Recenzja Training Mask ver. 2.0 (+kod rabatowy)

09 Luty 2018
0
Recenzja Training Mask ver. 2.0 (+kod rabatowy)

Tym razem pod lupę wzięliśmy produkt, który namierzaliśmy od momentu jego powstania i wreszcie udało nam się dorwać pokazowy model maski treningowej, prosto od polskiego dystrybutora www.trainingmask.pl. Czy zgodnie z zapowiedzią, model Maski Treningowej w wersji 2.0 okaże się rewolucją w sporcie? Sprawdziliśmy to wspólnie z naszym trenerem Michałem Drożdżem z gliwickiego klubu Rywal. Produkt ten jest przeznaczony przede wszystkim dla osób, które chcą wskoczyć z wysokiego poziomu na wyższy, a ja aktualnie próbuję powrócić na jakikolwiek, przyzwoity poziom, dlatego potrzebna była pomoc z zewnątrz. Przez dwa tygodnie testowaliśmy ją więc na warsztacie, podchodząc do tematu bardzo przekrojowo.

I. ROZMIAR.

Wybierać można spośród rozmiarów S, M oraz L i zgodnie z instrukcjami producenta, M wpasował się idealnie. Nie inaczej jest z materiałem z którego maska została wykonana, ale o tym bardziej szczegółowo później. Neoprenowe paski mocujące są dokładnie takie jak być powinny. Są elastyczne, dzięki czemu lepiej pozwalają się dopasować do kształtu głowy. Całość można regulować słabiej lub mocniej, w zależności od potrzeb. Nie przesadzajcie jednak ze zbyt mocnym dopasowaniem, bo po dłuższym czasie poczujecie ból. Zalecany rozsądek, poza tym maska jest bardzo stabilna. Zaczep z rzepów jest bardzo dobrze wykończone i estetyczne, bo są wręcz wszyte w materiał. Powinny swoje wytrzymać i ewidentne 5+ dla rozwiązania.

II. PRACA:

  • bieganie

Zaczęliśmy od biegania na 1 kroku trudności, a jest ich dziewięć. W biegu nie wymienisz końcówki jak ma to regulowana wersja 3.0, ale to nie jest potrzebne, bo spokojnie możecie pracować na jednym poziomie przez miesiąc. W miarę postępów, możecie wchodzić na kolejne poziomy trudności. My nie mieliśmy tyle czasu, żeby przechodzić wszystkie po kolei.

Uważajcie na pierwszy efekt, trzeba się bowiem nauczyć używać maski treningowej. Po pierwszych 400 metrach było naprawdę ciężko, trzeba było przystosować płuca do wytężonej pracy i jakoś poszło. Czas biegu nie był zły, ale było po prostu trudniej. Większa potliwość, oddech również, ale nie tak żeby w pierwszym kroku jakoś negatywnie wpłynęło to na jakość biegu.

Ze względu na ograniczony czas na testy, popełniliśmy klasyczny błąd, czyli po tygodniu pracy spróbowaliśmy przejść z poziomu 1 na 4. Po kilku metrach trzeba było zdjąć maskę, bo zwyczajnie nie dało się biec z powodu zbyt małej ilości tlenu w płucach. Następne pięć kilometrów było więc bez maski, i nasz tester pobił swój dotychczasowy rekord. Te kilka biegów w masce najwyraźniej miały już delikatny wpływ, że biegło się lżej.

  • praca na worku

Nie jest to łatwe zadanie dla osób początkujących w sztukach walki, bo te z reguły mają problem z regulacją oddechu „na sucho”. Tam każdy cios to jest wydech i oni muszą się tego nauczyć w pierwszej kolejności, zanim spróbują maski treningowej. Na początku nasz doświadczony „model” samemu miał problem, bo podczas pracy na worku jest wymagana dynamika oraz szybki wdech wydech. Nagle trzy uderzenia, trzeba wziąć głębszy wdech a worek już na Ciebie leci, a trzeba dalej pracować. Po kilku rundach, gdzie człowiek wie jak oddychać, zaczęło się uderzać normalnie z wydechem i wdechem. Praca nie była tak intensywna jak normalnie, ale to również wymaga czasu. Minusem jest, że konstrukcja maski naturalnie odstaje od twarzy, a więc powrót rąk do gardy tuż po uderzeniu, będzie utrudniony.

