Jon Jones jest prawdziwym mistrzem półciężkiej wg Gustafssona

12 Grudzień 2017
18
Jon Jones jest prawdziwym mistrzem półciężkiej wg Gustafssona
foto.: usa today

Bez względu na ilości kokainy, niedozwolonych substancji i sumy wszystkich grzechów, wielu po dziś dzień uważa Jona Jonesa za prawdziwego mistrza. W tym wielu „kolegów” po fachu jak Alexander Gustafsson, który miał swoją szansę pokonania „Bonesa” we wrześniu 2013:

Zobaczcie co zrobił z Cormierem. Jon jest bestią i nikt nigdy nie dokonał tego co on. Jednak raz za razem zostaje na czymś złapany, tam musi być coś nie tak. On po prostu popełnia za każdym razem niewłaściwe decyzje i jest mi go żal. Chcę żeby wrócił. Chcę z nim walczyć raz jeszcze. Z tego właśnie powodu chcę, żeby wrócił.

W maju tego roku, „Mauler” w dobrym stylu wrócił po kontuzji, nokautując Glovera Teixerę w 5 rundzie, a wcześniej zdobywając jednogłośne zwycięstwo nad Janem Błachowiczem. 2 lata temu stanął przed niespodziewaną szansą pokonania Daniela Cormiera, przegrywając po bardzo bliskiej, niejednogłośnej decyzji. 30-latek wie jednak, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa:

Daniel ma pas i dlatego chcę się z nim zmierzyć ponownie. Chcę pas. Prawdziwym mistrzem jest jednak Jon Jones, który zniszczył każdego w półciężkiej. Dla mnie to on jest prawdziwym czempionem, choć akceptuję DC również jako mistrza.

Póki co, Alexander rehabilituje operowane ramię, którego reperacji podjął się pod koniec listopada. Szwedzki fighter z wielką uwagą będzie się przyglądał rozwojowi sytuacji w jego dywizji, bo być może 20 stycznia podczas UFC 220 zmieni się ten, który zasiądzie na jej tronie, a to z kolei może zadecydować o tym co dalej.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
K. Witek
Użytkownik

Dokładnie, Cormier ma pas, ale to nic nie znaczy. Mistrzem jest Jon Jones.

Primo
Gość
Primo

Mistrzem BYL oszust 🙂 .

K. Witek
Użytkownik

Jak widać Alexa też wali to, że ktoś lub coś ciąży nad karierą Jonesa i uważa jego za mistrza. Na to wychodzi, że KSW nie ma ani jednego mistrza…

Czy ktoś w ogóle uważa DC za prawowitego mistrza ? Nie.

Primo
Gość
Primo

Dla mnie jest mistrzem . CZYSTYM mistrzem 🙂

K. Witek
Użytkownik

Ale zawsze ten niedosyt będzie…

Primo
Gość
Primo

To prawda . Chetnie bym obejrzal kolejne starcie na czysto 😛

K. Witek
Użytkownik

Miałeś okazję na UFC 182. 3×49-46. Nic dodawać nie trzeba.

Primo
Gość
Primo
Nie zrozum mnie zle , bo ja wcale nie sadze , ze Cormier jest lepszy od Jonesa . To , ze mu kibicuje to jedno , ale to , ze potrafie docenic nawet oszusta , ktory wg mnie oszukal nie tylko swojego pracodawce , ale i tez (przede wszystkim) swoich fanow zarzekajac sie , ze wszedl spowrotem na dobra droge to drugie . Jak mnie np. ktos oszukuje to urywam kontakt , odcinam sie i tyle , ale to tylko ja . Podtrzymuje tez poprzednia wypowiedz . Chetnie zobaczylbym ich walke na czysto , bo poki co nie mam podstaw… Czytaj więcej »
K. Witek
Użytkownik

Moim zdaniem jeżeli na UFC 214 kogoś nie przekonał, bo wpadł na dopingu w co nie wierze, to na UFC 182 nikt mu nic nie może zarzucić. Trzeba też zaznaczyć, że DC ma i już będzie miał blokadę czy inne uprzednie do (kolejnej) walki z Jonesem. Jest bestią w innych walkach, ale przy Jonesie płowa Cormiera nie istnieje że tak powiem. Coś nie gra w głowie i wygrana nad JJ może być niemożliwa nawet na „czysto”.

Primo
Gość
Primo

Nie gra to Jonesowi a nie odwrotnie jak juz . Zadnej blokady nie widzialem w walce jak i przed . Przegral kopem na leb z naszprycowanym king kongiem 😀 . To Jones musial brac koksy przed walka , zeby czuc sie mocniej 😉 . Badz co badz licze na to , ze jakims cudem w niedalekiej przyszlosci ( najlepiej w przyszlym roku) dojdzie do kolejnego starcia , chociaz zdaje sobie sprawe z tego , ze to malo prawdopodobne i tym razem bedzie wszystko przed walka , zeby wykluczyc te cale gdybanie.

K. Witek
Użytkownik

Moim zdaniem Cormier się dwukrotnie spalił przed walką z JJ i zrobi to samo przed ewentualną trzecią potyczką.

Primo
Gość
Primo

No widzisz Ty stoisz za swoim zdaniem ja za swoim i nie pozostaje nam nic innego jak miec nadzieje i czekac na final 🙂 Ide spac , pozdro.

K. Witek
Użytkownik

Ok, niech ci się przyśni zwycięstwo DC ;P

Primo
Gość
Primo

Az takim hardkorowym fanrm nie jestem i mam nadzieje , ze DC nie bedzie mi sie snil w ogole 😀 . Praca na rano….najgorszy sen hehe

Nandi Lukas
Gość
Nandi Lukas

Bylem fanem Jona od jego poczatkow w UFC bo byl takim fenomenem nie do przejscia,ale po tych wpadkach tak sie zastanawiam czy to talent fenomenalny fajter?czy poprostu ladowal w siebie i mial farta ze nie bylo Usady?niewiem kurwa mam z tym problem…Daniel Cormier jest tym prawdziwym wzorem sportowym iii Mistrzem zachowujacym zasady takie jak samuraj w starych filmach karate;)cos co juz zanika taka ze tak powiem”szlachetność”Jon niewiem czy z racji mlodego wieku i wielkiej kariery?niewiem ale niema tego

Primo
Gość
Primo

Psychika. Bo , ze warunki i talent ma to oczywista sprawa.

Nandi Lukas
Gość
Nandi Lukas

Moze masz racje przeroslo Go to co nadeszlo wraz z sukcesami sportowymi?mozemy tylko gdybac…Mam nadzieje ze wróci,ale Daniel juz raczej mie bedzie mial okazji udowodnic ze jest lepszy…Jeba. Usade:)!!!Nie martw sie Prachnio zweryfikuje tych skurczybykow;)i bedzie radość w Narodzie