FEN 21: Marian Ziółkowski nie widzi większego zagrożenia ze strony Patryka Nowaka

24 Maj 2018
0

Marian Ziółkowski obszernie o zbliżającym się wyzwaniu z Patrykiem Nowakiem na FEN 21, gdzie powiedział nam dlaczego nie obawia się o rezultat pojedynku:

Patryk to dobry zapaśnik i chwytacz. Myślę, że to jest moja płaszczyzna i nawet Mateusz Rębecki, który jest świetny w tej płaszczyźnie nie mógł mi nic zrobić. Myślę, że Patryk tym bardziej nic mi tam nie zrobi, przynajmniej mam taką nadzieję, bo w praniu różnie wychodzi. W stójce jestem dobry i myślę, że tam się wszystko rozstrzygnie.

Po zaskakującej przegranej o pas z Mateuszem Rębeckim, warszawski fighter postanowił wziąć „byka za rogi” i szybko dać sobie możliwość odbicia się po porażce na FEN 20:

To był mój pomysł. W sobotę była walka, w niedzielę to przetrawiałem, a w poniedziałek zadzwoniłem do Pawła Jóźwiaka. Wyszedłem z myśli, że nie ma co czekać, nie byłem rozbity a porażka była dosyć dotkliwa i czułem, że jedynym lekarstwem na to jest kolejny pojedynek i zwycięstwo.

To właśnie wnioski z nieudanej próby zdobycia tytułu, były budulcem do obecnej formy jaką ma nadzieję zaprezentować w piątek we Wrocławiu:

Oglądałem poprzedni pojedynek z 5 razy i próbowałem to przeanalizować dlaczego w 4 rundzie zabrakło mi prądu. Mogłem lepiej kondycyjnie stać w tym pojedynku, choć nie było najgorzej. Wniosek był taki, że Mateusz był bardzo dobrze przygotowany kondycyjnie i pomimo zmęczenia, wyszedł do niej walcząc na niezłym tempie.

A cel w obecnej sytuacji może być tylko jeden:

Wracać i wygrywać pojedynki. Wiadomo, że zawsze będę walczył o najwyższe cele, ale teraz nie ma o czym mówić. Będę się bił z każdym kogo mi dadzą.

Podziel się ze znajomymi
  • 5
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o