Najważniejsze Fakty po UFC 217: Emocjonalna Joanna Jędrzejczyk liczy na rewanż z Namajunas

05 Listopad 2017
Najważniejsze Fakty po UFC 217: Emocjonalna Joanna Jędrzejczyk liczy na rewanż z Namajunas

Ufff, kolejny ciężki MMA weekend z Krakowem i Nowym Jorkiem w tle, za nami. Po krótkiej nieregulaminowej drzemce, czas na obszerne podsumowanie wydarzeń z Nowego Jorku, a przede wszystkim Najważniejsze Fakty z konferencji prasowej UFC 217. na wydarzeniu wyjątkowo pojawili się również byli mistrzowie, poza GSP, który udał się do szpitala.

Dana White:

  • 6,5 mln $ wpływów z bramki
  • 18201 sprzedanych biletów
  • bonusy dla Rose Namajunas, TJ Dillashaw, GSP i pierwszy raz dodali czwarty dzieląc go na pół dla St. Preux i Ramosa, którzy w pełni zasłużyli
  • MMA jest pełny „Holly Shit” momentów
  • bez względu na to kto jakim jest ekspertem, ten sport jest nieprzewidywalny
  • rzadko można spotkać się z sytuacją, gdy jedno uderzenie w kobiecym MMA, kończy walkę jak to w starciu Rose vs Joanna
  • dobrze jest mieć GSP jako mistrza, który wrócił po 4 latach przerwy
  • Bisping nie ma nawet 1 walki, gdzie przeprawa z nim wyglądałaby na łatwą (red. pierwsza walka z Rockholdem?)
  • pomysł na galę w Montrealu z udziałem GSP, to świetny pomysł
  • jest przekonany, że dzisiejsza gala pobiła w Kanadzie rekord sprzedażowy McGregora z Mayweatherem
  • jutro będzie miał dokładne wyniki, ale najwyraźniej pomylił się i jest lepiej niż przypuszczał, bo wygląda na ponad milion sprzedanych subskrypcji
  • nigdy nie da się w 100% założyć, że walki będą tak dobre jak dzisiaj, mimo że na papierze rozpiska wyglądała na mocną
  • pomysł na Super Fight Demetriousa z Dillashawem, to świetny pomysł w tej sytuacji
  • to jedna z lepszych kart w historii, na pewno łatwo jest mu wyliczyć te beznadziejne ale dobrych było mnóstwo
  • dyskwalifikacja Harrisa była dziwnym momentem, który potwierdza iż Replay powinien być wprowadzony na stałe, gdyż kopnięcie trafiło w ucho a nie twarz
  • Whittaker a nie Woodley, będzie kolejny w walce do GSP
  • GSP jest w szpitalu, bo przyjął mnóstwo łokci z dołu, gdyby nie to, pewnie byłby prawie nienaruszony
  • jeżeli Joanna wygrałaby dzisiejszy pojedynek, pozwoliłby jej na super fight w wadze muszej
  • nie da się zaprzeczyć, że rekord obron kobiecego pasa wciąż należy do Rondy
  • nic mu nie wiadomo, żeby Paige Van Zant miała walczyć o pas wagi muszej, jak to ogłosiła na Twitterze
  • TJ jest pewny, że da radę zrobić 125 funtów pod Demetriousem
  • jest ciekawy kto spekuluje, iż rzekomo jest to jeden z najgorszych roków dla UFC, gdzie tak naprawdę to był najlepszy rok w historii organizacji
  • każdy chce więcej pieniędzy i jeżeli Demetrious żąda więcej, to ma szansę bo jest przecież partnerem UFC uczestniczącym w zyskach ze sprzedaży PPV. Wystarczy, że się przyjrzy się ile sprzedaje. Trzeba mierzyć siły na zamiary i patrzeć realistycznie na sytuację
  • nawet Muhammad Ali nie wyglądał dobrze po przerwie w sposób w jaki zrobił to dzisiaj GSP po 4 latach
  • natychmiastowy rewanż Joanny Jędrzejczyk zależy od wielu czynników, bo dzisiaj najwyraźniej wielu fighterów będzie chciało rewanżu
  • walka Bispinga w Londynie zależy od tego, jak się będzie czuł po walce
  • ludzie nie przychodzą na walki dla trash talkingu, lecz dla samych pojedynków

