Trener GSP rozważał wycofanie Kanadyjczyka z walki o pas z Michaelem Bispingiem

18 Grudzień 2017
1
Trener GSP rozważał wycofanie Kanadyjczyka z walki o pas z Michaelem Bispingiem
foto.: mmafighting.com

John Danaher, trener ju-jitsu byłego już mistrza kategorii średniej, Georgesa St-Pierre’a miał spore wątpliwości odnośnie występu Kanadyjczyka na gali UFC 217. W podcaście „The MMA Hour” ujawnił, że cały sztab trenerski rozważał wycofanie się z walki GSP ze względu na problemy z okrężnicą. Gdy jednak podjęto decyzję by kontynuować treningi, Danaher tak wypowiedział się o formie swojego podopiecznego.

Nie będę kłamał. Na 2 tygodnie przed walką przeprowadziłem rozmowę z głównym trenerem, Firasem Zahabi. Powiedziałem mu wprost: Georges St-Pierre, którego dzisiaj widziałem, zostanie znokautowany przez Michaela Bispinga 9 na 10 razy. Firas spojrzał na mnie i nie powiedział ani słowa.

Później natomiast dodaje:

Georges nie poddawał się. Cały czas ciężko trenował i na tydzień przed walką wyglądał już znacznie lepiej. Problemy z okrężnicą  były mniejsze. Patrząc na efekt końcowy – to najbardziej inspirująca rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem. […] Byłem niezwykle zdumiony postępem Georgesa. W półtora tygodnia przemienił się z osłabionego i chorego zawodnika do osoby, która przypomina starego GSP.

Na pytanie czy zobaczymy jeszcze GSP w oktagonie, John Danaher stwierdził, że jest wysoce prawdopodobne, że to był ostatni występ Kanadyjczyka. Oczywiście najbardziej lukratywną propozycją byłoby starcie St-Pierrea z Connorem McGregorem. Natomiast pewnym jest, że były mistrz kategorii średniej potrzebuje przynajmniej kilkumiesięcznego urlopu na rozwikłanie problemów z okrężnicą.

Walka z Irlandczykiem wydaje się jedną z niewielu propozycji, która by mogła skłonić St-Pierrea do powrotu. McGregor na pewno ma w czym wybierać, ale biorąc pod uwagę potencjalne zarobki, ten superfight prawdopodobnie przyniósłby największy dochód obu zawodnikom. Nowi właściciele UFC  pokazali już, że bardziej zainteresowani są generowaniem jak największych pieniędzy niż sprawiedliwym rozstrzyganiem walk o pasy mistrzowskie. Jest więc spora szansa, że jeżeli jeszcze zobaczymy GSP w oktagonie to właśnie w starciu z McGregorem.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Primo
Gość
Primo

Zdrowia sie nie kupi , tymbardziej , ze George glodowal nie bedzie . Jezeli problemu soe nie pozbedzie a wyczytalem ,ze jego schorzenie jest raczej nieuleczalne to na moje nie powinien juz nigdy walczyc.