Nokautujący powrót Szymona Duszy w starciu z Michałem Pietrzakiem na Soul FC 5

05 Marzec 2018
0
Nokautujący powrót Szymona Duszy w starciu z Michałem Pietrzakiem na Soul FC 5
foto.: Migaffka/Mariusz Matkowski

Sobotnie wydarzenia, to nie tylko te na skalę ogólnopolską czy światową, ale również ważne rozgrywki o wymiarze lokalnym. Na piątej edycji Soul FC w opolskiej Hali Okrąglak, reprezentant gospodarzy Szymon Dusza (6-3), pokonał mocnego Michała Pietrzaka (5-3) przez nokaut i przypieczętował powrót po trzech latach nieobecności.

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami Szymona, pojedynek najpierw przebiegał pod dyktando silniejszego fizycznie rywala, który miał atut w postaci zapasów i dobrego kickboxingu, czym był w stanie dyktować płaszczyznę walki. Role jednak odwróciły się w pewnym momencie i w drugiej rundzie to reprezentant Opola szedł do przodu, zmuszając oponenta do błędów. Szansa pojawiła się, gdy Pietrzak posłał lewy sierp, a Szymon skontrował w tempo mocnym prawym prostym, którym zaburzył działanie błędnika u rywala, knockdownując go kolejnym prawym i dobijając dwoma młotkowymi. W podsumowaniu dla MMAnews, zwycięzca skomentował:

Było idealnie tak jak powiedziałem, wszystko po kolei się sprawdziło. Michał szedł bardzo mocno kick boksersko od samego początku, czym mnie zaskoczył i widać było, że bardzo chciał skończyć. Schodziłem jednak lewo prawo, unikając zagrożenia. Widać, że bardzo dobrze ułożyli go pod ten pojedynek strategicznie, bo nawet starał się zmylić mnie wzrokiem i walczył odwrotnie do tego co akurat sugerował i gdzie akurat patrzył.

Grymas na jego twarzy pokazał mi w pewnym momencie, że się zmęczył i zaczął już rzucać ciosy w powietrze. Po 1 minucie drugiej rundy zaczęły mi wchodzić po kolejne i ciosy i widać było, że będzie mój. Opuszczał coraz niżej ręce, do tego szybko wstałem z dołu a on przecież dobrze kontroluje, więc byłem już pewny swego.

Skontrowałem prawym na lewy sierp, zaburzyłem mu błędnik i w zasadzie tylko lekko dobiłem prawym. Po pierwszym młotkowym nie było czego dobijać, po drugim widziałem że wywinęły mu się gałko oczne do góry i zanim sędzia wkroczył, samemu zaprzestałem walki.

Jestem zadowolony z powrotu po takiej przerwie, gdzie byłem przygotowany na pełny wymiar czasu. Ostatni rok był bardzo ważny, gdzie przyłożyłem się do diety i w końcu wyleczyłem zerwane więzadło po walce z LeBout do tego stopnia, że dzisiaj nawet nie czuję że coś było nie tak. Chciałbym stoczyć kolejny pojedynek w okolicach wakacji.

Drugą rundę możecie zobaczyć tutaj, a niebawem postaramy się dla Was skompletować pozostałe wyniki.

Mocne uderzenie Szymona Dusza

Szymon Dusza MMA Opole decydując moment walki Next Level BJJ OpoleWideo Tomasz

Opublikowany przez Prostozopolskiego Niedziela, 4 marca 2018

Podziel się ze znajomymi
  • 57
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o