Joanna Jędrzejczyk:

  • nie jest już mistrzynią, ale nie zamierza się poddawać i wróci silniejsza
  • jest profesjonalistką, bo robi to już 14 lat, dlatego przyjmie przegraną jak mistrzyni… była mistrzyni
  • poprosiła, aby nie porównywać jej emocjonalnie do Rondy Rousey, emocje w walce nie grały roli, bo nie bierze walk emocjonalnie
  • Rose trafiła ją dobrym ciosem, bo to jest ryzyko jakie podejmują fighterzy
  • w kwestii rewanżu, musi porozmawiać z Daną White i UFC, choć osobiście uważa że zasłużyła, gdyż była dobrym sportowcem
  • nie widziała knockdownującego ciosu Rose, który odciął jej prąd
  • była rozemocjonowana podczas konferencji, gdyż nieustannie przerywała dziennikarzom ich pytania i odpowiadała zanim skończą je zadawać
  • pierwszy knockdown sprawił, że nie była w stanie się zregenerować przed drugim ciosem
  • wciąż ma wiele marzeń poza oktagonem, ale oczywiście chce odzyskać swój pas i to pewnie będzie jej największym celem
  • przegrana to wielkie zaskoczenie i duży błąd jaki popełniła
  • Rose miała dobry game plan, na pewno nie ma mowy o „lucky punch”
  • ten wieczór nie był szczęśliwy również dla pozostałych mistrzów, ale każdy z nich musi to wziąć z godnością
  • po wygranej miała przejść na jedną walkę do wagi muszej, żeby zostać pierwszą mistrzynią dwóch dywizji
  • przyszła na konferencję mimo przegranej, bo ludzie i dziennikarze zasłużyli na to bez względu na wynik
  • teraz czekają ją wakacje wspólne z rodziną
  • ma sporo planów biznesowych, które wciąż realizuje
  • teraz jest we łzach, ale później odwróci wszystko na swoją korzyść
  • przegrana wzmocni ją jako człowieka i sportowca
  • cały fight week poszedł sprawnie, nie obwinia UFC ani mediów za ogrom obowiązków medialnych przed samą walką
  • dokładnie 8 lat temu, jej trener Mike Brown zdobył pas WEC
  • otrzymała brawa od mediów, gdy opuszczała konferencję

Rose Namajunas:

  • jest wdzięczna za wszystko, to był ciężki tydzień
  • JJ próbowała ją rozproszyć, ale po prostu słuchała swoich trenerów i wszystko ułożyło się na korzyść
  • kilka rzeczy wskazywało ewidentnie, że to nie będzie jej dzień ale nie dała się rozproszyć i zrobiła swoje
  • nawet muzyka na wejście nie była jej, wszystko było przeciw niej
  • nie przejmowała się rzeczami, których nie może kontrolować, więc skupiła się na tym co jest w stanie kontrolować, czyli siebie
  • liczyła na nokaut, ale dopiero w 3 rundzie
  • czas skończenia walki 3:03 to zaskakujący splot wydarzeń z nazwą jej gymu i kodem pocztowym miejsca zamieszkania
  • potrzebuje chwili przerwy, żeby zastanowić się co dalej
  • w kwestii rewanżu, Joanna może potrzebować nieco odpoczynku
  • w sztukach walki jest wiele „trash talkingu”, ale osobiście ma dość całej niepotrzebnej agresji, bo tutaj chodzi honor i szacunek
  • samo wejście do klatki wymaga olbrzymiej odwagi
  • w życiu jest tyle negatywnej energii i choć sama nie jest idealna, to swoim podejściem chce sprawić iż świat będzie nieco lepszym miejscem
  • Pat Barry jest wniebowzięty zwycięzcą
  • stawiała na prawą rękę, nad którą sporo pracowała
  • podczas knockdownu emocje zaczęły grać rolę i musiała na siłę je uspokajać, żeby się nie pogubić
  • miała mnóstwo rozpraszaczy w trakcie wyjścia do walki, więc musiała pozostać mocno skupiona na celu
  • nadszedł nowy czas w MMA
  • ludzie nie są idealni, ale powinni próbować
  • w przeszłości miała zbyt wiele nienawiści w sobie, ale zrozumiała że miłość i pozytywne nastawienie są silniejsze
  • Joanna przypominała jej o wszystkim co przeszła w przeszłości
  • radziła sobie z gorszymi rzeczami niż zachowanie Joanny
  • przed walką Pat Barry zawsze szepnie jej do ucha coś miłego, w tym wypadku „nie przejmuj się niczym i po prostu bądź sobą”
  • zrozumiała, że umysł jest taki jak ciało, i można go trenować jakby był mięśniem

