Jan Błachowicz z nowym kontraktem UFC na sześć walk na lepszych warunkach

10 Styczeń 2018
Jan Błachowicz z nowym kontraktem UFC na sześć walk na lepszych warunkach

Zanim przystąpimy do jutrzejszego MMAnews Live, chwila na podsumowanie poprzedniego odcinka, który otworzył szczęśliwy Jan Błachowicz. Zadowolony, bo zeszły rok zamknął dwoma mocnymi zwycięstwami, a w marcu stanie przed szansą pomszczenia porażki z Jimim Manuwą z którym przegrał w Krakowie.

Ja po walce z Cannonierem od razu mówiłem, że chciałbym zawalczyć w Londynie. To, że trafił się Jimi Manuwa to bardzo fajnie bo nie ukrywam, że chciałbym mieć rewanż z każdym z kim przegrałem. Jest Jimi, świetny zawodnik, fajnie że dał mi ten rewanż i nie mogę się doczekać. Musimy wyrównać rachunki, tym razem na jego ziemi.

W 2015 Anglik przyznał tuż po walce, że walczył z zerwanym więzadłem w kolanie i dlatego nie mógł zaprezentować pełni umiejętności. Jan również ma historię pojedynków z zerwanym więzadłem, do czego nie omieszkał się odnieść:

Nie dotarło to wtedy do mnie co powiedział. Ja zrobiłem trzy walki z zerwanym więzadłem i nie tłumaczyłem się, że coś było nie tak. Być może jakaś słabość wyszła z niego, bo zawsze wygrywał przez nokaut, a pomimo mojej mega słabej dyspozycji nie tylko nie wygrał przed czasem, ale dodatkowo męczył się przez trzy rundy. Kraków pokazał, że w końcu trafił na równego sobie. Pomimo przegranej postawiłem mu jakiś opór, nie dałem się skończyć przed czasem. Przegrana to przegrana, tak czy inaczej to boli.

Manuwa już podczas ogłoszenia pojedynku zapowiedział, że teraz w pełni zdrów zakończy polskiego fightera przed czasem:

Przestraszyłem się strasznie i nie jadę na tę walkę. To ja go znokautuję i zanim uderzy o ziemię, to go jeszcze spotkam w locie. Co ma powiedzieć? To normalne. Teraz może mówić różne rzeczy, a później i tak wszystko zweryfikuje oktagon. Czy jest lepszy lub gorszy niż wtedy? Powiem ci po walce. Na pewno czeka nas lepsza walka niż poprzednio oglądaliśmy. To będzie milsze dla oka i będzie lepiej się oglądało. Ja się czuję, że mam formę wznoszącą, wtedy miałem spadkową, co pokazała walka nie tylko z Jimim ale i poprzednie. Teraz jest rosnąca tendencja i to mnie cieszy.

Nie tylko szansa rewanżu, ale również szereg innych powodów cieszą dzisiaj Błachowicza:

Teraz przyszedł nowy kontrakt od razu z rywalem na Londyn. Nowa umowa jest na lepszych warunkach, na sześć walk, także wszystko dobrze się układa. Po kolejnych kilku wygranych pewnie mógłbym go renegocjować i przejść na jeszcze lepsze warunki.

Jako, że historia jest świetnym źródłem do czerpania wniosków, Jan Błachowicz wykorzysta naukę płynącą z kluczowych porażek swojego rywala:

Walka z Oezdemirem plus to z Rumble Johnsonem i Gustafssonem pokazały w jaki sposób trzeba z nim zawalczyć i z tych pojedynków będziemy czerpali wiedzę jak to wygrać.

Na koniec „Cieszyński Książę” odniósł się jeszcze do ostatnich zmian w bazowym klubie WCA Fight Team, który zyskał przedrostek Berkut. Co to dla niego oznacza?

Jeszcze oficjalnie nie wiem. Póki co trenujemy w Berkut WCA Fight Team Warszawa. Ostatecznie jeszcze nie podjąłem decyzji i może będzie tak, że będę nawet reprezentował Błachowicz Team.

Komentarze

  • Dariusz

    Swietna informacja. Janek ma u mnie dozgony szacunek za to ze podjal ryzyko i opuscil cieply kurwidolek ksw. Oby zarabial coraz wiecej

  • moon

    Nowy kontrakt cieszy, fajnie jakby za tym szly same zwyciestwa.

  • Boruta

    Dajesz Janek! Tylko teraz się z nim nie cackaj, tylko od razu mu pierdolnij i do parteru.

  • vamos

    Janek w końcu wykorzystuje swoje umiejętności i ciężką prace już byłem prawie pogodzony z tym że on będzie zawodnikiem typu Gołoty czyli wszystko ma by wygrywać tylko w walce nie idzie i tak mijał rok za rokiem coraz bliżej końca kariery w ufc i coraz bliżej końca w ogóle w MMA czyli przeszedłby do KSW już wielu sądziło (czyli Woysław „high level person”)że może zrobią trylogie z Sokodju a tu Janek złapał wiatr w żagle chociaż przez te wczesniejsze nie udane walki w pamięci zawsze ten optymizm po ostatnich wygranych jest mimo wszystko umiarkowany ciekaw jestem jak Janek poradzi sobie z wyższym zawodnikiem Manuwa bedzie teraz sprawdzianem dla Janka i raczej ogarnie murzyna bo w ich 1 walce nie zrobił nic a mimo to Manuwa wygrał nie jakoś znacząco. Może być dobrze, nawet Janek inaczej sie wysławia, jest pewny siebie i zadowolony nawet pomimo tego że codziennie widuje jednak lekko niedorozwiniętą twarz jurasa i musi udawać że szanuje jego rady dotyczące MMA bo siostra jurasa o to Janka poprosiła. Bo juras ją wcześniej o to poprosił

    • eMWu

      Hahaha Ty to chyba musisz Jurasa nie lubić 🙂 aczkolwiek w zasadzie w całości się zgadzam …. jeśli chodzi o Janka. Z Jurasem to nie wnikam. Janek był napompowanym przez KSW balonem (jednym z wielu), a teraz sam walczy o swoje. Mam nadzieję że mu się uda to „odrodzenie”.