Dricus Du Plessis najbardziej prawdopodobną opcją dla Roberto Soldica przy obronie pasa

autor:
12 Styczeń 2018
0
Dricus Du Plessis najbardziej prawdopodobną opcją dla Roberto Soldica przy obronie pasa

Najbardziej prawdopodobny scenariusz dla aktualnego mistrza KSW wagi półśredniej – Roberto Soldicia (13-2-0), pomału staje się faktem, bo rzekomo zmierzy się on z niedoszłym pretendentem i dwukrotnym mistrzem organizacji EFC – Dricussem Du Plessisem (11-1-0). Nie wiadomo jednak w jakim terminie miałby odbyć się domniemany pojedynek. Informację przekazał Antoni Partum z redakcji sport.pl.

Świeżo upieczony mistrz KSW, wtargnął do szeregów naszej organizacji w spektakularny sposób, wchodząc na zastępstwo za wspomnianego wcześniej Du Plessisa na KSW 41. Pochodzący z Bośni i Hercegowiny 22-latek totalnie zdominował ówczesnego czempiona – Borysa Mańkowskiego, rozbijając go przez trzy rundy, co poskutkowało niezdolnością Polaka do kontynuowania walki. Mańkowski nie przystąpił do czwartej odsłony starcia, a ”RoboCop” został nową gwiazdą Konfrontacji.

Dricus Du Plessis miał być pierwotnym rywalem Tasmańskiego Diabła, lecz naderwanie więzadeł oraz mięśnia w prawej dłoni wyeliminowało go z pojedynku. Afrykański mistrz dzierży aktualnie siedem zwycięstw z rzędu, dlatego szukanie innego przeciwnika dla Roberto Soldicia byłoby sporym zaskoczeniem.

Wspomniani zawodnicy mają już za sobą pierwsze starcie twarzą w twarz, zaraz po zwycięstwie Soldicia nad Mańkowskim. Siedzący na trybunach Du Plessis został zaatakowany przez świeżo upieczonego mistrza, w skutek czego panowie powymieniali między sobą uprzejmości.

W rozmowie z portalem sport.pl, sytuację skomentował także Martin Lewandowski:

Rewanż z Mańkowskim to realna opcja, ale nie na teraz. Są dwie szkoły. Jedni uważają, że skoro Mańkowski przez wiele lat był mistrzem wagi średniej, to zasługuje na rewanż niezależnie od przebiegu pojedynku. Inni twierdzą, że skoro Soldić wyraźnie wygrał walkę, to Borys musi poczekać na swoją kolejną szanse. Powiem szczerze, że Polak nie pali się do rewanżu. Nie chcę go też usprawiedliwiać, ale widziałem już przed galą, że Borys nie był sobą. Nie wiem, czy to kwestie osobiste, czy przygotowanie fizyczne. On się nie chce tłumaczyć, więc ja tym bardziej tego nie będę robił. Rywalem Soldicia w najbliższej walce o pas wagi średnie będzie Dricus Du Plessis, który miał być rywalem Mańkowskiego w Spodku, ale wypadł przez kontuzję.

Czekamy na dalszy rozwój sytuacji.

Podziel się ze znajomymi
  • 211
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o