CRC 7: Sowiński, Parobiec i Polityło ze zwycięstwami. Piskorz brutalnie znokautowany

21 Styczeń 2018
CRC 7: Sowiński, Parobiec i Polityło ze zwycięstwami. Piskorz brutalnie znokautowany

Ciekawa inicjatywa w Dublinie, podczas Cage Ring Championship 7, gdzie mocno rozbrzmiewały biało czerwone akcenty. W głównej karcie walk zobaczyliśmy kilku topowych polskich fighterów, jak Paweł Polityło, Mateusz Piskorz, Łukasz Parobiec i Artur Sowiński.

Paweł Polityło nie pozostawił żadnych wątpliwości w pojedynku z Dylanem Sheehanem podczas gali w Dublinie. Lepszy w uderzeniach i zdecydowanie lepszy jeżeli chodzi o płaszczyznę parterową, zdobył swoje pierwsze zawodowe zwycięstwo w jednogłośnym stylu

Niestety znacznie gorzej poszło Mateuszowi Piskorzowi, który zaliczył pierwszą przegraną przez nokaut. Choć był bardziej niż zwykle agresywny w atakach, w połowie pojedynku stracił zapał, a jego ataki zwolniły, co skrzętnie wykorzystał jego oponent. W trzeciej rundzie Francuz widząc cofającego się Juhasa przycisnął i po celnej serii pod linami, zakończył pojedynek dewastującym łokciem na odejście. Tak zwany „Walk Away KO” w wykonaniu Thibauda Larchet. Szkoda, bo Paweł Jóźwiak zapowiedział, że złoży Mateuszowi ofertę walki jeżeli dzisiaj zwycięży.

W drugiej walce wieczoru na zasadach K-1, Łukasz Parobiec pokonał lokalnego Daragha Kennedy’ego przez jednogłośną decyzją. Polski „Punisher” był bardziej agresywny, zdołał powalić rywala na deski, ale ostatecznie nie udało mu się zatrzymać go przed czasem.

Jako główne danie wieczoru, czekało nas starcie ciężkiego Lubomira Slovika ze znacznie lżejszym Arturem Sowińskim, który spełnił swoje marzenia Super Fightem o tak dużej różnicy wagowej. Panowie co prawda byli tego samego wzrostu, ale na tym kończyły się podobieństwa, bo Słowak ma kilkadziesiąt kg przewagi. Choć większość starcia należała do Kornika, Lubomir wyszedł w pewnym momencie z inicjatywą, niestety idealnie w krocze reprezentanta Śląska. Artur pozwolił sobie na sporo sztuczek typu obrotówka na udo rywala,

 

Komentarze

  • Zawodnik32

    Lubo zadał jakiś cios? Bo ja się nie dopatrzyłem.

  • Spoko_Ziomal

    Niezły placek z tego Slovika, ale w rewanżu(miała być walka w k1 i mma) mma raczej kornik ma małe szanse. Jak nie udało mu się w k1 ubić świniaka to tym bardziej nie ubije w walce mma gdzie będzie musiał o wiele bardziej uważać na każdy ruch. A jak gruby go przyciśnie to kornik do końca rundy nie wstanie.

    • Dominik

      Moim zdaniem w MMA pójdzie mu łatwiej. Wjedzie mu w nogi, dosiad i ubije ciosami lub wyciągnie duszenie zza pleców, czy trójkąt rękoma.

    • Kazik Kazik Kętrzyński

      a mi sie wydaje ze w MMA Kornik wygrał by przed czasem,ten Lubo nic wg nie pokazał,ta walka w k1 to była szansa na pokazanie sie dla niego,ale nic nie pokazał hehe

  • boohmacher

    Pogromca Piskorza calkiem niezle wygladajacy rekord. Nie zdziwie sie jak KSW sciagnie go teraz na odbudowanie sie dla Borysa.

  • veritas aequitas

    Walka? a nie wzbudza w Was zdziwienia fakt, że mega porazka w Katowicach, a tutaj od razu jakis znajomy z wysp co mu
    organizuje walke z „mega dzikiem” niby takim jak pudzian i popek. Obydwoje dziwnym trafem nagrali filmiki w tym samym czasie, walka zorganizowana w 2 dni, jeeszcze kornik stawia warunek jak Lobo przegra… I wychodzi do walki z gosciem ciezszym o 30 kg co stoi jak kretyn i
    tylko trzyma garde bojac sie zadac cios, dramat a chyba walczyli w
    12stkach lub 14stkach zeby bylo weselej.

  • Bolo78

    Gdzie jest walka Kornika bo jakos nie widzialem…

    • Zawodnik32

      Nic nie straciłeś. W skrócie: Kornik szybszy, zadaje ciosy na głowę Lubo, kopie od czasu do czasu obrotówki na udo. I wszystko. Slovik nie zadał ani jednego ciosu, wszystkie kopnięcia przestrzelił i raz kopnął Artura w krocze. Jednogłośnie Kornik wygrał.

  • Kazik Kazik Kętrzyński

    jest walka na you tubie,lubo wiecej gadał niz zrobił,wcale nic nie pokazał

  • Bolo78

    Dzieki za streszczenie