UFC 223: Joanna Jędrzejczyk przegrała z Rose Namajunas jednogłośną decyzją

08 Kwiecień 2018
4
UFC 223: Joanna Jędrzejczyk przegrała z Rose Namajunas jednogłośną decyzją

Za nami jeden z najbardziej oczekiwanych pojedynków dla polskiego i międzynarodowego fana gali UFC 223. Niestety polska ex-mistrzyni Joanna Jędrzejczyk nie zdołała odzyskać tytułu, przegrywając z Rose Namajunas bezapelacyjną i jednogłośną decyzją.

Runda 1.

Joanna od początku ruszyła ciosami, choć Rose ani myśli ustąpić środka oktagonu. O dziwo Amerykanka schodzi idealnie na prawą, ale nie daje się trafiać. Mistrzyni świetnie trzyma dystans i niemal pływa na nogach, unikając mocnych ciosów, i zadając własne. Sporo ciosów ze strony Polki, ale mało dochodzi celu. Końcówka już z większym sukcesem, gdzie obie zawodniczki zadały i zainkasowały po kilka ciosów.

Runda 2.

Joanna masakruje wykroczną nogę Rose, zarówno wewnętrznymi jak i zewnętrznymi kopnięciami. Namajunas jednak wydaje się bardziej skuteczna ciosami bokserskimi i co rusz praca na nogach skutkuje dobrą kontrą. Na jej korzyść jest również siła, bo Amerykanka co rusz klinczuje i przyciska Polkę do siatki, gdzie zakończyła się druga odsłona.

Runda 3.

Rose ewidentnie szuka możliwości sprowadzenia walki do parteru, bo w ferworze ciosów po obu stronach, próbuje wyhaczyć jedną z nóg rywalki. Joanna wciąż bardziej aktywna, a Namajunas zdecydowanie bardziej celnie. JJ za każdym razem podkreśla rzekomą przewagę.

Runda 4.

Czwarta runda już nieco lepiej dla JJ, która coraz mocniej otwiera się i pozwala sobie na wyrafinowane serie. Noga Rose coraz bardziej czerwona, podobnie jak twarz Polki, która co chwilę podkreśla uśmiechem, że nic nie robi na niej wrażenia.

Runda 5.

Mocna runda dla mistrzyni, która trafiała podbródkowe i coraz mocniej zmienia kształt i kolor twarzy JJ. Ta runda pokazała, że Amerykanka miała perfekcyjnie przygotowany plan, co potwierdzili sędziowie, przyznając potrójne 49-46 dla mistrzyni Rose Namajunas. Po wszystkim szczęśliwa „Thug” skomentowała na gorąco:

Nie było tak bardzo technicznie, gdyż czułam się nieco ciężka w tej walce. Za pierwszym razem zbijanie przeszkodziło Joannie, ale po prostu jestem od niej lepsza. Low kicki nie robiły na mnie wrażenia, bo sama potrafię kopnąć i przyjąć kopnięcia.

Podziel się ze znajomymi
  • 246
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Karol
Gość
Karol

Mimo ze kciuki zacisniete byly za Asia, walka zostala slusznie oceniona przez sklad sedziowski, Rose ma chyba tytanowa gire i tym zaskoczyla JJ

Edward Oncki
Gość
Edward Oncki

Walka bliska remisu ale zdaje mi się że minimalnie wygrała Asia. Na pewno więcej razy uderzała Róże niż obrywała…

dawid
Gość
dawid

Właśnie dlatego nie wygrala bo z mistrzynią trzeba wygrać w sposób oczywisty będąc zdecydowanie lepsza a nie liczyć na pas po „bliskiej „walce. Zreszta tak tez zapowiadala ze tamta walka to tylko wypadek przy pracy takze mniej gadania więcej zapierdalan….😌

dawid
Gość
dawid

Ciekawe kto tym razem zawinil ze sztabu ze pani napinaczka znów przegrala😌…Troche więcej pokory i szacunek dla przeciwnika , choc wiem ze w erze mcgrzegorza i jego biednych podrabiancow bedzie ciężko. 😫