Michael Bisping:

  • walczy po to, żeby wygrywać
  • GSP był bardzo silny
  • życzy Georgesowi szczęścia
  • GSP go nie zaskoczył, poza lewym sierpem
  • gala w Londynie to opcja, nie ma żadnych kontuzji poza kilkoma otarciami na twarzy
  • każdy gratuluje mu, że nie odklepał ale koniec końców został zaduszony do nieprzytomności
  • był pewny siebie, ale Georges zdołał go celnie trafić
  • St. Pierre jest wytrzymały, choć zdołał go zamroczyć
  • czuł, że Kanadyjczyk zwalnia w trakcie walki
  • wiedział, że GSP będzie silniejszy fizycznie
  • nie ma pojęcia na kogo stawiać w pojedynku Whittakera z GSP, choć wydaje mu się, że Whittaker wygra
  • uderzenia GSP nie robiły na nim wrażenia i być może dlatego był zbyt pewny siebie, aż do czasu
  • właśnie został zaduszony, ciężko mu wybrać z kim chciałby walczyć w Londynie
  • to nie była jego noc, ale to jest cena w tym sporcie
  • jego największym zmartwieniem jest teraz dotrzeć do baru, zanim zostanie zamknięty. Nie chce myśleć kto następny (Romero czy Rockhold)
  • czuje się jak wczorajszy mistrz świata
  • jest dumny z tego co osiągnął w tym sporcie, i choć jednocześnie jest zdruzgotany, to jednocześnie zrobił wszystko żeby zatroszczyć się o przyszłość swoich najbliższych
  • zawsze jeden musi wygrać, a drugi musi przegrać. To jest natura tego sportu
  • GSP ma dobry uścisk, nie dał mu szansy aby odklepać
  • również otrzymał brawa na odchodne

TJ Dillashaw:

  • ćwiczył kondycję podbródka
  • po knockdownie jaki otrzymał w 1 rundzie, cały czas był świadomy co się dzieje
  • wie, że Cody ma zabójczy prawy
  • wiedział, że Cody będzie próbował go wytrącić emocjonalnie z równowagi i szukać kontry
  • w 2 rundzie postanowił, że nie będzie już unikał siły Cody’ego i pójdzie na całość
  • na co dzień ma 150 funtów, zmienił swój styl życia na lepsze
  • czas, żeby teraz wsparł swoją żonę tak jak ona wspierała jego przed walką
  • nie zamierzał się się wdawać w wymiany słowne z Codym, stał dumnie za swoimi przekonaniami i robił swoje
  • plan polegał na okopywaniu ciała i nóg do momentu w którym Cody opuści ręce i tak też się stało
  • wyniósł wiele z porażki z Cruzem, co pomogło mu odnieść dzisiaj zwycięstwo
  • zwycięstwo nad kimś kto mówił tyle złego, smakuje jeszcze lepiej
  • gdy ciężko trenujesz, dobre rzeczy przyjdą wcześniej czy później
  • Duane podpowiedział mu między rundami, że jest przewidywalny w próbie złapania Cody’ego na kopnięcia
  • ktoś kto potrafi zmienić tempo i rytm walki z walki na walkę, ma klucz do zwycięstwa
  • Cody nie zasługuje na natychmiastowy rewanż, musi zapracować na tę pozycję. Jemu samemu zajęło to 2 lata
  • to niesamowite uczestniczyć w tak historycznej nocy jak dzisiaj
  • nie słyszał kibiców skandujących „Fuck You TJ”, te przygotowania uczyniły go odpornym na takie rzeczy
  • jak jesteś w dobrej formie, to tlen będzie pompowany do mózgu bez względu na przeciwności
  • również szanuje Cody’ego jako fightera ale nie podobają mu się oskarżenia pod jego adresem i tego mu nie zapomni, stracił szacunek jako do człowieka
  • odzyskanie pasa znaczy dla niego więcej niż wygrana z Codym, gdyż jest profesjonalistą
  • jest ciekawy co wydarzy się w walce Cruz vs Riveira, liczy osobiście na Super Fight z Demetriousem
  • jeżeli myślisz o przetrwaniu w trudnych chwilach, to przegrasz, dlatego myślał o kontynuowaniu walki i robienia swego
  • jego brat był w narożniku i to na niego wściekł się Cody tuż po przegranej

