Marcin Prachnio liczy, że znokautuje Sama Alvey’a w 1 rundzie debiutu UFC on FOX 28

31 Styczeń 2018
2
Marcin Prachnio liczy, że znokautuje Sama Alvey’a w 1 rundzie debiutu UFC on FOX 28

Choć pod koniec lutego Marcin Prachnio (13-2) wejdzie po raz pierwszy do oktagonu UFC on FOX 28 w Orlando, doświadczony fighter nie będzie myślał o pojedynku jak o debiucie. Mało tego, ma ambitne plany wobec swojego rywala Sama Alvey’a (31-10), o czym opowiedział w programie MMAnews Live #46:

To jest debiut UFC, ale nie myślę o tym w ten sposób, bo podchodzę do każdej jakby każda była moją pierwszą walką. Jeżeli ją przegram, to może nie zaczynam od początku, ale zrobiłbym krok wstecz. Na pewno chciałbym znokautować rywala w 1 rundzie. Trenuję najmocniej jak do tej pory, forma na teraz jest już świetna. Także zobaczymy co się będzie działo w klatce. Na pewno będą fajerwerki.

Jak twierdzi, wieść o kontuzji oryginalnego oponenta w ogóle go nie zaskoczyła i czekał zwyczajnie na wiadomość kto będzie kolejny:

W ogóle o tym nie myślałem i byłem zaskoczony kontuzją Colliera. Nie wiem jaka była natura jego kontuzji. Dla mnie jest to raczej bez znaczenia kto jest rywalem. Podali mi kilka nazwisk i wziąłem tego, kto jest bardziej popularny i lepszy jako fighter. Proponowali mi ostatniego rywala od Coliera, Marcela Fortunę, ale ten od razu powiedział, że nie chce walczyć. Był ktoś jeszcze, ale z trenerem pomyśleliśmy, że dobrze będzie zmierzyć się z kimś bardziej znanym, kto jakiś czas temu walczył przecież z byłym mistrzem Rashadem Evansem. Ta wygrana najbardziej chyba rozgłosiła jego nazwisko. Cieszy mnie to i motywuje do lepszych treningów. Wiele osób mówiło mi co prawda, że jego poprzedni pojedynek w Gdańsku był nieco nudny, więc mam nadzieję że moja będzie lepsza i szybciej się zakończy.

W 13 wygranych, aż 11 razy zwyciężał przed czasem. Choć na dokładny „game plan” przyjdzie jeszcze czas, Marcin zdradził w jaki sposób podchodzi do planowania egzekucji na rywalach:

Jak obejrzę wcześniej walkę przeciwnika, to często widzę jakie robi błędy i później w walce dostrzegam ten ruch w którym robi ten błąd. Dzięki temu udają mi się te nokauty. Jeszcze nie oglądałem walk Sama, choć wiem że walczy w odwrotnej pozycji i może będę zapatrywał się na kopnięcie na wątrobę.

Na pewno pomocna w tym wszystkim będzie nowa szkoła MMA, gdzie zawodnicy coraz częściej walczą w dwóch różnych pozycjach i nie inaczej jest u Prachnio:

Ludzie często walczą w dwóch pozycjach, jak ja to robię. Robię to z różnych powodów, najczęściej dlatego ponieważ wprowadza to bardzo dużo zamieszania w walce i rywale nie wiedzą czy zaatakuję z lewej czy z prawej i często działa to na moją korzyść.

Z niecierpliwością czekamy do 24 lutego, na rozwój wydarzeń w Orlando.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

2
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Zawodnik32Czapla Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
K. Witek
Użytkownik
K. Witek
Offline

W Marcinie pokładam największe nadzieje. Marcin po pas.

Czapla
Gość
Czapla
Offline

Marcin ma już jakąś ksywe?