Wyniki FEN 20: Rębecki znokautował Ziółkowskiego, Torres wypunktował Łebkowskiego

autor:
10 Marzec 2018
5
Wyniki FEN 20: Rębecki znokautował Ziółkowskiego, Torres wypunktował Łebkowskiego
foto.: fen-mma.com

Zapraszamy do śledzenia wydarzeń z Warszawy, gdzie odbędzie się FEN 20: „Next Level”. W walce wieczoru w formule MMA, o pas wagi lekkiej zawalczy Marian Ziółkowski przeciwko Mateuszowi Rębeckiemu, natomiast zwieńczeniem warszawskiej gali będzie mistrzowski pojedynek w formule K-1 pomiędzy Stanisławem Zaniewskim a Radosławem Paczuskim. Ponadto na gali zobaczymy: walkę Kamila Łebkowskiego z Danielem Torresem, występ Bartosza Leśko przeciw Marcinowi Naruszczce i wiele innych emocjonujących zestawień.

Transmisja FEN 20 dostępna będzie na kanale Polsat Sport Fight od 19:00, od 20:00 na Polsacie Sport, natomiast od godziny 00:20 w Polsacie.

Walka wieczoru o pas:
85 kg K-1: Radosław Paczuski pokonał Stanisława Zaniewskiego przez jednogłośną decyzję, Runda 5, 3:00

Druga walka wieczoru o pas:
70 kg: Mateusz Rębecki pokonał Mariana Ziółkowskiego przez TKO (cios na wątrobę), Runda 4

Walka o pas wagi ciężkiej:
+95 kg K-1: Arkadiusz Wrzosek pokonał Artura Bizewskiego przez jednogłośną decyzję, Runda 5, 3:00

Pozostałe pojedynki:
84 kg: Andrzej Grzebyk pokonał Anatolija Litwinowa przez TKO (ciosy), Runda 1
84 kg: Marcin Naruszczka pokonał Bartosza Leśko przez jednogłośną decyzję, Runda 3, 5:00
95 kg K-1: Rafał Korczak pokonał Marcina Szredera przez jednogłośną decyzję, Runda 4, 3:00
66 kg: Daniel Torres pokonał Kamila Łebkowskiego przez jednogłośną decyzję, Runda 3, 5:00
84 kg: Krzysztof Kułak pokonał Michała Tarabańkę przez poddanie (duszenie zza pleców), Runda 2
77 kg: Adrian Błeszyński pokonał Alana Kwiecińskiego przez jednogłośną decyzję, Runda 3, 3:00

Paczuski vs Zaniewski
Ostatnia walka FEN 20 przyniosła wyrównane wymiany na pełnym dystansie 5 rund, które zakończyły się zwycięsko dla Radosława Paczuskiego. Sędzia znów miał dużo pracy przy rozdzielaniu klinczu. Bardziej doświadczony Zaniewski nie skrócił skutecznie dystansu, aby ubić rywala i Paczuski spokojnie punktował na kartach sędziowskich.

Rębecki vs Ziółkowski
Mateusz Rębecki stosował swój plan przez cały dystans trwania walki, natomiast Marian nie wiedział jak skutecznie dobrać się do rywala. Mateusz konsekwentnie dążył do sprowadzeń i udawało mu się to dosyć sprawnie. ”Golden Boy” starał się bronić z dołu i stosować poddania, ale to nie wychodziło. Ogólnie stójka należała do Ziółkowskiego, ale w czwartej rundzie cios na wątrobę wziął górę i Marian padł pod siatkę dobijany uderzeniami. Mateusz Rębecki został mistrzem wagi lekkiej organizacji FEN.

Wrzosek vs Bizewski
Aktualny mistrz znalazł sposób na Artura Bizewskiego po raz drugi. Wrzosek walczył bardziej wszechstronnie i częstował rywala bardziej skutecznymi i efektownymi akcjami, po których chwiał się Bizewski. Mimo przewagi mistrza, Artur wytrzymywał wszystkie mocne wstrząsy i odgryzał się mocnymi ciosami. Widząc to, Wrzosek nie zdecydował się rzucać na szalę wszystkiego i punktował rywala do ostatniej sekundy walki. Pas zostaje w Warszawie!