Cody Garbrandt:

  • czuje się lepszym fighterem, pomimo iż TJ zdołał go trafić lewym sierpem
  • szanuje TJ’a za odzyskanie pasa, ale udowodni swoje umiejętności w rewanżu
  • wyobrażał sobie przed walką, że TJ nie będzie go w stanie obalić ani trafić
  • w 1 rundzie TJ został ocalony przez syrenę kończącą
  • emocje nie grały roli w tym pojedynku, podtrzymuje wszystko co mówił
  • zrobi wszystko, by wspiąć się z powrotem na mistrzowską górę
  • roczna przerwa była dla niego bardzo ciężkim czasem, jest wdzięczny że cały Team Alpha Male stał wówczas za nim murem
  • nie ma zamiaru umierać z marzeniami, lecz ze wspomnieniami spełnionych marzeń
  • nie może się doczekać dziecka, które urodzi mu niebawem żona
  • niebawem wyjdzie jego książka
  • najważniejsze, że jest zdrowy. Pozbiera się i odbije
  • nie ma żadnej wymówki
  • przez moment był mocno emocjonalny, ale wziął to jak prawdziwy facet
  • był przytomny po nokaucie
  • TJ wciąż nie jest dobrym człowiekiem, ale jest świetnym fighterem
  • popełnił techniczny błąd, TJ wykorzystał moment
  • żyje i jest gotowy umrzeć dla tego co robi
  • w życiu wyniósł więcej z porażek niż z wygranych
  • w tej klatce walczył sam ze swoimi słabościami
  • nie zwrócił uwagi, że tłum mocno skandował za nim a przeciwko TJ’owi
  • zemsta i tak będzie w końcu po jego stronie

67 minut video dla odważnych.

Komentarze

  • keyboard_warrior

    Glowa do góry Asia, i tak osiagnelas wiecej niz ktokolwiek mogl myslec, wygrywalas walki, gdzie kazdy spisywal Cie na straty i znokautowalas kobiete co pojechala wlasnie Rose.

    dziwna byla ta walka, Bog wie co sie stalo, odpocznij i wracaj

    • moon

      Coś za dużo tych twoich „Bogów” 😉 Joanna dostała srogą lekcję pokory i nie trzeba jej wchodzić w doopę i pisać jak to jest wspaniałą sportsmenką i jaka była cudowna i wspaniała kiedyś tam. Przegrała ostatnią walkę w fatalnym stylu, przed walką zachowywała się jak kompletna idiotka i ja przynajmniej nie widzę powodu aby ją głaskać. Od jakiegoś czasu zaczęła gwiazdorzyć jak Szpilka w boksie (tylko że ten jest kompletnie nikim) i to ją chyba zgubiło. Czas wziąć się do roboty, mniej pieprzyć jak to sie trenuje w ATT itp bo jak widać nie wystarczy terenować w ATT zeby nie dostac wpierdol jak amator. Potrzeba sie skupic na treningu, odciac od pieprzenia w sieci i bedzie dobrze. Kompletnie nieprzygotowana do walki, nie wiem co ona robila w okresie przygotowawczym ale jak sie jezdzi po stanach i lansuje zamiast zapierd….ć to tak sie kończy jak Ronda.

      • keyboard_warrior

        problem w tym, ze Asia miala lekcje pokory od samego poczatku, jak jechala walczyc z Lima, to nikt prawie o tym nie wiedzial, tylko ci co sie tym sportem bardziej interesowali. To Karole zawsze kreowano na nie wiadomo co a byla srednia, czesto dogryzala Asce i leciala na popularnosci z gal polsatu – a juz Farla o malo jej nie rozwalila. Karola zawsze cwaniakowala, a Aska walczyla z kazdym kogo jej dali – potworami jak wtedy Ezparza, Gadelha, Andrade itd.

