Grzegorz Szulakowski nie będzie oficjalnie reprezentował Namysłowa w kolejnej walce

17 Styczeń 2018
5
Grzegorz Szulakowski nie będzie oficjalnie reprezentował Namysłowa w kolejnej walce
foto.: kswmma.com

To spora strata dla leżącego kilkadziesiąt kilometrów od redakcji MMAnews Namysłowa, z którego pochodzi Grzegorz Szulakowski (9-1). Krewki zawodnik ogłosił na swoim fan page’u, że nie będzie reprezentował oficjalnie swojego rodzinnego miasta:

Niestety w kolejnej walce nie wyjdę z logiem herbu Namysłowa. Kocham to miasto, zawsze będę je reprezentował! Nie chcę się wypowiadać na ten temat, ale moja praca Zawodnicza i Trenerska… Ten cały wkład przez te wszystkie lata włożony w miasto, nie jest niestety doceniany. Na szczęście są ludzie, którzy we mnie wierzą! Pozdrawiam Dobre Mordy!

Dla liczącej około 16 tysięcy gminy Namysłów, każdy ślad na mapie Polski jest na wagę złota a przecież w jej mieszkańcach tkwi prawdziwa siła. Wszak „Szuli” jest najbardziej prawdopodobną opcją do walki o pas wagi lekkiej KSW, który póki co należy do Mateusza Gamrota. Rozgłos dla Namysłowa gwarantowany!

Podziel się ze znajomymi
  • 241
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

5
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Maciek KowalskiLamikoboyboohmacherZawodnik32moon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
moon
Gość
moon
Offline

Myśle przy całej sympatii dla Szuliego ze większy rozgłos dla Namysłowa przynosi piwo Namysłów????

Maciek Kowalski
Gość
Maciek Kowalski
Offline

Który to browar też został ostatnio „potraktowany rękawiczką w twarz” przez oderwane od rzeczywistości władze miasta (czyt. szwadron wyjazdowy PO). Na czym miasto straciło sporo pieniędzy. jak to mówią „chytry dwa razy traci”

Lamikoboy
Gość
Lamikoboy
Offline

bez namysłu masz rację 😀

boohmacher
Gość
boohmacher
Offline

Napewno masz racje i az dziwne, ze nie sa jego glownym sponsorem.

K. Witek
Użytkownik
K. Witek
Offline

Haha, dobre.