Jon Jones i Daniel Cormier kolejny raz idą na noże

26 Czerwiec 2018
7
Jon Jones i Daniel Cormier kolejny raz idą na noże
foto.: ufc.com

Jon Jones poczyna sobie całkiem nieźle jak na zawodnika, którego los fighterski wisi na włosku i spoczywa w rękach USADA, komisji w której pracują ludzie podatni na bodźce z zewnątrz, a których były mistrz właśnie dostarczył po raz kolejny, gdy dosiadł się do Twittera.

Nie mam odpowiedniego oddźwięku? To zabrzmiało głupkowato. Nawet po roku zawieszenia, wciąż mam większy oddźwięk niż ty. Każde twoje zwycięstwo idzie na mój rachunek. Wiesz dobrze o kim śnisz w nocy. Jestem pewny, że twoja żona też to wie.

Wszystko zaczęło się od wpisu UFC, w którym padło pytanie o to, czy zwycięstwo Daniela Cormiera ze Stipe Miocicem, utoruje mu drogę do statusu największego z fighterów w historii organizacji.

Jones odpisał wówczas:

Jeżeli biorą go pod uwagę w kategorii „NAJ” kiedykolwiek, to czy to czyni ze mnie w takim razie prawdziwego faceta?

Zapytany z kolei o potencjalną kandydaturę Jona w kategorii najwspanialszego kiedykolwiek, Cormier odpowiedział:

Nie. On nie ma platformy do tego, żeby brać go pod uwagę i odmawiam rozmawiać o nim, by mu ją ułatwiać. On jest nikim. Znowu został zawieszony. Jest zaangażowany w aferę z nadużywaniem narkotyków. Jest powiązany w użycie sterydów, środków dopingujących. Nie ma takiej możliwości, gdy jest się kimś takim. To tak jakbym gloryfikował Lance’a Armstronga.

Jest tak wiele powodów dla których moja kariera nie powinna być już powiązana z jego osobą. Krok po kroku doszedłem do momentu, w którym już mnie to nie dotyczy.

Fani cały czas czekają na rozwój sytuacji u zawieszonego w prawach fighterskich Jona Jonesa i finalny werdykt komisji USADA. Kibice już zdążyli po części wybaczyć mu wszystkie wybryki, byle tylko ponownie zobaczyć go w akcji.

 

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

7
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Zawodnik32PrimoW.Mrozowski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

”Każde twoje zwycięstwo idzie na mój rachunek”. To jest stety/niestety prawda. Powtórzę po raz kolejny: Do póki Cormier nie pokona Jonesa choćby z kastetem czy kosą, zawsze będzie w jego cieniu nawet po zdobyciu wszystkich pasów i medali. A jeżeli zdarzyłoby się tak, że DC zdobędzie pas ciężkiej, a w powrocie Jones by go mu odebrał, Cormier straciłby duszę… na zawsze.

Primo
Gość
Primo
Offline

Czyli dla Ciebie nie ma roznicy , czy ktos oszukuje , czy nie ? 🙂

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Jeżeli dwa razy dostałbym od swojego największego wroga, czy byłby on na dopingu czy miałby bejsbola, miałbym w głowie to że od niego dostałem, nie ważne czy miał wspomagacz czy nie. Dostałem.
O to mi chodzi. Cormier na pewno ma to w głowie. Profilaktycznie załączam obrazek : )

Jones GNP.jpg
Primo
Gość
Primo
Offline

W takim badz razie jestem lepszy od Jonesa w mma rzecz jasna , bo wystarczy mi pistolet , ktory wyciagne podczas walki i wszystkie atuty Jonesa nagle znikaja :). Dla prawdziwego sportowca , Jones nigdy nie jest i nie bedzie mistrzem swiata . Jest jedynie oszustem , tak samo jak nie jest nim Lence Armstrong , ale nie chce mi sie kolejny raz powtarzac tego samego , wiec , jest jak jest.

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Ja ci tylko próbuje uświadomić, że tak naprawdę nasze wymiany zdań mają się nijak do sytuacji, bo za Cormierem i tak będzie się ciągnął temat porażki z Jonesem. Ok, drugiej walki „nie było”. Ale co z 3 stycznia 2015? I tak 1:0 dla JJ.

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Oczywiście…

IMG_20180625_210734.jpg