Kamil Oniszczuk odrzucił opcję „catchweightu” po zmianie rywala na Babilon MMA 3

16 Marzec 2018
0

Kamil Oniszczuk o powodach dla których zależało mu, aby utrzymać przepisowy limit 77 kilogramów, gdy w końcowej fazie wypadł mu oryginalny oponent Paweł Celiński i zamiast niego pojawiła się kandydatura Maksima Potapova:

Nie chciałem limitu umownego, ponieważ ja byłem chory trzy tygodnie przed galą. Straciłem 3 kilogramy będąc na antybiotyku i ważyłem 84 kg. To nie jest aż tak wiele do zbicia i dlatego uważałem, że jak mam z kimś walczyć to w półśredniej. Poza tym są jakieś przyjęte normy, więc stosujmy się do nich, zamiast robić „catch weight”.

Jak stwierdził dalej, dwie szanse dla pojedynku z niedoszłym reprezentantem Olsztyna, to już aż nadto i teraz jego oczy skupiają się na nowych celach:

Paweł dostał drugą szansę od organizacji, a nie ode mnie. Organizator chciał to zostawić i powiedziałem OK, walczmy. Rywal wypadł na kilka dni przed i myślę, że tej walki już nie będzie. Nie wiem co organizator powie, ale to nie ma sensu. Ja muszę się piąć do góry, a nie czekać na jakiś pojedynek z Pawłem.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o