcin trafił kopnięciem na głowę, Fabricio pokazuje iż nie został zraniony. Tybura poprawił czym na pewno zwrócił uwagę Brazylijczyka i frontalne na korpus. Fabricio nie idzie już tak do przodu z atakami. Zepchnięty Marcin sklinczował, obrócił i rozerwał natychmiast. Bolesny front na kolano Fabricio, który chce odpowiedzieć tym samym. Obrotówka od Fabricio w powietrze. Brazylijczyk napiera seriami.

Runda 3.

Brazylijczyk atakuje wysokimi kopnięciami, obaj odczuwają już uciekający czas. Paskudne kopnięcie na kolano Werduma i front! Obaj kopią na blok przy głowie. Polak był bliski obalenia i podbródkowy, aż głowa Werduma odskoczyła. Sierp sponad głowy Marcina, który stoi twarzą w twarz z Brazylijczykiem. Trzeba uważać na jego latające kolana. Fabricio napiera nieustannym boksem i szuka kolan z klinczu. Werdum nie chce ryzykować wejścia, po Polak łapie rękę pod kimurę.

Runda  4.

Brazylijczyk odważnie napiera boksem. Świetny middle kick, ale sędzia twierdzi iż Polak kopnął za nisko. Fabricio chce kontynuować od razu, Marcin łapie go na przeproście. Rywal dąży do obalenia i przyciska go do klatki. Rozerwanie… i front na kolano Werduma. Fabricio wszedł w tempo i obalił do półgardy, skąd uderza łokciami i młotkowymi. Brazylijczyk pracuje nad jej przejściem i do bocznej. Ufff, udało się uciec Polakowi, który poszedł za ciosem i atakuje bardzo odważnie. Wchodzi w nogi i obala, z czego Fabricio natychmiast próbuje flagowej gilotyny i gdy syrena kończy, Werdum wciąż przetrzymuje.

Runda 5.

Werdum przeprosił, ale i tak został skarcony celnym high kickiem. Sędzia przerywa, bo rozwiązała się rękawica Brazylijczyka. Polak atakuje  ciosami i zranił wysokim kopnięciem Werduma, po czym schylił się pod back fistem. Front na kolano i high kick! Kolejny po middle kicku Werduma. Brazylijczyk atakuje w furii bokserskiej, Marcin sprawnie odchodzi na bok. Obaj poszli mocno w wymiany ciosów na sam koniec walki.

Po wszystkim sędziowie ocenili 50-45, 50-45, 49-46 na korzyść Brazylijczyka, który pochwalił styl Tybury.

Hej, co słychać Sydney. Kocham ten kraj, wszyscy tutaj są szczęśliwi. Tybura, gratuluję ci kariery bo masz jeszcze długie osiągnięcia przed sobą, ja mam jeszcze 4 lata (śmiech). Mam w domu pas, ale czeka mnie zdobycie kolejnego. Wszystkie walki w UFC są ciężkiej gdzie 1 cios może zakończyć pojedynek.

Komentarze

  • moon

    Świat sie zdobywa skromnością, pracowitością, szacunkiem do przeciwnika. Moze trwa to dluzej ale o to właśnie chodzi w tym smutnym jak piz….a świecie. Ukłony dla Pana Tybury.

  • keyboard_warrior

    szkoda, bo w tej ostatniej rundzie chyba werduma odlaczyl na chwile, ale nawet tego nie zauwazyl,, z drugiej strony walczyl z gościem nr 2, ale szkoda, bo mogl to wygrac.
    druga sprawa ta jego stojka to mam nadzieje, ze to był gorszy dzień, ale po pirerwsze mega ograniczona dzisiaj, po drugie te ciosy jakies takie z kategorii nizej, niezbyt specjalnie mocne

  • Lamikoboy

    Marcin na początku trochę spięty i przynam się, że bałem się o przebieg tego pojedynku. Ale Marcin dał radę. Oczywiście bezdyskusyjne zwyciestwo Werduma,któy jest TOP 3 na świecie, ale Marcin dzielnie stawiał mu opór i mógł pokusić się o niespodziankę. Werdum przyznał na konferencji, że coś tam poczuł,ale nie pokazuje tego przeciwnikowi. Myślę, że teraz w walce z czołówką Marcin pokaże więcej,a ta walka to cenne doświadczenie,którego mu brakowało.

  • Primo

    Nie widzialem walki niestety….Podczas nudnej walki Adamka usnalem i obudzilem sie dopiero dzis rano 😀

    • Lamikoboy

      Walak Adamka nie była zła, ale jeżeli na niej usnąłeś, to myślę, że też byś zasnął na walce Tybura- Werdum.

      • Primo

        Tak szczerze to bylem po 12h pracy 🙂

        • Lamikoboy

          nie była zła jak na Adamka, mnie Adamek w cięzkiej nigdy nie porwał i już raczej nie porwie, ta walka pokazała, że powinien definytywnie zakończyć karierę, bo z czołówką sobie nie poradzi.

          • Primo

            Bo Adamek to cruiser , ale ze pazerny na baksy to poszedl do HW 🙂 W Cruiser byl kozakiem .

          • Michał

            Ta walka pokazała że jest świetnej formie żę potrafi boksowac z młodszym szybszym i dużo lżejszym przeciwnikiem który jest bardzo niewygodny ponieważ podczas walki bardzo często zmienia pozycje.

          • Lamikoboy

            napisałem, że ta walka pokazała, że z czołóką HW nie ma szans ? Uważasz inaczej? Z kim dajesz szanse Adamkowi ?

          • Michał

            Napisałeś że w ciężkiej nigdy nie porywał, a ja się z tym nie zgadzam ponieważ walki z Arreolą Grantem czy Walkerem były naprawdę dobre. Adamek zawsze walczył z zawodnikami w topowej formie. Jeżeli chodzi o obecną wagę ciężką to chętnie zobaczyłbym Adamka w walce z Millerem Parkerem czy Chisorą. Natomiast szczególnie jeżeli chodzi o walki o tytuł to trzeba mieć nie tyle umiejętności co wywalczone miejsce rankingowe i układy biznesowe. Zauważyłem że tak samo w MMA jak i w boksie niektórzy odsyłaliby większość zawodników na emeryturę mimo że nie przegrywają swoich walk. Jeżeli dany zawodnik czuje się dobrze fizycznie jak i psychicznie ,a to co robi sprawia przyjemność i radość jak i również kibice chcą to oglądać to to dlaczego ma kończyć?

          • Lamikoboy

            dlatego,że nic już w boksie nie osiągnie, a może stracić dużo zdrowia. Żona i rodzina proszą go o zakonczenie kariery, może posłucha,a może wybierze los Gołoty .

          • Michał

            Dopóki będzie się dobrze czuł to będzie walczył. Z tego co mówi to jeszcze dwie walki przed nim.

  • Michał

    Brawo dla Marcina za fajną walkę, a także za to że w ogóle miał możliwość walczyć z takim zawodnikiem jak Fabricio Werdum.