Zaskakujące wyznanie Khalidova po KSW 42: „W końcu przegrałem. Jak ja się cieszę, nareszcie!”

04 Marzec 2018
2
Zaskakujące wyznanie Khalidova po KSW 42: „W końcu przegrałem. Jak ja się cieszę, nareszcie!”
foto.: ipla.tv

Bez względu wydarzenia w klatce i poza nią, Mamed Khalidov zawsze potrafi zachować klasę i nie ulec emocjom. To co jednak powiedział w pierwszym zdaniu po przegranej z Tomaszem Narkunem, wprawiło w osłupienie chyba każdego na hali i przed telewizorami:

Dziękuję, że jesteście tutaj. W końcu przegrałem. Jak ja się cieszę, nareszcie!

Kilka wdechów później, mistrz kategorii średniej wyjaśnił na czym polegał jego plan i co nie wyszło:

Zrobiłem błąd, chciałem go wciągnąć jak z Sokoudjou, gdzie widziałem że wchodził z ciosami pod siatkę i wykładał całą swoją siłę. Chciałem chwilę przetrzymać ciosy, uniki zrobić, żeby się zmęczył. Po czym jak dostałem parę ciosów, chciałem oddać i poszliśmy do parteru… no i oszukał mnie. Myślałem, że z tego wyjdę ale jak jest trzecia runda i jesteśmy zmęczeni, to każdy oddech wydaje się ostatni. Więc klepnąłem to, to jest sport, nie warto z siebie robić kalekę. Podjąłem się tej walki, przyjąłem to, dziękuję.

Ciekawe co dalej w kontekście jego kariery i przede wszystkim co z pasem wagi średniej. Wszak narodził się dzisiaj nwoy pretendent Scott Askham.

Podziel się ze znajomymi
  • 396
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Primo
Gość
Primo

Ja tam do konca za Mamedem . Popelnil blad i przegral wygrana walke . Bywa i tak

eMWu
Gość
eMWu

Na szczęście narodził się nowy pretendent, bo odgrzewane kluchy Mamed vs Materla 2 byłoby bez sensu, a tym bardziej przy (aktualnie) chyba jednak spadkowej dyspozycji Materli.