        KK – walka z Heather Jo Clark – ona prawie dwa lata nie
        walczyła, leczyła poważne kontuzje, jedyna kobieta na tle której Karolina
        rzeczywiście wyglądała jak top 5. Ale na jej tle każdy by dobrze wyglądał. Jak
        zobaczysz TUFa z kobietami (ja niestety zobaczyłem całego) to nawet Felice
        Herrig ją pokonała i zrobiła jej kontuzje. Już bardziej na łatwiznę nie dało
        się iść. Randa Markos, która jest najbardziej niedocenianą zawodniczką dywizji
        o mało nie poddała KK w ten sam sposób co Gadelha – po prostu zadzwonił gong. I
        jak sam słusznie zauważyłeś wygrała z Esparzą, która mysłała, że to będzie easy
        win.

        – walka z Rose, nawet teraz możesz zobaczyć stary odcinek Punchera, tylko nie
        pamiętam czy tam była Karolina czy Kowalik czy obaj, ale to było przed walką z
        Rosę i gadali, że chcieli by „mocnego zawodnika” dla Karoliny. Problem w tym,
        że nie chcieli właśnie Rose, bo ona jest dobra na ziemi i stójke też ma niezłą
        – tłumaczyli to tym, że przegrała pojedynki. Chcieli kogoś „niepokonanego”,
        jedyną niepokonaną poza Asią była wtedy Tecia Torres, zawodniczka mała, słabsza
        od Rose i wielu innych co pokazał właśnie TUF (tam przegrała, ale to się nie
        liczyło do oficjalnego rekordu), poza tym ona chyba nigdy nikogo nie skończyła,
        same decyzje, albo prawie same decyzje (nawet z Paige). Marketing jest piękny
        możesz wybrać słabszego przeciwnika a powiedzieć światu (99% nie oglądało
        TUFu), że wybrałeś mocniejszego. Gdyby ich plan się powiódł KK doszła by do
        title shota po Heather i Teci, a Asia musiała walczyć z potworem w postaci CG.
        Dlatego Aśka jest mega, bo każda jej walka jak w Rockym.

        I tu do głosu dochodzi matchowanie ze strony UFC, narzucono Karolinie Rose, z
        którą wygrała niejednogłośną decyzją. Weź pod uwagę, że Rose to osoba o trudnym
        dzieciństwie (prawdopodobnie wykorzystywana przez ojca – nie potwierdzone
        info), bardzo emocjonalna – byłą wtedy „w separacji” z Patem Barry wyśmienitym
        trenerem od stójki, nie była sobą w tej walce, Patta nie było w cornerze – on
        pewnie od razu rozszyfrowałby klincz Karoli i walka potoczyłaby się inaczej.
        Ale było jak było.

        Warto wspomnieć, że Karolina walczyła z Asią amatorsko, kiedy Asia, byłą
        jeszcze zielona w MMA a i tak udusiła Karole. Do rewanżu miało dojść w KSW,
        kiedy duet ML i MK mocno Karole promowali. Zwróć uwagę, jakich zawodników
        najbardziej lubi KSW, zawodniczki „muszą być ładne” – Karolina, Porczyk,
        Belbita, Ariane, czy Lubońska – spokojnie mogłyby być w CKMie. Asia Jędrzejczyk
        tam nie pasowała wtedy (teraz to inna historia). Z racji historii niechlubnych
        decyzji sędziowski Asia mogła mieć podejrzenie, że Karola ją przeleży w stylu
        panicked wrestler, a sędziowie ją przekręcą. Ale byłaby wtedy królową gór
        pokonała wielokrotną mistrzynie świata, którą sama nigdy w niczym nie była,
        spokojnie można odnieść takie wrażenie po wywiadach z tego okresu. Nigdy się
        nie dogadali, więc Asia rusza z bułka i bananem za ocean i walczy z Julianą
        Limą z postawą 8k $. Karola miałą podstawe w pierwszej walce chyba 23k $ dla
        porównania, popularność z KSW pomogła.

