Michał Oleksiejczuk zaprzecza dopingowi: „Brałem lek z powodów zdrowotnych.”

11 Luty 2018
3

Michał Oleksiejczuk z podniesioną głową na gali DKW Fight Night 1, gdzie opowiedział nam o toczącym się postępowaniu przez USADA, z którą wyjaśnia okoliczności potencjalnego złamania regulaminu antydopingowego:

Ja czuję się niewinny, to jest stara sprawa przed podpisaniem kontraktu z UFC. Chodzi o lek, nie żaden anabolik i to w małym stężeniu, co nie miało przełożenia na walkę. 8 miesięcy temu nie wiedziałem, że podpiszę z UFC, nie wiedziałem co jest na liście USADA. Mam nadzieję, że sprawa będzie miała pozytywne rozwiązanie.

Bardzo podobną sytuację miał swego czasu Daniel Omielańczuk, który ostatecznie został oczyszczony z zarzutów, dlatego Michał liczy iż sytuacja znajdzie swoje logiczne wyjaśnienie:

To jest bardzo podobna sytuacja. Człowiek nie wie co będzie za 5, 6 lub więcej miesięcy. Nikt mnie nie prosił, żebym podał jakie środki zażywałem rok temu. Jestem teraz w kropce, nie wiem co będzie i ciężko mi cokolwiek robić, żeby dalej się rozwijać.

Z pozytywnych aspektów o których nie wspomnieliśmy w wywiadzie, Michał Oleksiejczuk nawiązał współpracę z Marcinem Różalskim w kontekście treningów uderzeń.

Podziel się ze znajomymi
  • 125
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lamikoboy
Gość
Lamikoboy

był jakiś co się przyznał ?

Bolo78
Użytkownik
Bolo78

Lubie chlopaka nawet bardzo , ale musi uwazac na te odzywki od Wawrzyka:) a co mnie martwi bardziej to pewno ten lek to na cisnienie bral…

moon
Gość
moon

Moze był u Bjoergen na treningu narciarskim i popił isostarem Marit 😉 A tak powaznie, tez go mega lubie i jak sie okaze ze go pukną to mi wody odejdą…