Ronda Rousey zmierza na dobre do WWE, ale nie wyklucza powrotu do UFC

29 Styczeń 2018
Ronda Rousey zmierza na dobre do WWE, ale nie wyklucza powrotu do UFC
foto.: mmajunkie.com

Dzierżąca niepobity rekord 6 obron mistrzowskiego pasa w kobiecym MMA, Ronda Rousey zaznaczyła swoją obecność w weekendowym WWE. Już od dawna za kulisami grzmiało o tym, że była mistrzyni UFC, ma przejść do Wolnej Amerykanki i wreszcie stało się.

Póki co, jeszcze bez czynnego udziału w ringu, ale „Rowdy” stanęła naprzeciw trzech „najgroźniejszych” kobiet w organizacji WWE. W rozmowie z ESPN zdradziła jednak, że to nie jest koniec jej przygody z formułą mieszaną, ale jednocześnie odmówiła jeszcze komentarza odnośnie dwóch ostatnich przegranych z rzędu.

(powstrzymując emocje) Wolałabym teraz o tym nie mówić.

Kolejne miesiące lub lata, zamierza jednak poświęcić karierze zapaśniczej:

Teraz, moim życiem jest WWE. To mój priorytet na liście rzeczy, którymi zajmę się w najbliższym czasie. To nie jest gra pod publikę. Nie mam słów, żeby opisać pierwszych wrażeń. To chyba najbardziej stymulujące doświadczenie w moim życiu.

Komentarze

  • Primo

    WWE tam w stanach to taka kochanka UFC 😀

  • Eksporter Zła
    • Tomaso

      Widziałem lepsze faile w WWE, co chwilę coś nie wyjdzie.
      Nie o to w WWE chodzi, wszyscy wiedzą, że to na niby. Tam chodzi tylko o rozrywkę o nic więcej.
      Tam pasy naprawdę nic nie znaczą :D.

  • moon

    Psychika Rondy po ostatnich porażkach dalej jest na dnie i pod tym względem jest bardzo słaba. Póki wygrywała UFC ja kreowalo i jakoś szło, po przegranych przyszło załamanie psychiczne, depresja której chyba „sportowo” sie nie pozbędzie. No cóż zostaje trochę popajacowac i na znanym nazwisku pociągnąć jeszcze trochę grosza.