Scott Askham nie czeka na KSW i stoczy pojedynek na majowym ACB 87 w Nottingham

20 Marzec 2018
10
Scott Askham nie czeka na KSW i stoczy pojedynek na majowym ACB 87 w Nottingham
foto.: acbmma.com

Zaskakujące info odnośnie potencjalnego pretendenta KSW, bo w zasadzie ciężko inaczej tytułować Scotta Askhama (16-4) po tym, jak łatwo i bez żadnego urazu poradził sobie w ostatniej walce z Michałem Materlą. Anglik zdecydował się nie czekać na angaż polskiej organizacji i 19 maja stoczy pojedynek na ACB 87 w Nottingham.

Rywalem Scotta będzie notowany na #4 miejscu wagi średniej ACB Ibragim Chuzhigaev (11-5), który aktualnie jest po dwóch zwycięstwach z rzędu, a swoje pojedynki kończy najczęściej przez nokauty lub poddania. Nieco bardziej doświadczony Askham, również jest po dwóch zwycięstwach, ostatnio ze wspomnianym „Cipao” oraz po mocnym akcencie z Lukem Barnattem na wrześniowym ACB 70.

Panowie zmierzą się w drugiej walce wieczoru ACB 87 już 19 maja, co raczej wyklucza start Anglika na czerwcowym KSW 44 w Trójmieście.

Podziel się ze znajomymi
  • 61
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
moon
Gość
moon

Zawodnik który ubił jedną z największych gwiazd KSW walczy w innej organizacji to jest jakiś cyrk 🙂 Co ten rYSIEWSKI z włascicielami tam robi? Na co czeka? Nie rozumiem kompletnie ostatnio polityki kadrowej tej firmy….

Tomaso
Użytkownik
Tomaso

Ogólnie przeciwnicy Materli często byli kontraktowani na jedną walkę.
W przypadku ACB trudno stwierdzić bo oni bez problemu dogadują się z KSW.

Dariusz
Gość
Dariusz

Niby jak maja go zatrzymac przy produkcji 4 gal rocznie ? Zakladam ze Scott chce walczyc czesciej wiec korzysta z innych organizacji a raz w roku wroci do KSW poskladac ktoregos z naszych bohaterow. Ja sie ciesze bo do hali mam 5min i teraz licze na jakies polskie nazwisko na karcie

Michal
Użytkownik

Bardzo dobrze że Scot nie czeka na KSW tylko walczy bo dzieki temu łapie doświadczenie, a co za tym idzie jego umiejętności zwyżkują.

moon
Gość
moon

Zgadzam sie z Toba. To pokazuje ze w tej firmie nie dzieje sie tak cudownie jakby sie wydawalo. Zero jakiegos mega rozwoju tylko klepia te gale aby sie odbyly. Wrocławska rozpiska to jakis dramat (poki co tylko Du Plessis Soldic wygląda ciekawie) Jak to mowil jeden pułkownik służb specjalnych „chooj doopa i kamieni kupa”.

Michal
Użytkownik

Nie pułkownik Tylko ówczsny szef MSW Sienkiewicz.

moon
Gość
moon

Kiedys funkcjonariusz UOP.

Makaveli
Gość
Makaveli

Jeśli uważasz, że wrocławska karta jest dramatyczna, to jesteś niezłym trollem. Każda walka coś wnosi, przypomnij sobie ostatnio jak walczyli dla KSW Racic, Selwa, Zawada, jak pokazał się Parnasse, Chlewicki który o mało nie zlał Mansoura, Soldić, Andryszak i tak dalej. Moim zdaniem jest to jedna z lepszych kart w ogóle w KSW. Widzę, że najwięcej się udzielasz tutaj, a nie masz żadnej wiedzy dotyczącej MMA. Hejtujesz niemalże każdy news, wyjmij kija z dupy.

moon
Gość
moon
Posluchaj przyjacielu. Mimo twojego fachowego wywodu uwazam ze wroclawska karta jest słaba. Nie jestem jednym z tych do ktorych ty sie zaliczasz ktoremu ktokolwiek wciśnie byle gówno i się cieszy jak 15 letni chłopiec. Federacja jest juz tyle lat na rynku że powinna troche bardziej zatroszczyc sie o widza nie nazwiskami typu De Fries, Bahati, Michalski itp. To nie sa nazwiska do „pociagniecia” gali mimo całkowitego ukłonu w ich strone. Jesli tak to znaczy ze wystarczy wrzucic byle co i fachowcom takim jak Ty juz nic wiecej nie trzeba. Wystarczy pierdnąć i już bydło zadowolone. Twoi faworyci: Racic wygral z… Czytaj więcej »
Primo
Gość
Primo

A poza tym Raju to nie zawodnik mma , tylko kick bokser z krwi i kosci 😛 Na sile robili z niego gwiazde mma , jak Ankos byl na topie .