Tymoteusz Świątek o kontuzji Trybsona: „Wszedłbym w niego jak na ulicy.”

12 marzec 2018
1

Napotkany przypadkowo podczas FEN 20 Tymoteusz Świątek, z którym porozmawialiśmy o jego reakcji na kontuzję Pawła Trybały przed FEN 20:

Byłem niezadowolony, ale co poradzimy. Szkoda, bo byłem przygotowany bardzo intensywny pod względem takiej pompy, siły i przygotowania agresywnego. Na pewno interweniowaliby w tej walce lekarze. Nie wiem czy to by doszło do 2 rundy. On zawsze wchodzi na rozbiegu i ja też bym wszedł na rozbiegu. To by była szybka, bardzo intensywna i krwawa walka. Musiałbym wejść agresywnie jak w ulicę, bo ta różnica wagi przy otrzymanych kilku ciosach, mogłoby się to dla mnie źle skończyć.

Jak stwierdził dalej, był skłonny przyjąć zastępstwo ale najwyraźniej stanęło na tym, że plan na rywala musi być przemyślany a nie pod presją impulsu:

Byłem skłonny wziąć kogoś w zastępstwie, ale to by była taka drastyczna zmiana taktyki. Wracam niedługo, kwestia dogadania się. Nie mam jeszcze nowego rywala, bo było zamieszanie z kontuzją.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
eMWu
eMWu
3 lat temu

Zakręcony jak ruski słoik, widac haos 🙂

1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x