UFC On Fox 28: Nieudany debiut Prachnio. Alvey znokautował Polaka w 1-szej rundzie

autor:
25 Luty 2018
10
UFC On Fox 28: Nieudany debiut Prachnio. Alvey znokautował Polaka w 1-szej rundzie
foto.: ufc.com

Bardzo bolesny i zarazem nieudany debiut dla organizacji UFC zaliczył dziś Marcin Prachnio (13-3-0), który uległ Samowi Alvey’owi już w pierwszej rundzie starcia. Polak nie uchronił się przed prawym sierpowym Amerykanina, co kosztowało go trzecią zawodową porażkę.

Prachnio był bardziej energiczny od swojego rywala i już na początku rundy wyprowadził wysoką obrotówkę w głowę Alvey’a, którą ten sprytnie przechwycił, następnie łapiąc głowę naszego zawodnika. Smile’n przez długi czas nie pozwalał uwolnić się Marcinowi, który w zamian za to okopywał kolanem jego nogę. Kiedy polski zawodnik wyrwał głowę, Alvey ze stoickim spokojem unikał naparcia Prachnio i nawet pokusił się o wysokie kopnięcie, które musnęło Polaka. Skuteczne także okazały się kopnięcia Sama, bo jednym z nich wytrącił z równowagi weterana ONE Championship. Prachnio był widocznie spięty i zainkasował mocny cios, który posłał go na deski, ale zdołał się otrząsnąć. Następnie, przy dalszym naporze na rywala, Marcin szedł z opuszczonymi rękami i przyjął piekielny prawy sierpowy, po którym dobitka nie była potrzebna. Sędzia wkroczył natychmiast, oszczędzając zdrowie Marcina Prachnio.

Sam Alvey pokonał debiutującego Marcina Prachnio przez TKO w czwartej minucie i dwudziestej trzeciej sekundzie pierwszej rundy.

Oto dwie kluczowe akcje, które doprowadziły do porażki naszego reprezentanta:

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
vamos
Gość
vamos

no trudno ale Marcin i tak jest mega zabijaka i wie teraz co dopracowac, wiadomo dlaczego rece były tak nisko, oby nie stracił pewnosci siebie i był bardziej ruchliwy jak w innych walkach. jesli ktos pisze o wstydzie to chyba jest fanem jurasa i graby

Marcel Skrzypczak
Gość
Marcel Skrzypczak

Wstyd..

eMWu
Gość
eMWu

Może uda się coś na „lajwie” wyjaśnić. …Panie Redaktorze?

Mani
Gość
Mani

Zalamka…. dawno nie widzialem tak bezsensownego KO…. na ten moment jedyna nadzieja w Oleksiejczuku i Piechocie.

eMWu
Gość
eMWu

No chyba wyjątkowego pecha miał. Widać było,że chciał zrobić dobre wrażenie, fajny początek z tą obrotówką, ale potem po pierwszej bombie trzeba byo jednak chwilę odpuścić, a Marcin „nakręcony” był i do przodu cisnął niepotrzebnie, a pewie gdyby z 1-2 min się wstrzymał, to odzyskałby równowagę i zrobiłby co trzeba. Najważniejsze że debiut juz za nim i do kolejnej walki podejdzie już pewnie z troszkę chłodniejszą głową. Będzie dobrze, nie mam co do tego żadnych wątpliwości!

Boruta
Gość
Boruta

pech? Opuszczone ręce i bezmyślne parcie do przodu naprzeciwko starego wyjadacza? Szczerze mówiąc to wyglądało jakby Marcin sam obstawił swoja porażkę w 1 rundzie przez ko. Aczkolwiek liczę że to wina za dużej chęci pokazania się na debiut i w następnej walce pokaże co naprawdę potrafi.

Dariusz
Gość
Dariusz

Rozal zaprasza na treningi

eMWu
Gość
eMWu

Widać jednak jak wielki stres przeżywają debiutanci w ufc. Pierwsze koty za płoty, czekamy na drugą walkę Marcina!