Werdum i Tybura na medialnym twarzą w twarz przed galą w Sydney

17 Listopad 2017
4

Pierwsze, oficjalne spotkanie bez bumerangów, negatywnej energii a wręcz odwrotnie, bo sporo szacunku po obu stronach barykady teamu Marcina Tybury i Fabricio Werduma przed walką wieczoru UFC Fight Night 121 w Australii.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

4
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
keyboard_warriorMichałW. Mrozowskipool1892 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
keyboard_warrior
Gość
keyboard_warrior
Offline

taki komentarz był na stronie UFC – „Tybura is a big motherfucker! ” i to prawda, pamiętajcie ze Zryty Fabrycy jest numer dwa rankingu, jeżeli Tybura stoczy wyrównany boj to awans ogromny, a jak wygra to az strach się bac jak może być pięknie. WAR TYBUR – brazol to już dziadek.
p.s. może jakiś luj ogluszacz, kołowrotek, balach 🙂 nie no mam nadzieje, ze Marcin go czyms zaskoczy, np. highem na ryj

Michal
Użytkownik
Michal
Offline

Stawiam na Werduma

pool1892
Gość
pool1892
Offline

Szum medialny oczywiscie jest pomocny w promowaniu wydarzen sportowych ale w przypadku tej walki gdzie poziom sportowy jest na najwyzszym poziomie az milo sie patrzy gdy daza sie szacunkiem zamiast skakac do gardel. Jest dwoch zawodnikow ktorzy juz zmeczyli mnie przepychankami przed walka tj. McGregor i Parke dlatwgo chce ogladac tylko takie obrazki wzajemnego szacunku