  • skakanka

Na skakance maska sprawdza się jak najbardziej. Tutaj stosowaliśmy zmienne tempo, gdzie co 20 sekund następowało przyśpieszenie na 10 sekund i tak przez trzy minuty. Da się, można skakać w różnym tempie. Jest ciężko, ale jest to możliwe. To już próbowaliśmy na drugim kroku. Podczas skoków nic się nie działo, maska była cały czas na swojej pozycji.

III. MATERIAŁ.

Konstrukcja jest prosta i nieskomplikowana. Regulacja i trzymanie za pomocą elastycznego neoprenu, który jest przyjemny dla ciała, ma szerokie zastosowanie i jest bardzo higieniczny. W zasadzie nawet nie wymaga pielęgnacji, bo całość pochłania gumowa część wokół ust, którą łatwo można wyczyścić po treningu. Ta jest miękka, nie powoduje dyskomfortu. Rzep wszyty w środek materiału, zapewni jego długą żywotność.

W gumowej części z czasem zbiera się para wodna. Nie jest jej na tyle dużo, że użytkownik ją pije i się krztusi, ale jest tam para i pot. Dla osób, które są bardzo wrażliwe, może im to przeszkadzać. Dla osób, które trenują dłużej w sporcie, dla nich nie będzie to żaden problem gdy już zdecydują się na zakup maski treningowej, bo chcą trenować ciężko i twardo. Po treningu warto przemyć i przetrzeć środek ręcznikiem. Raczej nie jest to sprzęt, który pożycza się kolegom, przede wszystkim ze względu na higienę.

IV. PODSUMOWANIE.

Maska treningowa nie jest przeznaczona dla początkujących adeptów, bo tutaj same zajęcia są już odpowiednio mocne. Jakby mieliby to robić od razu w masce, byłoby im ciężko i mogłyby się zniechęcić. Sama konstrukcja jest absolutnie tip top i nie budzi zastrzeżeń. Chodzi przede wszystkim o to, czy sprawdza się w boju.

Opinie ludzi są bardzo skrajne na temat maski treningowej. Naszym zdaniem działa ona trochę jak dodatkowe obciążenie. Trenujesz i jest ciężko, odkładasz i masz lżej. Tutaj może nie ma takiego efektu „Wow” jak w momencie, gdy boksujemy z ciężarkami i je odkładamy, ale rezultat przychodzi z czasem. Praca mięśni nóg czy rąk, jest po prostu inna niż w przypadku płuc. Wszystko trzeba konsekwentnie wypracować w kontekście wydolności. Training Mask pomaga w rozwoju kondycji i dlatego Arkadiusz Wrzosek oraz Radosław Paczuski przygotowują się z jej pomocą do walki na FEN 20.

Dodatkowo, jeżeli nie jesteście fanatycznie nastawieniu na konieczność posiadania nowego modelu, a tym jest wersja 3.0 z pokrętłem regulującym strumień powietrza, zamiast zmiennych filtrów, to polecamy wyprzedażową wersję 2.0 za 199 złotych zamiast 359 złotych za wersję najnowszą. Chyba, że budżet nie jest problem i cenicie sobie przede wszystkim wygodę użytkowania. W wyborze na pewno pomoże Wam dodatkowy rabat -10% na hasło „mmanews”, który zrealizujecie na stronie polskiego dystrybutora www.trainingmask.pl.

Maskę treningową pokazaliśmy z bliska w naszym ostatnim MMAnews Live #51 od 2:41:14 nagrania. Wystarczy kliknąć poniżej.

Podziel się ze znajomymi
  • 76
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o