UFC FN 121: Adam Wieczorek wygrał jednogłośną decyzją z Anthonym Hamiltonem

19 Listopad 2017
UFC FN 121: Adam Wieczorek wygrał jednogłośną decyzją z Anthonym Hamiltonem

Upragniony debiut Adama Wieczorka w UFC, wreszcie doszedł do skutku i nic nie stanęło mu na drodze… poza rywalem, który w amerykańskim stylu spychał go niemiłosiernie i kilka razy obalił. Po trzech rundach, decyzja zaskakująca jeżeli patrzyć starymi kryteriami, ale być może nowe przepisy zaważyły i to Polak był w oczach sędziów jednogłośnie lepszy!

Runda 1.

Anthony przejął środek oktagonu, szuka low kicków. Adam odpowiada kopnięciem na korpus. Amerykanin próbuje skrócić dystans, by podciąć i obalić. Wieczorek spycha głowę, ale Hamilton wchodzi do półgardy i obija dół góra. Anthony przyciska klatkę kolanem, ale Wieczorek ucieka i pracuje spod spodu aż do gardy. Anthony wchodzi do półgardy i szuka trafień, izolując na moment rękę chorzowianina kolanem. W ostatniej minucie Adam wstał i napiera by odzyskać punkty. Trafia prawym i kolanem, ale Anthony znowu łapie za nogę. Polak broni, walka do końca rundy trwa w klinczu.

Runda 2.

Hamilton atakuje prawym i nadział się na kontrę wysokim kopnięciem na twarz. Adam natychmiast przykleił się do zranionego rywala i szuka dosiadu z półgardy. Kilka łokci i ostrzeżenie dla Polaka od sędziego, aby ten był bardziej aktywny. Przy próbie zajęcia bardziej dogodnej sytuacji, Amerykanin wykorzystał wąskie okno do podniesienia walki.

Runda 3.

Adam szuka trafień bokserskich, Anthony standardowo klinczuje i przyciska Adama plecami do siatki.Polak próbuje uciec, ale przewaga kilogramów jest wyczuwalna i jednocześnie nudna dla oka jeżeli chodzi o widowiskowość. Hamilton ewidentnie zamierza przewisieć ten pojedynek, choć Polak szybko zrywa tę próbę klinczu. Amerykanin chyba jest bardziej zmęczony, chorzowianin posyła low kicka i napiera. Anthony nurkuje do nogi, ale zyskuje tylko i aż cenny czas. Bliski obalenia nie puszcza i goni Polaka aż do rozerwania. Adam szuka prawego, ale trafia na blok. Wieczorek też mocno odczuwa męczącą strategię oponenta.

Typowy „amerykański spychacz” jednogłośnie wygrał… tfu, przegrał z Adamem Wieczorkiem (3 x 29-28), który nie krył zaskoczenia z rezultatu:

Wyszedłem jakiś zmęczony, może to aklimatyzacja lub przygotowania. Z reguły toczę dobre walki, ale tutaj zabrakło kondycji i jestem zawiedziony. Ciężko powiedzieć co zmienię do kolejnego pojedynku, ale na pewno położę nacisk na przygotowania kardio.

Komentarze

  • Lamikoboy

    Brawo, chociaż wynik mogł iśc w dwie strony 🙂

  • moon

    Ciekawy jestem jaki byl przebieg walki ale wygrana cieszy.

  • keyboard_warrior

    styl był sredni, ale najważniejsze sa wygrane, held walczyc fajnie, ale miał 3 przejebane. na pewno wygladal lepiej niż Piotrek stus ostatnio, który po acb będzie miał chyba trwale zmiany w mózgu. Mnie cieszy zwycięstwo kolejnego Polaka w UFC

  • Zawodnik32

    Muszę gdzieś obejrzeć tą walkę. bo słyszałem, że mogło pójść na korzyść Hamiltona.

    • Lamikoboy

      pierwsza Runda Hamilton, druga Wieczorek, a w trzeciej się w sumie praktycznie nic nie działo, zawodnicy ledwo się poruszali, Hamilton szukał sprowadzenia, któe pewnie dałoby mu zwyciestwo, Wieczorek się jednak wybronił. Walka mogła iśc w dwie strony i nikt by nie miał do nikogo pretensji. Ciesze się,że jednak zwycięstwo po naszej stronie.