        Największy breakthrough nastąpił właśnie po walce z Limą, wtedy Dana idzie do
        niej do szatni i jest pod jej ogromnym wrażeniem widzi w niej „coś” co
        wielokrotnie potem powtarza, często porównuje ją do Chucka Liddell (jeden z
        nielicznych z którym się nie pokłócił). UFC w tym okresie przechodziło na
        efektownych zawodników, robiących show w stójce, leżenie na przeciwnku bez akcj
        (lay and pray) nie jest już punktowane jak np. do dzisiaj w KSW, Aśka wpisuje
        się w tą wizje. Ona rośnie (jako mega underdog nawet do starcia z Esparzą – jak
        w Rockym), rośnie w jego oczach, coraz bardziej, wygrywa z Claudią – która była
        wręcz na siłę ciągnięta na króla tej dywizji – rynek brazylijski dla UFC to
        mega pieniądze (Vitor, Jose, Anderson itd.) – Asia wygrała, ale wcale nie musiała
        dostać title shota – to dzięki Danie go dostała, Asia rozwaliła im plan
        zarobienia kupy pieniędzy na pierwszej kobiecej mistrzyni z Brazylii

        Kolejna rzecz – Joanna ma status w stanach „the fighters’ fighter” a to jest
        potwornie rzadkie, żeby prawie wszyscy zawodnicy w UFC cię szanowali – Dana
        mówi, że na imprezie Reeboka, wszyscy fani pytają o Jonesa, Mcgregora a
        zawodnicy UFC pytają go o Asię. Poza tym Asia była ciekawym zwornikiem –
        przyjaźniła się z każdą ważną osobą, które nie koniecznie się przyjaźnią miedzy
        sobą (Dana, Ronda, Conor i reszta), pomogła też uratować UFC w Berlinie. Po
        drugiej wygranej z Gadelhą cały backoffice UFC przyszedł jej pogratulować – jak
        oglądam UFC nie pamiętam, żeby Sean Shelby z ekipą tak dziękował zawodnikowi,
        po tej wygranej Aśki pozycja jest niepodważalna.

        Pytanie czy to, że Dana czy ludzie z UFC kogoś lubią ma na cokolwiek wpływ?
        Wiesz dlaczego dywizja 205 ma 205 funtów limitu. Bo to była optymalna waga dla
        Tito Ortiza – on wymyślił tą dywizję.

        W jednym z wywiadów Dana przyznał, że zatrudnili KK bo Aśka tego chciała,
        chciała, żeby wszyscy widzieli, że jest od niej gorsza w oczywisty sposób.
        Myślała, że szybciej odpadnie, ale na złość wszystko wygrała i za każdym razem
        mówiła o walce z JJ, której ta unikała, kiedyś powiedziała nawet, że
        porównywanie jej do Polskich zawodniczek to dla niej obraza. W końcu nie mogła
        już od tego uciec i cała ukrywana niechęć obu Pań do siebie eksplodowała w NY –
        najlepsza jest akcja w garażu podziemnym hotelu, jak Zabor i Karolina po niej
        razem jadą.

        Aską rozpykała Karoline, ale przez zmianę teamu, bardzo się gubiła, myliła
        akcje – przepraszała swój corner, że gubi gameplan, w ogóle nie było prawych
        overhandów. Gdyby jeszcze była z berkutem pewnie byłoby KO na Karoli.

        Zdarzył się cud, bo Aśka ze znudzenia wlazła Karoli w rękę i sama się
        wstrząsnęła, Karolina ruszyła jak szalona i ją bardziej wywróciła niż powaliła,
        ale pierwszy raz wszyscy zobaczyli jak Królowa krwawi. Za tą walkę JJ dostała 1
        mln dolarów z PPV, Karola 30k $ od Reeboka (teraz 10 razy mniej 2,5k) plus
        chyba 23k swojej postawy. Za co kupiła mieszkanie w Łodzi. Nie dziwi, że
        chciała poruszyć niebo i ziemię, żeby walczyć jeszcze raz, poza tym życie
        mistrza UFC to jest inny świat.

        Dana powiedział nie, walczysz z Claudią i stało się to co podejrzewałem, że
        Karola może nie być nawet w top 5. KK cały czas parła na rewanż z Asią, ale
        kiedy było przesądzone zaczęła sprzedawać walkę, jako najtrudniejszy test w
        dywizji, że nie idzie na łatwiznę i tak dalej.

        Pytanie czy Aską chce się na niej zemścić, jeżeli ma lewar w UFC a podejrzewam,
        że ma, może poprosić kochanego wujka o zestawienie jej z Angelą Hill albo
        jeszcze gorzej Jessicą Andrade, które mogą rozpykać dziurawą stójkę Karoli,
        może nawet KO. Miałaby wtedy 3 porażki z rzędu i jeżeli Aśka pomogła jej się
        tam dostać, mogłaby też pomóc się jej pozbyć.

