Soldic o potencjalnej walce z Mamedem: „Nigdy nie walczyłem w wadze średniej.”

02 Styczeń 2018
Soldic o potencjalnej walce z Mamedem: „Nigdy nie walczyłem w wadze średniej.”
foto.: kswmma.com

Nasz ostatni MMAnews Live #44 był wyjątkowy pod wieloma względami, a jednym z powodów był nowy mistrz wagi średniej KSW – Roberto Soldic, który w imponującym stylu pokonał Borysa Mańkowskiego w trzeciej rundzie.

Fani na Bałkanach mówią, że poradziłem sobie bardzo dobrze i pokazałem, iż jestem kompletnym zawodnikiem, również z parterem i zapasami. Teraz wszyscy wiedzą, że nie jestem łatwym przeciwnikiem. Kiedy ludzi oglądają moje video to jedno, ale kiedy są ze mną w klatce i poczują do czego jestem zdolny, to zupełnie inna sprawa. Ludzie zwyczajnie mówią za dużo, a gdy dochodzi do szansy to udowadniam, na co mnie stać. Parter, stójka, kondycja… jestem kompletnym zawodnikiem.

Jak twierdzi dalej, pierwsze oznaki słabości u swojego rywala, dostrzegł w drugiej odsłonie i wówczas wiedział już, czyja ręka powędruje ku górze:

Widziałem to już w połowie drugiej rundy, kiedy obroniłem drugie obalenie. Wiedziałem, że muszę go wtedy przycisnąć. Jeżeli byłbym w 100% przygotowany, to naciskałbym go jeszcze mocniej. Więcej uderzeń i jeszcze więcej ryzyka. Borys próbował skrętówki, ale ja wiem jak jej bronić. BJJ również mam na wysokim poziomie, bo robię to codziennie. Dlatego wiedziałem co robić. W trakcie walki, Borys raz czy dwa poślizgnął się, ale później chwiał się z powodu moich uderzeń. Jest bardzo szybki, ma świetną pracę nóg. To jego duży atut.

Od czasu przejęcia mistrzowskiego pasa, wielu fanów patrzy w stronę „Super Fightu” Roberto z Mamedem Khalidovem, który z kolei najwyraźniej zapatruje się w kierunku potencjalnego zestawienia z mistrzem półciężkiej, Tomaszem Narkunem. Sam Soldic, póki co powstrzymał się od promocji zestawienia z czeczeńsko-polskim czempionem, pozostawiając decyzję swojemu sztabowi:

Nigdy nie walczyłem w wadze średniej. Tylko jeden raz w catchweight na 80 kg, gdy zaczynałem. To było przeciwko Vaso Bakovicowi, gdy otrzymałem ofertę na jeden dzień przed. Pokonałem go przez kolano na korpus.

Co jednak gdyby organizatorzy zaproponowali nawet dwa razy więcej pieniędzy, kusząc Roberto na taki „Super Fight”? Mistrz 77 kg tylko wzruszył ramionami.

Naprawdę nie wiem, muszę porozmawiać z Ivanem, moim managerem. On wie lepiej niż ja, kiedy mówi „Go!” to idziemy, jak nie to nie. Ja jestem fighterem, który po prostu chce walczyć i to wszystko.

Inna możliwość, to oczywiście naturalna obrona pasa z kontuzjowanym pretendentem Dricusem Du Plessis, którego zastąpił na 10 dni przed KSW 41, a z którym starł się fizycznie chwilę po zwycięstwie z Mańkowskim:

Widziałem na Twitterze jak Dricus napisał, że Borys mnie znokautuje. Zobaczyłem go po wygranej i zdenerwowałem się. Pomyślałem „co ten gość ode mnie kurwa chce?”. Dlaczego patrzy na mnie jakby chciał ze mną walczyć? Widziałem go z klatki, zeskoczyłem, odepchnąłem go, on odepchnął mnie i rozdzieliła nas ochrona. Dzień przed walką też patrzył na mnie z głodem, a ja nic mu nie zrobiłem, nie wiem czego ode mnie chciał.