Grzebyk vs Litwinow
Andrzej Grzebyk od początku walki zdominował niepokonanego jak na tamten czas Litwinowa w każdym aspekcie. Agresywny Polak miał przewagę siły w klinczu, gdzie dociskał rywala, a w stójce zdołał trafić rywala latającym kolanem i dobić go ciosami, po których rywal skulił się pod siatką, zasłaniając się przed nawałnicą ciosów. Sędzia przerwał pojedynek.

Naruszczka vs Leśko
Poprzez przewagę warunków fizycznych rywala, Naruszczka skupiał się na grze grapplingowej i klinczowaniu Bartosza. Naruszczka w większości dociskał przeciwnika do siatki i obalał go, kontrolując później z góry. Leśko w odpowiedzi próbował technik kończących, ale bezskutecznie. W stójce Leśko zadawał silniejsze ciosy, które Marcin odczuwał. W pierwszej rundzie Naruszczka wylądował nawet na deskach. Podsumowując: klincz i kontrola w parterze ”zrobiły robotę”.

Korczak vs Szreder
Zacięta walka pomiędzy Korczakiem a Szrederem obfitowała w wiele zwrotów akcji, które doprowadziły do dogrywki. Nieustanne wymiany z obu stron przez trzy rundy nie pozwoliły wyłonić zwycięscy i sędziowie zadecydowali o dodatkowej rundzie. W regulaminowym czasie Korczak obił tułów Szredera, natomiast Szreder okopał nogę Korczaka. W pierwszej minucie doliczonego czasu, Marcin ochoczo zaatakował czym stracił siły. Rafał przeczekał ataki i przez dwie minuty skuteczniej punktował rywala. Ostatecznie sędziowie wskazali jednogłośną wygraną Rafała Korczaka.

Torres vs Łebkowski
Brazylijski zawodnik zaskoczył chyba wszystkich swoją nieprawdopodobnie skuteczną grą. Łebkowski został zneutralizowany praktycznie we wszystkich aspektach walki. Torres bardzo sprawnie bronił obaleń, a gdy został sprowadzony, szybko wstawał do stójki, w niej również przeważając. Mieszaniem ciosów na korpus w połączeniu z kończeniem akcji na głowie Polaka, Daniel podłączał ”Bombe” i spokojnie wyczekiwał na kolejne okazje do zadawania kolejnych ciosów. W drugiej walce odjęto punkt przyjezdnemu zawodnikowi za kontrowersyjnie zadane kolano na mocno przymroczonym Łebkowskim, ale nawet to nie przeszkodziło mu w jednomyślnym zwycięstwie. Kamil Łebkowski poniósł czwartą porażkę w pięciu ostatnich walkach.

Kułak vs Tarabańka
Kułak od początku pierwszej rundy starał się utrzymywać Tarabańkę na dystans, używając kopnięć na korpus i kontrolując lewym prostym. Walka przebiegała dość statecznie do momentu trafienia w głowę Kułaka, po czym częstochowianin padł na deski. Michał nie zdecydował się na dobitkę w paterze i walka dotrwała do gongu kończącego. W drugiej odsłonie Tarabańka był bardziej zmęczony i nie miał pomysłu jak zaskoczyć przeciwnika. Kiedy walka przenosiła się do klinczu i parteru, tam przewagę miał były mistrz KSW. W końcu udało się przełożyć rękę i udusić Tarabańkę tak samo jak rok temu na PLMMA 73.

Błeszyński vs Kwieciński
Walka na zasadach K-1 otworzyła dwudziestą galę FENu. Pojedynek był bardzo nieczysty, pomimo przypadkowych przewinień w ferworze walki. Pierwsza runda należała do Błeszyńskiego, który zapunktował knockdownem rywala. W drugiej odsłonie to Kwieciński przejął inicjatywę, bo znalazł skuteczny sposób na osłabienie oponenta niskimi kopnięciami i ciosami prostymi. Dodatkowo sędzia ukarał Błeszyńskiego za nielegalną akcję odjęciem punktu. Trzecia runda to rzucenie na szale wszystkich umiejętności z obu stron i ostre wymiany. Obaj zakrwawieni, a w szczególności Adrian, lecz chęć zwycięstwa była większa niż przeszkadzająca, spływająca krew. Ostatecznie sędziowie pomimo ujemnego punktu, przyznali jednogłośne zwycięstwo Błeszyńskiemu.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
miszak
Gość
miszak

Grzebyk WOW

Serdeliusz
Gość
Serdeliusz

Jak anal? dostał ?

Tagi

>><<
ZamknijX