        Na miejscu Karoli robiłbym wszystko, żeby zawalczyć z Paige albo Michelle, bo
        nawet jeżeli przegra, to będzie na tyle już popularna, że może nie być łatwo
        jej wywalić z UFC.

        • moon

          My tu o Jędrzejczyk a Ty o Kowalkiewicz 😉 Kazdy ma swój plan, Karolina swój Joanna swój. Dzisiaj w nocy plan Jędrzejczyk legł w gruzach i sprowadził ja na ziemie bo za bardzo wzniosła się w powietrze. Strzał w ryj jej się przyda, oby nie skończyła jak Rousey z myślami samobójczymi.

          • keyboard_warrior

            rozumiem Cie, ale uwazam, ze tych z sodowka jest wiecej w Lodzi w towarzystwie pewnego trenera trenerów. Czy Aska przeginala, niestety tak, ostatnio przybralo to na sile, czy jest najwybitniejszym polskim sportowcem w mieszanych sztukach walki tak, ale zycze jej jak najlepiej. Bo ona byla na innym poziomie niz te inne dziewczyny, ona byla powodem, ze damskie mma mozna bylo ogladac. A jak patrze na KK i te jej witki w stylulatajacych piesci weza, to co pokazala w Gdansku to przeciez dramat byl.

            Poza tym wole Asie zadziorna niz te babochlopy z brazyli po cyklach i z glosami jak facet. Odpocznie, wroci, namiesza znowu.

          • Kamil Rosiak

            Jakoś nigdy nie widziałem tego cwaniakowania u Karoliny.

  • Primo

    Chyba najlepsza gala UFC w tym roku . Duzo emocji , dobre walki .

  • Primo

    -jest ciekawy kto spekuluje, iż rzekomo jest to jeden z najgorszych roków
    dla UFC, gdzie tak naprawdę to był najlepszy rok w historii organizacji.

    Oho , chyba ktos doniosl na Lewandowskiego i Kawulskiego . Widac slowa naszych wlascicieli sa juz brane pod uwage za oceanem . Wynika to pewnie z konkurencji , ktorej obawia sie Dana :D.

    • keyboard_warrior

      ktos zestawial sprzedaz ppv i mniej wiecej wychodzi, ze zarobili polowe tego co w ubieglym roku – bodajze do momentu jeszcze przed 217.

      rok byl obiektywnie gorszy pod wzgledem:
      1) zmalenia liczby gwiazd – tzw needle movers – Ronda, Brock, Jon – moga w ogole juz nie zawalczyc w UFC
      2) spadek zainteresowania UFC – jakoś to tam mierzą
      3) kupujac UFC po bardzo wysokiej wycenie – musza splacic duzy dlug, bez Conora bedzie to problematyczne
      4) niezadowolenie zawodnikow z powodu reeboka – powodem lub posrednio na decyzje o odejsciu
      5) rozwodnienie talentow, zle zarzadzanie – przy takich walkach samych gwiazd np. DC vs JJ vs AG reszta stoi i czeka i sie denerwuje, Bisping to tylko spotengowal dlatego Bader i Leniwiec odeszli do Bellatora

      • Primo

        Trzeba odrobic 4,5 miliarda a Joe’a Silvy w roli matchmakera niky nie zastapi. Kasowki powoli niszcza UFC. Bisping sam w sobie to tylko zawodnik i pracownik . Polityka ufc sama w sobie jest po za zasiegiem jakiegokolwiek zawodnika , no moze po za Conorem. Na przestrzeni tego czasu, od przejecia UFC zmienilo sie duzo , na gorsze niestety. Najlepiej skomentowal to Joey „Coco” (nie mylic z Bedorfem , bo on juz nie coco 😀 ) Diaz w podcascie , ze nowe wladze nie chca nam dawac walk , ktore my kibice chcemy zobaczyc. Za duzo polityki, krotko mowiac

  • Zawodnik32

    Chwała Wojtkowi za tyle faktów.

  • kamerling

    Mam nadzieję, że jak wyjdzie ta książka Codiego to będzie jakiś news. Łatwo to będzie można przeoczyć/zapomnieć, a być może warto będzie kupić tę pozycję i poczytać…