DSF Challenge 16: Bratkowicz odhaczy Kombou z osobistej listy pojedynków rewanżowych

30 Maj 2018
0

Jest wiele cech charakteru wartych głębszej analizy w przypadku Maksymiliana Bratkowicz, który w piątek będzie bronił pasa przez Bricem Kombou na DSF Challenge 16. To już drugi raz, gdy mistrz spotka się z niemieckim kickbokserem, a całość jest tylko kontynuacją większego planu:

Mam pewną listę osób, którym chcę się zrewanżować. Pierwszy został odhaczony Mateusz Kubiszyn, a 1 czerwca przyjdzie czas na Kombou, któremu pokażę polską gościnność. 15 minut walki, zwycięstwo i koniec. Pas jest mój i czuję się pełnoprawnym mistrzem DSF. Przeszedłem długą i ciężką drogę, żeby tu być i zamierzam ją kontynuować.

Pierwszy raz spotkali się na DSF Challenge 8 w 2016 roku, gdzie lepszy okazał się Brice. Czempion źle wspomina tamte wydarzenia:

Nie byłem sobą, byłem młody i strasznie podniecony opcją walki na tak dużej walki. W pierwszych minutach wypaliłem się, ale teraz zobaczycie innego Maksa. To będzie walka do jednej bramki. Kocham rewanże, a później mam jeszcze jedną osobę, którą chcę stłamsić.

Najwyraźniej starcie numer dwa to nie tylko walka w obronie honoru, ale coś bardziej osobistego dla Bratkowicza, co zamierza wyjaśnić w najbliższy piątek:

On jest typowym cwaniakiem mocnym w gębie, który potrafi dużo mówić, ale nie ma zbyt dużych umiejętności. Pokażę mu jego miejsce w szeregu i udowodnię, że jest zerem. Z Piotrem Strusem nie pokazał niczego w ringu, co najwyżej zatańczył po walce. Pokażę ci taką lekcję tańca, że sobie to kurwa zapamiętasz.

Podziel się ze znajomymi
  • 8
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o