FEN 21: Łukasz Kopera obawia się wyłącznie „przypadkowego trafienia” od Mateusza Głąba

25 Maj 2018
0

Łukasz Kopera przed FEN 21, gdzie zmierzy się z Mateuszem Głąbem. Na początku rozmowy, łódzki zawodnik opowiedział nam skąd wynika jego pewność siebie i dlaczego nie dopuszcza innego wyniku niż wygrana:

Ja się na razie buduję, buduję swoje nazwisko i nie wybiegam na przód. Może nie mam topowych zawodników na koncie, ale robię to od bardzo dawna i ze sportem jestem związany od 11 roku, gdzie walki w formule otwartej toczę pół życia. Dlatego nie narzucam sobie presji. Robię to co kocham i po prostu tak do tego podchodzę.

Choć statystyki Tapology pokazują, że w 2015 Łukasz miał raz próbować sił w wadze lekkiej, zawodnik zaprzeczył twierdząc, że to pierwszy raz w limicie 70 kilogramów. Skąd decyzja, żeby zejść z półśredniej?

Jeżeli chcę się bić z topem, a chcę, to muszę zejść niżej żeby nie odbiegać warunkami fizycznymi. I tak nie będę gladiatorem w tych 70 kg. Musiałem przyłożyć się do diety i to przyszło nie tak drastycznie, nawet nie musiałem robić wanny i czułem się nieźle. To było związane również z faktem, że nie miałem pewnych walk w pewnych terminach, więc ja wtedy traciłem koncentrację i motywację, aby robić tyle kilogramów.

Tym razem motywacja jest, a to podpowiada mu iż Mateusz nie ma z nim najmniejszych możliwości na zwycięstwo:

Jeżeli nie wejdzie mu jakiś „lucky punch”, to nie ma szans.

Podziel się ze znajomymi
  • 85
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o