Marcin Sianos: „Jeżeli nie zawalczę we Wrocławiu, to zrezygnuję z FEN.”

22 Luty 2018
1
Marcin Sianos: „Jeżeli nie zawalczę we Wrocławiu, to zrezygnuję z FEN.”
foto.: fen-mma.com

Choć sami organizatorzy nie byli zadowoleni z letniej edycji FEN 18 w Koszalinie, to gala miała kilka smaczków dzięki którym mocno wpisała się już na stałe w polską scenę MMA. Jednym z jaśniejszych punktów był debiut FEN Marcina Sianosa, a o dobrego ciężkiego nie jest łatwo, tym bardziej takiego który powalił fanów wypowiedzią po szybkiej wygranej:

W internecie się zagotowało. Nie chodzi o walkę, co o samą wypowiedź po. Był duży odzew. Ja zupełnie tego nie planowałem i do głowy by mi nie przyszło. Najwyraźniej emocje i stres jeszcze nie opadły, więc tak wyszło. Zostałem zaskoczony tym pytaniem.

Od sierpnia 2017 minęło jednak trochę czasu, a do głośnego rewanżu z Tomasem Pakutinskasem nie doszło. Sam fighter wydaje się tracić cierpliwość w sytuacji, gdy prawie przez rok jego potencjał na pewno nie zostanie wykorzystany:

Ile razy można wyzywać go do pojedynku? Zrobiłem to raz, drugi i trzeci. Był odzew, że ok ale do niczego nie doszło. Ja byłem przekonany że Tomas chce tej walki. Miało być najpierw we Wrocławiu, coś nie wyszło. Miało być później w Warszawie. FEN napisał z 5 postów do fanów, czy chcą zobaczyć walkę Sianosa z Pakutinskasem. Ludzie „lajkowali”, ale w końcu się to wszystkim znudziło a do pojedynku i tak nie doszło. Ja się wstępnie przygotowywałem na FEN 20 i też nie wypaliło. Dzwonił do mnie sam organizator King of Kings, czy nie chcę zawalczyć u nich ponownie na Litwie. Zrezygnowałem, bo mam kontrakt z FEN, ale FEN się ociąga i nie wiem dokładnie o co chodzi. Miało być obiecane w Warszawie, ja przykładałem się do tego pojedynku, trenowałem i byłem w gazie, a tu lipa. Teraz, jak nie będzie zestawienia we Wrocławiu, to ja chyba rezygnuję z tej federacji. Mało tego, ludzie pisali że chcą tego pojedynku, wszystko było na dobrej drodze. Paweł Jóźwiak pytał mnie czy jestem gotowy i nadal nic z tego nie wychodzi. Nawet uzgodniliśmy wypłatę, ale co z tego jeżeli to nie zmierza w dobrym kierunku.

I dalej dodał, że nie chodzi już o sam rewanż lecz jakąkolwiek walkę w FEN:

To nie tak, że ja za wszelką cenę chcę walczyć z Litwinem. Ja przegrałem z nim na Litwie na dystansie 2 rund, to było w ringu a nie w klatce, na jego terenie. Ja wtedy nie byłem w dyspozycji, wygrał zasłużenie, pokazał że jest mocny. Ja wiem, że był do zrobienia, ale w tym dniu byłem akurat w niedyspozycji, bo mnie delikatnie przewiało. Tam była decyzja była niejednogłośna. Pierwsza runda dla niego a druga dla mnie, gdzie zabrakło tej trzeciej rundy. Ja jestem takim slow starterem. na pewno bym go tam ubił.

Podziel się ze znajomymi
  • 161
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Marcin 99 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin 99
Gość
Marcin 99
Offline

Jak nie FEN to może Spartan Fight