Marcin Bandel po wygranej na GMC 14: „Jestem zaskoczony, że Salim Agaev nie odklepał.”

26 Luty 2018
0

Zmęczony ale szczęśliwy Marcin Bandel po wygranej walce wieczoru na GMC 14, gdzie jednogłośnie pokonał mocnego Salima Agaeva:

Ważne, że zwycięstwo. Troszeczkę brudna, nieco „dirty”, ale istotne że do przodu. Takie walki również są potrzebne.

Pierwsza runda potwierdziła w pewnym sensie powód, dla którego osławiony Rousimar Palhares do ostatniej chwili przetrzymywał dźwignie, czekając na reakcję sędziego której zabrakło, gdy rywal Polaka krzyknął z bólu co wg zasad oznacza poddanie werbalne:

Jestem trochę zły, zaskoczony że nie odklepał ale krzyknął. W moim odczuciu te poddania werbalne… Głupio zrobiłem, że puściłem tę nogę i nie jest to żadne wytłumaczenie. Cieszę się, że ta 1 runda tak poszła.

Na treningach wychodziło, że mam dobry tlen. Narożnik krzyczał, żebym szedł ze skrętówką na 100% i nie wiem czy z boku było słychać jak mu kolano strzelało. Zresztą później kulał, za mało go kopałem. Czeczeńcy są twardzi, trzeba ubić i tak samo z duszeniem. On charczał, ale nie odklepał. Kosztowało mnie to wiele energii ale jego też.

Na koniec pozostaje cieszyć się ze zwycięstwa, do tego relaks i zwiedzanie pobliskiego Amsterdamu:

Jutro w Holandii sobie odpocznę, spróbuję ich „ciasteczek” i zobaczę jak to jest, słyszałem że to nic strasznego. Myślę, że zasłużyłem na jakiś chillout.

Podziel się ze znajomymi
  • 262
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o