Andrzej Grzebyk o walce Trybson vs Świątek: „Oby nie było ofiar śmiertelnych.”

06 Luty 2018
2

Andrzej Grzebyk o planowanym marcowym pojedynku na FEN 20, gdzie aktualnie negocjuje przedłużenie kontraktu, ale jednocześnie nie ukrywa, że przygotowuje się już na światowy Top:

Chciałbym jeszcze budować tutaj swoją markę, ale jak będzie oferta za granicą, a niejedna już się pojawiła, ale czekamy na to główną i to są jakieś moje marzenia. Dlatego zobaczycie mnie jeszcze w Polsce, ale jak pojawią się konkretne propozycje, to będziemy ze sztabem to rozważać.

Idąc za ciosem, reprezentant Tarnowa nie ukrywa, że patrząc przez pryzmat jego zasług dla organizacji, walka o mistrzowski tytuł powinna przyjść już niebawem, najpóźniej w następnym pojedynku pod warunkiem wygranej w Warszawie:

Myślę, że na walkę o pas zasługuję już po starciu z Marcinem Naruszczką. Teraz jeszcze mi nie dali, ale myślę w kolejnej walce i jeżeli wygram, to będę kroczył po tytuł. Nie ukrywam, to już będzie 4 walka w FEN i chciałbym walczyć o pas. Bierzmy pod uwagę, że niektórzy zawodnicy walczyli o niego po 1 walce.

Gdy nadejdzie ten moment, mam w planach wyjazd do Tajlandii czy Stanów Zjednoczonych. Już rozmawiam z chłopakami, którzy tam byli i zbieram informację. Po marcowym pojedynku pewnie wyjadę.

Na koniec, Andrzej nie ukrywał swoich odczuć po ogłoszeniu głośnego zestawienia Pawła Trybały z Tymoteuszem Świątkiem:

Oby nie było w tym pojedynku ofiar śmiertelnych.

Podziel się ze znajomymi
  • 1
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
boohmacher
Gość
boohmacher

Andrzeja jak zawsze bardzo dobrze sie slucha. Co do walki Swiatek vs Trybson nic dodac, nic ujac.