KSW 41: Gotowy w 50% Roberto Soldic, zamierza skończyć Mańkowskiego przed czasem

14 Grudzień 2017
7
KSW 41: Gotowy w 50% Roberto Soldic, zamierza skończyć Mańkowskiego przed czasem
foto.: superior-fc.com

Od 2014 Roberto Soldic (12-2) konsekwentnie udowadnia, że bez względu na miejsce i czas, zawsze jest gotowy do podjęcia wyzwania. Wiadomość na 10 dni przed, gdzie w walce wieczoru KSW 41 zastąpi kontuzjowanego Dricusa Du Plessis, przyjął standardowo ze spokojem, bo wie do czego jest zdolny i skąd przychodzi, o czym zapewnił we wczorajszym MMAnews Live #42:

Ostatnie 3 tygodnie spędziłem w Couture Gym i UFC Performance Institute. To było dobre doświadczenie z dobrymi fighterami i wspaniałymi ludźmi. To jednak pokazało mi, że Europa nie jest daleko w tyle jeżeli chodzi o MMA. Dla mnie to normalne, mam co najmniej trzy pojedynki w tym samym stylu, gdzie brałem pojedynki na ostatnią chwilę. Dowiedziałem się w poniedziałek, czyli około 10 dni przed. Jestem w dobrej formie, bo nigdy nie przerywam treningów. Borys ma dobre nazwisko, a ja chcę walczyć w największych organizacjach.

W swoim młodym dorobku, pretendent do pasa 77 kg ma tylko dwie przegrane, choć w mocno podejrzanym stylu. Mimo tych doświadczeń, Roberto rozumie gdzie tkwi klucz do sukcesu:

Mam rekord 12-2 i te 2 przegrane to były porażki przez decyzję. Mam tylko 22 lata, ale tak naprawdę wszystko rozgrywa się w głowie. To na nim będzie ciążyła presja, a nie na mnie. Borys potrzebuje dobrej walki. Ja również przyjadę tam walczyć, ale on potrzebuje tego bardziej, żeby zrobić show przed własną publicznością.

Choć w dorobku ma już cztery pasy lokalnych federacji w Europie, Soldic zdaje sobie sprawę iż każde kolejne wyzwanie to zagrożenie zupełnie nowego typu, a starcie z mistrzem KSW może być jednym z cięższych:

To nie będzie łatwe i wiem o tym, bo wiem co Borys Mańkowski jest w stanie zrobić. On jest zapaśnikiem, ale potrafi dobrze uderzać, ma dobry grappling. Nie znam go osobiście, ale widziałem jak mój kolega klubowy Dawid Zawada z nim walczył. Co prawda wtedy przegrał, ale… wiem, że jest dobrym zapaśnikiem, jednak ja również jestem kompletnym fighterem. Używam boksu i kick boxingu, przez co niektórzy sądzą że nie wiem jak odnaleźć się w grapplingu. Ja jednak trenuję wszystko codziennie. Rano graapling, wieczorem boks. Preferuję oczywiście walkę w stójce, bo ludziom bardziej podobają się uderzenia niż chwytanie się nawzajem, gdzie przez 10 minut jeden kontroluje drugiego i wszyscy buczą. Ja dostarczam więc nokautów i ludzie się cieszą.

Jak jednak uczciwie przyznaje, oferta na ostatnią chwilę wyklucza pełną gotowość bojową:

Obecnie jestem w 50% swoich możliwości. Ale prowadzę zdrowy tryb życia, gdzie zdrowo się odżywiam, każdy dzień jest na sportowo. W Las Vegas miałem delikatne przerwy, ale jednocześnie pomagałem Douglasowi Limie w przygotowaniach do pojedynku z Rorym MacDonaldem.

Moja następna walka jest planowana na marzec w Cage Warriors. Każdy wie kim jest Borys Mańkowski. Pytali mnie w USA z kim walczę i każdy go zna, bo oglądają walki w Europie. Czekam na UFC i Bellatora, ale powtarzam sobie „spokojnie, spokojnie”. Najpierw dokonam wielkich rzeczy w Europie, a wtedy USA może mnie wziąć.

Choć Borys Mańkowski ostatnio znokautował swojego rywala w 2013, to waleczny Bośniak reprezentujący chorwacką flagę zamierza w walce narzucić przede wszystkim swoje argumenty:

W walce wszystko może się wydarzyć. Jestem gotowy na wszystko z jego strony. Walka to moje życie. Podoba mi się również KSW, światła, telewizja, również ten wywiad. Lubię pracować w ten sposób. Jestem świadomy tego, że chcą mieć polskiego mistrza w Polsce. Dlatego potrzebuję go skończyć przed czasem i wówczas nie będzie problemu. Wszystko zależy ode mnie. Wierzę w siebie, wierzę za każdym razem.

Podziel się ze znajomymi
  • 75
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

7
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
4 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
SzansaMarcel SkrzypczakPrimoSzansaMichał Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Primo
Gość
Primo
Offline

Niezly bicek . Burneika by sie nie powstydzil i pewnie tyle samo zachodu go kosztowal 😀 Pomijajac cwiczenia rzecz jasna

Primo
Gość
Primo
Offline

Niezly bicek . Burneika by sie nie powstydzil i pewnie tyle samo zachodu go kosztowal 😀 Pomijajac cwiczenia rzecz jasna

Michal
Użytkownik
Michal
Offline

Życzę Roberto wygranej w dobrym stylu.

Marcel Skrzypczak
Gość
Marcel Skrzypczak
Offline

..nie ma najmniejszych szans z Borysem, w stójce będzie wyrównana walka, widać było w starciu z Chalidowem, że Mańskowski potrafi nie dać się trafić a jak przewróci to będzie po Soldicu.. jak po ostatnim angolu.

Szansa
Gość
Szansa
Offline

„…nie ma najmniejszych szans…” tak jak Rose z Joanną?? hehe;-) każdy ma szansę, a tym bardziej kiedy walczy dwóch profesjonalnych zawodników

Marcel Skrzypczak
Gość
Marcel Skrzypczak
Offline

I miałeś racje:)

Szansa
Gość
Szansa
Offline

Zdecydowanie nie chodzi o „racje”, tylko merytoryczne stwierdzenie.