Zakaz lekarza nie powstrzymał Adama Maciejewskiego przed debiutem na Bellator 198

02 Maj 2018
0
Zakaz lekarza nie powstrzymał Adama Maciejewskiego przed debiutem na Bellator 198
foto.: facebook.com

Podczas gdy powoli przymierzamy się do kolejnego MMAnews Live, gdzie warto by zaprosić Adama Maciejewskiego (13-7-1) do naszego internetowego studia, w oczy wpadł nam jego post podsumowujący jego niedany debiut na Bellator 198, gdzie na punkty przegrał z Robem Morrowem (24-21-1). Reprezentant Kraśnika zdradził w nim, że do sobotniego pojedynku przystąpił mimo odkrytej właśnie zaawansowanej astmy i kategorycznego zakazu lekarza: (z FB zawodnika)

Hey,witam i pozdrawiam wszystkich ktorzy mi kibicuja i sa zawsze ze mna nie wazne co,a takze tych ktorzy sie urodzili nikim i umra jako nikt i obgryzajac paznokcie czekaja na moja porazke,bo takze dla nich to robie pokazujac im,ze jesli sie czegos pragnie to zawsze mozna to zrobic no matter what.Kuz bitewny opadl,wiec przyszedl moment,zeby podzielic sie z wami paroma zeczami zwiazanymi z moja wczorajsza walka.W pierwszej rundzie wszystko szlo tak jak zaplanowalem i wydawalo sie,ze zwyciestwo jest na wyciagniecie reki,ale niestety walka trwa 3 rundy,pietnascie minut.I w drugiej rundzie kompletnie mnie odcielo mimo,ze bylem kondycyjnie naprawde super przygotowany,dlatego chcialem wytlumaczyc po czesci co bylo albo moglo byc tego przyczyna,bron boze nie tlumacze sie w zaden sposob,bo nigdy tego nie robilem,Rob byl lepszy tego wieczoru i to nie ulega dyskusji,wielki szacunek dla tego wielkiego wojownika i mam nadzieje, ze moze jeszcze kiedys sie spotkamy w klatce jak Bog da. Otoz na tydzien przed walka, czyli dokladnie tydzien temu zaslablem na treningu i zrobilo mi sie ciemno w oczach,zaczolem sie dusic nie wiadomo czego,po przyjezdzie do domu dusznosci nasilily sie,to takie uczucie jakbym sie topil bez wody,nie zmruzylem oka przez cala noc nie mogac oddychac w normalny sposob,nastepnego dnia duszmosci jeszcze sie nasilily do tego doszedl ogromny bol w klatce piersiowej,zona nalegala,ze zadzwoni po karetke,bo naprawde nie wygladalem dobrze,ale ja odmawialem z uporem maniaka,w koncu moj stan byl juz na tyle powazny,ze nie bylo na co czekac i udalismy sie przychodni,tam po przejsciu szeregu badan i po podlaczeniu mnie pod specjalna aparature lekarze stwierdzili u mnie zaawansowana astme polaczona z jakimis niepokojacymi szmerami w sercu,kategorycznie zabronili mi walczyc i powiedzieli,ze robie to tylko i wylacznie na wlasne ryzyko poniewaz wiazalo sie to z powaznymi konsekwencjami przy maksymalnym wysilku,ale jak wiecie ja nigdy bym sie nie wycofal nawet gdyby w gre wchodzilo moja zycie,ci ktorzy mnie dobrze znaja wiedza,ze mowie jak najbardziej powaznie,poza tym nie moglbym zawiesc was wszystkich ani wszystkich Polakow ktorzy na mnie liczyli.Takze teraz musze przejsc jeszcze szereg skamplikowanych badan i przeswietlen,gdyz przed walka byl juz za krotki okres zeby to zrobic i wtedy sie okaze czy bede mogl wogole kontynuowac ciezkie treningi na wysokich obrotach a co za tym idzie kontynuowac moja zawodowa kariere,zyczcie mi powodzenia i jeszcze raz pamietajcie,ze zawsze jest warto gonic swoje marzenia nawet jak wam to zajmie 15 lat jak to bylo w moim przypadku-BOL JEST TYMCZASOWY ALE CHWALA I PAMIEC ZOSTAJE NA WIEKI!!!

Dla Adam był to pierwszy pojedynek po prawie trzech latach, gdzie przegrał z niepokonanym Vitaly Minakovem. 37-letni „Maja” jest obecnie po dwóch przegranych z rzędu, które poprzedzał ciąg siedmiu zwycięstw. Nie omieszkamy porozmawiać z nim o dalszych planach przy najbliższej okazji, prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu.

Podziel się ze znajomymi
  • 72
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o