Marcin Zontek przed FEN 21: „Będzie na co patrzyć w walce z Tonim Valtonenem.”

07 Maj 2018
0

Z Marcinem Zontkiem porozmawialiśmy w Dzień Strażaka, czyli równe trzy tygodnie przed jego powrotem na FEN 21. Reprezentant Jeleniej Góry opowiedział nam jak spożytkował ostatnie półtora roku, gdy nie walczył i borykał się z przeciwnościami losu:

To nie były łatwe sytuacje. Najpierw była kolizja samochodowa, gdzie ucierpiałem zdrowotnie. Nie mogłem trenować, ani pracować, więc byłem na chorobowym przez 8 miesięcy do czasu aż wyzdrowieję. Później nie dogadaliśmy się ze sparringpartnerem, który odruchowo strzelił kolanem, gdy ja schodziłem po nogi i po temacie (nosa). Myślałem, że nie zawalczę ale po czasie okazało się, że nie było to tak poważne.

Zestawienie z doświadczonym Tonim Valtonenem, z miejsca poruszyło wyobraźnie polskich fanów, którzy pamiętają Fina ze startów w naszym kraju sprzed kilku dobrych lat:

Twardy zawodnik, gość który mądrze walczy i nie porywa się na jakieś chwile. Silny, mocny i wytrzymały. 40 lat, prawie tyle co ja. Będzie dobra walka dwóch doświadczonych zawodników. Na pewno będzie na co patrzyć.

Choć do końca nie było pewne, czy po tak długiej absencji, Marcin zdoła wrócić do oryginalnych 93 kilogramów, zadecydował zdrowy rozsądek:

Trochę się zaokrągliłem w przerwie, ale uznałem że jestem zbyt mały żeby być w ciężkiej i musiałbym ważyć ze 120 kilogramów. Poza tym z wiekiem, im człowiek cięższy to ciężej ze zdrowiem, to pomyślałem że jednak wezmę się za siebie. Obecnie ważę 102 kilogramy w porywach do 103.

Podziel się ze znajomymi
  • 153
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o