W rozmowie, zaledwie 22-letni Soldic opowiedział nam skąd wzięła się jego sekretna broń, a mianowicie mocna psychika, o której przekonywał nas cały czas jego manager Ivan Dijakovic z UFD Gym:

Nie ma nikogo kto mnie tego uczył. Gdy byłem młody, od zawsze dużo mówiłem i dużo rozmyślałem. W szkole nie radziłem sobie najlepiej, ale poza szkołą zawsze byłem dobry w tym jak radzić sobie w życiu, zarobić pieniądze, itd. Uliczne życie jest ciężkie, ale i tak wyjechałem do Niemiec nie mając niczego. Bez pieniędzy, bez języka, trochę angielskiego. Nie wiedziałem co tam robię, z dwoma torbami wyglądałem jak bezdomny, podczas gdy mam dwa duże domy tu w Bośni. Zostawiłem wszystko, spałem na macie treningowej przez rok czasu i walczyłem. Moje doświadczenie życiowe wzmocniło mnie psychicznie.

Komentarze

  • moon

    Szkoda zeby taki mlody chlopak z takim potencjalem sie marnowal w ksw.

    • Lolek Dolas

      co ty pierdolisz lamusie?szkoda to jest mi twojich starych ze zrobili takiego galgana:D

      • Lamikoboy

        zawodnik z ambicjami zawsze będzie chciał mierzyć się z najlepszymi w Lidze Mistrzów. O mistrzach KSW nikt na świecie nie słyzał. O mistrzach UFC słyszy cały świat. Taka różnica.

        • boohmacher

          Pewnie ze tak tylko tutaj moze byc mistrzem i zgarniac niezla kase a w UFC gdzie jest USADA moze sie okazac ze bedzie walczyl o utrzymanie sie w organizacji. Mysle ze wielu zawodnikow bierze to pod uwage i dlatego nie bija sie w UFC.

          • moon

            Nie zakładajmy od razu ze Soldic miałby problemy z USADA. A to ze wielu zawodników bierze to pod uwagę to jest oczywiste😎

  • pool1892

    Zdecydowanie wolalbym obejrzec walke z Mamedem ale paradoksalnie uwazam ze Mamed poradzilby sobie z nim zdecydowanie latwiej niz z Borysem. Na dobra sprawe to Mamed w KSW teraz juz tylko SuperWalki Narkun, Soldic moze ciezka?

  • pool1892

    Mam tylko obawy aby Soldic nie byl powtorka Fernando. Sytuacja blizniaczo podobna. Osobiscie chcialbym aby byl swiecaca gwiazda bo takie sa potrzebne jak np Lipski

    • boohmacher

      Tez o tym mysle i zastanawim sie na ile Borys w tej walce byl Borysem z walki np. z Mamedem. Soldic do tej pory mozna powiedziec ze nie walczyl z nikim powaznym. Czekam na walke z Du Plessisem bo ta wydaje sie najbardziej realna i wtedy bedzie mozna wiecej powiedziec na temat talentu Roberto.

      • moon

        Jak sie 10 dni przed walka dowiaduje ze bedzie walka o pas 😎drugiej😎 organizacji w świecie i sie gasi jak peta mistrza to znaczy ze jest kozior.

    • troll

      Borys jest za mały na 77kg. W UFC by kompletnie nie istniał w tej kategorii. Za krótki zasięg i zapasy co najwyżej średnie. Było to już widać w poprzednich jego walkach. Dodatkowo nie radzi sobie z zawodnikami, którzy wywierają na niego presję i są silniejsi od niego. Jest wtedy bezradny jak dziecko. Soldic świetnie wyczuwał dystans i w stójce kompletnie zdominował mistrza. Wydłużał maksymalnie kombinacje kiedy widział że przeciwnik pływa. Z drugiej strony w UFC chyba żaden mistrz nie zgodziłby się na innego zawodnika na tak krótki czas przed walką.

      • Tomaso

        Moim zdaniem walka nie powinna być o pas, ze względu na zmianę przeciwnika.

        No i prawda, Borys nie ma warunków na 77, ale wydaje mi się, że przez to że nie chce z Gamrotem nie będzie schodził do 70.

  • Eksporter Zła

    gdyby Mamed to wygrał- KSW ma problem. zawodnik niepewny, w każdej chwili mogący uciec do acb. plus walczący od święta, mistrz średniej a od 2 lat bronił raz pasa tylko. Mamed to przegra- przetrąci lekko jego potencjał marketingowy (w końcu nie walczy ostatnio prawie wcale, nagle się pojawia i dostaje łomot- nie tego fani oczekują) i nieznacznie tylko promuje Roberta. Najlepsze rozwiązanie: Ogór dla niego na przetarcie, w międzyczasie Borys dochodzi do siebie i obrona.

    • pool1892

      Borys w miedzy czasie powinien stoczyc przynajmniej jedna walke. Mimo iz to gwiazda po takiej domonacji nie powinien od razu dostawac walki o pas