FEN 21: Andrzej Grzebyk nie wierzy w „brazylijskie fatum” Thiago Vieiry

23 Maj 2018
0

Zasłużony pretendent do pasa Andrzej Grzebyk w rozmowie po konferencji prasowej przed FEN 21, gdzie wyraził swe mocne zadowolenie energią do walki przyjezdnego Thiago Vieiry:

Cieszę się, że rywal jest zmotywowany. Ja również gryzę ziemię od kilku miesięcy przygotowań i wylewam litry potu na treningu, żeby później każda kropla krwi w walce była łatwiejsza.

Pomimo krótkiego zrywu emocji Brazylijczyka na konferencji, reprezentant Tarnowa postrzega tę rywalizację wyłącznie w sportowych barwach:

Oczywiście jesteśmy sportowcami i jestem za tym, żeby promować to stricte sportowo a nie jako mordobicie i mam nadzieję, że Thiago podchodzi do tego w ten sam sposób. On szanuje mnie, ja szanuję jego. Dodajmy do tego jeszcze fajne show, żeby zadowolić widza.

Zapytany o słynne „brazylijskie fatum” dla zawodników FEN, Andrzej zaprzeczył jakoby wierzył w podobne zjawisko:

Oczywiście (że to nieprawda). Tu jest potrzebny dzień konia. Gdy go będę miał, to nieważne kto stanie naprzeciwko mnie i z jakiego kraju. Ciężko pracowałem na to 5 miesięcy, jestem bardzo zdeterminowany i zrobię wszystko, żeby pas zawisł na moich biodrach.

O stylu swojego rywala, opowiedział krótko, zostawiając rozwój wydarzeń na wieczór walki:

Thiago jest dobrym „puncherem” i może wreszcie pobijemy się w stójce, a nie gdy napieram to każdy chce iść do parteru, gdzie też jestem przygotowany. Na pewno fajne będzie, jeżeli będę mógł powalczyć w swojej dominującej płaszczyźnie. Zobaczymy co tak naprawdę Vieira ma w swoim repertuarze, bo to że jest królem nokautów, to bardzo się cieszę. Nie miał jakiś mocnych rywali, przegrał dwie walki, więc nie jest nie do pokonania i wszystko wyjaśni się w piątek.

Podziel się ze znajomymi
  • 5
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o