Nate Marquardt przeszedł na sportową emeryturę w wieku 38 lat

29 Grudzień 2017
1
Nate Marquardt przeszedł na sportową emeryturę w wieku 38 lat
foto.: usa today

Nate „The Great” Marquardt (35-19-2) oficjalnie podjął decyzję o zakończeniu kariery zawodniczej w MMA. 38-letni „The Great” przez lata dał się poznać fanom jako niebezpieczny i ciekawy zawodnik, który potrafi nie tylko wygrywać, ale i przegrać, by po serii porażek wstać i dalej zwyciężać. Z najbardziej pamiętnych wydarzeń w jego karierze, to m. in. zdobycie mistrzowskiego tytułu Strikeforce, gdzie dodatkowo znokautował średnio lubianego obecnie mistrza UFC – Tyrone’a Woodley’a. Ostatecznie, po trzech przegranych z rzędu przez decyzję, Amerykanin postanowił zawiesić rękawice na kołku:

„Ufajcie Panu z całego serca i nie polegajcie na własnym zrozumieniu; We wszystkich swoich drogach rozpoznajcie Go, a On będzie kierował waszymi ścieżkami.” Odkąd zostałem chrześcijaninem, to jedno z moich ulubionych przesłań w Biblii. Jezus powiedział, że musimy być jak dzieci, aby wejść do królestwa niebieskiego. Pokora jaką ma dziecko, pokazuje się w ich zależności i zaufaniu w swoich rodziców. Dokonałem wielu osiągnięć i zwycięstw, doznałem wielu prób i zawodów w swojej karierze. Zwyciężyłem 4 tytuły MŚ, trzy z nich utraciłem. Mam wiele ciągów zwycięstw i przegranych. Mierzyłem się z chronicznymi kontuzjami i miałem 6 operacji. Nauczyłem się, że mogę ufać Bogu w każdej sytuacji i stawiać go na pierwszym miejscu. Po 22 latach jako sportowiec w MMA, wierzę że Bóg wzywa mnie w innym kierunku.

Chciałbym podziękować wszystkim, którzy mnie wspierali w mojej karierze, łącznie z UFC, Strikeforce i Pancrase. mam wielu fanów, którzy trwali przy mnie we wzlotach i upadkach, dlatego chciałbym żeby wiedzieli iż bardzo to doceniam. Było mi dane pracować z najlepszymi trenerami, sparringpartnerami na świecie i jestem wdzięczny za każdy moment. Celebruję wszystkie relacje, które powstały podczas miłości do sportu. Jestem nieskończenie wdzięczny dla najbliższy mi osób: trenerów, kolegów z teamu, przyjaciół, żony i rodziny. Ponad wszystko, dziękuję Bogu za opiekę, cierpliwość i przewodzenie mi podczas mojej kariery.

Jestem również szczęśliwy, że pozostanę zaangażowany w MMA na wielu poziomach. Będę kontynuował treningi we wszystkich aspektach MMA i będę także kontynuował swoje ministerstwo sportu – Resurrection Jiu-Jitsu. W tym momencie, moja rodzina i ja modlimy się o kierunek w jakim poprowadzi nas Bóg. Gdziekolwiek i jakkolwiek się tam udamy, Bóg użyje tego w kontekście MMA, czy to będę nauczał w gymie, nauczał fighterów czy też dawał seminaria. Tak czy inaczej, jesteśmy podekscytowani kolejnym odcinkiem naszego życia i jesteśmy pewni, że Bóg nas poprowadzi!

Od siebie, możemy jedynie podziękować z całego serca za każdy z 56 zawodowych pojedynków, przy których przeżywaliśmy wspólnie jedne z najlepszych momentów w czasach MMA.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Zawodnik32 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
K. Witek
Editor
K. Witek
Offline

Miłego wypoczynku Nate.