Ivo Cuk przed walką z Szymonem Kołeckim: „Ten kto popełni pierwszy błąd, odda zwycięstwo.”

04 Czerwiec 2018
0
Ivo Cuk przed walką z Szymonem Kołeckim: „Ten kto popełni pierwszy błąd, odda zwycięstwo.”
foto.: boxingphotos.pl/Piotr Duszczyk

O kolejnym pojedynku Szymona Kołeckiego (5-0), zostało powiedziane już wiele, bo komentował dla MMAnews już sam zainteresowany, jego trener, oraz promotor Babilon MMA 4. Zabrakło jednak ostatniego kawałka układanki w postaci rywala Ivo Cuka (16-10). Sprawy nie ułatwiła na pewno bariera językowa u Chorwata, jednak dostatecznie zdeterminowani, porozmawialiśmy z nim kilka dni po po medialnym twarzą w twarz z oponentem, na gali bokserskiej w Legionowie:

Tak, w sobotę wieczór mieliśmy pierwsze spotkanie oko w oko. Szymon okazał się prawdziwym sportowcem i sympatycznym człowiekiem, ale oczywiście przyjechałem tu po zwycięstwo. Dlatego nie zamierzam mu oddać szansy na zdobycie wygranej.

W sytuacji, gdy obaj większość pojedynków obaj kończą szybko i brutalnie, oczekiwania fanów po piątkowej walce wieczoru, na pewno będą wysokie. Te z kolei mocno pokrywają się ze sposobem w jaki Cuk wizualizuje sobie wspólną potyczkę:

Tak, to będzie interesujące starcie, gdyż rzeczywiście kończę swoje walki w 1 rundzie. Szymon również robi wrażenie. Myślę, że ktokolwiek z nas popełni pierwszy błąd, odda drugiemu możliwość zdobycia zwycięstwa.

Jako dwukrotny złoty medalista Igrzysk Olimpijskich, Szymon przynosi spore zainteresowanie wśród kibiców, a tym samym jest jeszcze bardziej łakomym kąskiem dla każdego kolejnego przeciwnika. Wszak wygrana z tak utytułowanym sportowcem, potrafi odmienić kariery zawodników:

Słyszałem, że Szymon jest zwycięzcą z Igrzysk Olimpijskich, dlatego to dla mnie zaszczyt mierzyć się z tak silnym fighterem. A Polacy są jednymi z najlepszych w Europie. Tak, słyszałem również że on jest bardzo popularny w swoim kraju, dlatego dam z siebie wszystko żeby to zwyciężyć. Liczę, że okaże się to dobrym posunięciem dla mojej kariery sportowej.

Choć Kołecki pozostaje niepokonany, Chorwat doskonale widzi swoją szansę tam, gdzie do tej pory nie dostrzegli tego poprzedni przeciwnicy Polaka. O tym jednak Ivo Cuk wolałby opowiedzieć dopiero po Babilon MMA 4, a póki co nie omieszkał sklasyfikować najmocniejszych cech przeciwnika:

On jest bardzo silnym fizycznie fighterem i ma potężne uderzenia w parterze. Nie będzie mu jednak łatwo wygrać w ten sposób, bo najpierw będzie musiał mnie obalić. Jestem przekonany i wiem o tym, że będę jego największym dotychczasowym wyzwaniem w karierze MMA. Życzę mu oczywiście jak najlepiej i niech lepszy zwycięży, bo ja przyjechałem do Polski właśnie po zwycięstwo.

Bilety na galę 8 czerwca w Ełku, wciąż można jeszcze nabyć w serwisie eventim.pl. Wydarzenie będzie można oglądać na sportowych antenach Polsatu.

Podziel się ze znajomymi
  • 98
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o